Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Chrystianizacja Europy

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Chrystianizacja Europy, za względu na przemiany dokonujące się na kontynencie (migracje ludów, tworzenie się zrębów państwowości), była procesem długotrwałym. Za punkt przełomowy całego średniowiecza uznawany jest moment, w którym król Chlodwig z dynastii Merowingów przeszedł na chrześcijaństwo (496 rok). Do tego momentu bowiem zabiegi chrystianizacyjne miały głównie charakter lokalny i zależne były w dużym stopniu od działalności biskupów (prozelityzm - nawracanie na własną wiarę).

Nowy Kościół Zachodu miał niejednorodne oblicze, nie tylko ze względu na ówczesny synkretyzm religijny. Z jednej strony, hierarchowie kościelni dążyli do umacniania swej władzy również na sferę świecką poprzez angażowania się w politykę. Z drugiej strony, oficjalną reguła Kościoła jako takiego było wyrzeczenie się świata doczesnego, które miało objawiać się w formie kultury na wskroś kontemplacyjnej (średniowieczne zakony).

Na Zachodzie Europy powstało przynajmniej kilka kościołów krajowych. Miejsce kluczowe, ze względu na terytorium państwa jaki reprezentował, zajmował Kościół frankijski. To właśnie w państwie Karola Wielkiego zrodziła się idea, wedle której państwo nie może istnieć bez Boga. Innymi słowy, każdy kraj pogański musi jako taki ulec likwidacji w drodze przymusowej chrystianizacji. Skutkiem takiego przekonania była misja nawracania Sasów, która zmieniła się w krwawą wojnę i rzeź ludności.

Kościół frankijski sam w sobie również był specyficzny, gdyż z czasem coraz bardziej oddalał się od centrum znajdującego się w Rzymie. Podczas synodu zorganizowanego we Frankfurcie w roku 794 to Karol Wielki podejmował ostateczne rozstrzygnięcia. Stolice biskupie były nadawane i obsadzane nie według prawa kanonicznego, ale zgodnie z wolą króla. Władca ponadto nie tylko typował, ale również nominował kandydatów na biskupów, a następnie nadawał w lenno terytoria. Wszystko to powodowało, że duchowni w istocie byli częścią administracji państwowej. Tym niemniej, państwo Franków było wciąż naczelną siłą chrześcijaństwa w Europie.

W Europie Środkowo-Wschodniej, w IX wieku, za sprawą Cyryla i Metodego, mnichów sprowadzonych z Bizancjum do państwa Wielkomorawskiego, wykształcił się nowa obrządek. Typowo słowiańska odmiana chrześcijaństwa była jednak ciągle w defensywie. Niezadowoleni biskupi niemieccy bezustannie działali bowiem na szkodę misjonarzy i doprowadzili w efekcie do zminimalizowania ich wpływów (szczególnie po śmierci Metodego). Władcy państw tej części Europy, w dużej mierze, w wiekach X i XI, przyjmowali chrzest dobrowolnie. Przynosił on wszakże podwójne korzyści. Z jednej strony, Kościół był poważnym zapleczem umacniającym władzę panującego. Jeszcze istotniejszy był jednak fakt oddalenia groźby misji narzucającej religię, w skutek której kraj najpewniej byłby spustoszony.

Wydarzenie chrztu miało w owym czasie tak olbrzymią wagę, iż większość kronik i podań to właśnie we władcach ochrzczonych upatrywała założycieli państw.

Podobne wypracowania