Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Marzec 1968 - wydarzenia marcowe w Polsce

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wydarzenia marcowe w Polsce wpisywały się w szerszy kontekst międzynarodowy. Od roku 1967, kiedy to doszło do wybuchu wojny izraelsko-arabskiej, w całym bloku państw komunistycznych nasiliła się propaganda antyżydowska. W PRL grupą, która mocno zaangażowała się w szerzenie nienawiści względem Żydów, byli „partyzanci” Moczara. Opowiadając się po stronie arabskiej, przystąpiono do gwałtownej nagonki na środowiska żydowskie – zarzucano mu zdradę polskiej racji stanu i działalność na rzecz ruchu syjonistycznego. Czystka zaczęła się więc od szeregów partyjnych.

Równocześnie bardzo ważne wydarzenia miały miejsce za południową granicą. Wielkie wrażenie na Polakach wywarł stojący na czele Komunistycznej Partii Czechosłowacji, Aleksander Dubczek. Wprowadzany przez niego „socjalizm z ludzką twarzą” w istotny sposób wpływał na demokratyzacje systemu władzy, rozbudzając nadzieje na zmiany w pozostałych krajach bloku. Polska inteligencja, przyjmując hasło „Polska czeka na swego Dubczeka”, przyjęła więc postawę wyczekiwania na zmiany.

Konserwatywnie nastawiona cześć partii, przekonana o konieczności rozbudowania aparatu represji, pragnęła wykorzystać te sytuację organizując prowokacje. Taktyka ta bardzo szybko przyniosła skutki. W odpowiedzi na zdjęcie ze sceny „Dziadów” Kazimierza Dejmka, 30. stycznia odbyła się manifestacja studencka w Warszawie. Wysłana przez władze milicja w bardzo brutalny sposób rozprawiła się ze młodzieżą, aresztując przy tym inicjatorów całego przedsięwzięcia. Do wiezienie trafili m.in. Adam Michnik i Henryk Szlajfer. Oburzeni takim obrotem spraw studenci nie zamierzali odpuszczać. 8. marca zorganizowali oni na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego wiec poparcia dla uwięzionych.

W obawie przez rozszerzeniem się niepokojów na ulice miasta władze komunistyczne skierowały do stłumienia buntu oddziały rezerwowe Milicji Obywatelskiej. Rozpoczęły się masowe aresztowania, a uczestnicy poddani zostali represjom. Mimo to rozruchy i strajki studenckie miały miejsce także w innych ośrodkach akademickich (Kraków, Poznań, Lublin, Wrocław, Gdańsk). Olbrzymią rolę w wydarzeniach marca odegrać miały również sterowane media. To za sprawą potężnej propagandy, która przekonywała o wykryciu groźnego spisku syjonistycznego, spotęgowane zostały nastroje antysemickie.

W efekcie wydarzeń na uczelniach szykany dotknęły nie tylko studentów. Również profesorowie, nawet ci bardzo zasłużeni (Leszek Kołakowski, Zygmunt Bauman, Bronisław Baczko), zmuszeni zostali do porzucenia swej dotychczasowej pracy.

Szacuje się, że w owym czasie około 20 tys. osób pochodzenia żydowskiego opuściło Polskę. Marzec '68 był srogą lekcją dla polskiej inteligencji. Po raz pierwszy od czasu II wojny środowiska naukowe i studenckie brutalnie zderzyły się z władzą państwa. Jednocześnie ujawnił się brak poparcia dla nich przez inne grupy społeczne (robotnicy zachowali się bardzo wstrzemięźliwie). Znacząco ucierpiał prestiż Gomułki, jak i całego państwa. Ten pierwszy pogrążył się jeszcze bardziej, wysyłając polskie wojsko do Czechosłowacji.

Wydarzenia marcowe utrwaliły na świecie obraz Polski jako kraju mocno antysemickiego.

Podobne wypracowania