Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw domu - „Pan Tadeusz” Mickiewicza, „Ludzie bezdomni” Stefana Żeromskiego. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Zarówno Mickiewicz w „Panu Tadeuszu” jak i Żeromski w „Ludziach bezdomnych” odwołują się do motywu domu, jednak robią to w odmienny sposób. Mickiewicz ukazuje pewien ideał. Dom w „Panu Tadeuszu” to szeroko rozumiany kraj lat dziecinnych, ukochana i utracona ojczyzna oraz konkretny przykład doskonałego dworku. Poeta idealizuje oba te obrazy, skupiając się przede wszystkim na ich dobrych stronach. U Żeromskiego, jak wynika już z samego tytułu, mamy do czynienia z bezdomnością, a więc brakiem domu. Pisarz również traktuje dom, jako pewien ideał, ale ideał utracony.

W inwokacji rozpoczynającej „Pana Tadeusza” Mickiewicz przywołuje obraz Litwy, jaki istnieje w jego pamięci. Poeta przebywający na emigracji z melancholią wspomina swoje dzieciństwo. Wszystko co się z nim wiąże jawi mu się jako piękne i szczęśliwe. Nadniemeński krajobraz budzi wzruszenie i zachwyt. Litwa to jego dom, w którym spędził szczęśliwe dzieciństwo. Nic dziwnego, że po latach tworzy jej wyidealizowany obraz, maluje cudowne krajobrazy, przywołuje dawne obyczaje, wskrzesza bohaterów. Ojczyzna jako dom jest ostoją wszelkich cnót i kolebką patriotyzmu. Z jednej strony mamy więc dom rozumiany szeroko, jako ojczyzna, z drugiej zaś konkretny przykład Soplicowa. „Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju,/ Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany;/ Świeciły się z daleka pobielane ściany, (…)/ Dom mieszkalny niewielki, lecz zewsząd chędogi,/ I stodołę miał wielką, i przy niej trzy stogi/ Użytku (…)/ Brama na wciąż otwarta przechodniom ogłasza,/ Że gościnna, i wszystkich w gościnę zaprasza”. To oczywiście obraz Soplicowa, doskonale urządzonego dworu szlacheckiego, gdzie każdy zna swoje miejsce i obowiązki. Wszelkie prace czy uroczystości odbywają się z zachowaniem tego hierarchicznego porządku. Starsi mają pierwszeństwo przed młodszymi, mężczyźni usługują damom, służba jest oddana swoim panom, panowie zaś dbają o swych poddanych.

Soplicowo stanowi ostoję polskości: „Tam się człowiek napije, nadysze Ojczyzny”. Na ścianach wiszą portrety bohaterów narodowych, Kościuszki, Jasińskiego, Rejtana czy Korsaka, a zegar wygrywa melodię mazurka Dąbrowskiego. Sprawy ojczyzny są wszystkim drogie. Młodzież wychowywana jest w duchu patriotyzmu. Członków rodziny łączy miłość i wzajemny szacunek. Widać to między innymi w rozmowach Tadeusza z Sędzią. Tadeusz jest posłuszny stryjowi, który zastępuje mu ojca. Sędzia natomiast dba o szczęście swego bratanka. Mimo iż mamy do czynienia z rodziną niepełną, relacje między jej członkami nie są zaburzone.

Mickiewicz przedstawia pewien ideał, dom w „Panu Tadeuszu” to rodzaj arkadii, gdzie panuje miłość, wzajemne zrozumienie, gdzie dba się o kulturę, obyczaje i historię. Żeromski również odwołuje się do pewnego ideału, jednak ów doskonały stan domowej harmonii jest na kartach powieści nieobecny. Mamy za to liczne przykłady bezdomności, czyli dotkliwego braku poczucia przynależności do rodziny. W „Ludziach bezdomnych” można odnaleźć różne przykłady bezdomności, od tej najbardziej dosłownej, polegającej  na braku dachu nad głową, dotykającą klasę robotniczą, po tę mentalną, wynikającą z alienacji i braku poczucia bezpieczeństwa.

Bezdomność to stan ducha. Żeromski rozumie dom jako „swoje” miejsce, miejsce właściwe dla danego człowieka, miejsce, do którego może wrócić, i gdzie czuje się u siebie. Brak takiego miejsca sprawia, że ludzie są nieszczęśliwi, tułają się po świecie, cierpiąc samotność. Tak rozumiana bezdomność dotyczy między innymi głównego bohatera, Tomasza Judyma. Dzięki wykształceniu zerwał ze swoim rodzinnym środowiskiem, związał się z wyższymi i zamożniejszymi klasami społecznymi. W efekcie nie należał do żadnej warstwy, zarówno wśród biedoty jak i możnych był kimś obcym. Pragnienie stworzenia własnej rodziny i prawdziwego domu cały czas w nim tkwi. Ostatecznie wybiera jednak bezdomność. Odtrącając uczucie, jakim darzyła go Joasia, rezygnuje z marzeń o domu, poświęcając się całkowicie realizowaniu swoich idei. Doktor dokonuje wyboru, jego decyzja jest heroiczna. Niestety jej konsekwencje dotykają też Joasię. Jej bezdomność od początku jest kwestią konieczności, nie wyboru. Ona opuszcza rodzinny dom, zmuszona do tego sytuacją materialną. Odtrącając ją, Judym również nie daje jej wyboru, skazując na dalszą bezdomność. Zarówno Żeromski jak i Mickiewicz odwołują się do tych samych wartości, pisząc o domu. Różnica polega przede wszystkim na ujęciu tego motywu. Mickiewicz przedstawia wyidealizowany obraz domu, podczas gdy Żeromski jedynie pragnienie stworzenia takiego miejsca.

Podobne wypracowania