Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jarosław Iwaszkiewicz „Erotyk” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jarosław Iwaszkiewicz jest jednym z najważniejszych przedstawicieli grupy poetyckiej Skamander uformowanej około 1918 roku, której program skupiał się głównie na krytyce stylistyki młodopolskiej. Nazwa stowarzyszenia została zaczerpnięta od mitologicznej rzeki opływającej Troję, co wskazywało na zainteresowanie jej twórców światem starożytnej kultury śródziemnomorskiej i pośrednio wpisało ich osiągnięcia w nurt kształtującego się już od pierwszego dwudziestolecia XX wieku neoklasycyzmu.

Iwaszkiewicz odniósł się do jego założeń estetycznych z kolei w sposób niemal bezpośredni, nadając swemu debiutanckiemu tomowi poetyckiemu tytuł „Oktostychy” (wyd. 1919 r.), który określa kunsztowną formę wiersza opartą na klasycznej zasadzie „decorum” – spójności stylistycznej i tematycznej utworu. Zawarte w tym tomie poezje składają się więc z ośmiu wersów, podzielonych najczęściej na dystychy, jak choćby w przypadku utworu „Erotyk”.

Jego tytuł wskazuje na treść miłosną, która – jak się okaże – nie została potraktowana dosłownie, ale raczej jako pretekst do pewnego rodzaju zabawy z konwencją. Podmiot liryczny podejmuje ją już na poziomie konstrukcji swojej wypowiedzi, nakierowując ją nie na przedmiot westchnień – jak każe tradycja poezji miłosnej – lecz na samego siebie, precyzyjniej zaś – na sam „warsztat” powstawania erotyku. Ujawnia się bezpośrednio poprzez użycie czasowników w formie pierwszoosobowej („pomyślę”, „uczułem”, „wymarzę”), jak i zaimka dzierżawczego „mojej”. Cały utwór został ponadto wystylizowany na wypowiedź potoczną, przypominającą wyrwane z kontekstu, luźne przemyślenia, do których upodabnia go rozpoczęcie całości wyrażeniem „więc”.

Pierwszy dystych zapowiada także odwołanie się do stylistyki impresjonistycznej, która odegrała w twórczości Iwaszkiewicza istotną rolę: „Więc plamiąc mojej psyche nadwiślański gotyk,/ Jak jaskrawe barokko wykwitł w niej erotyk”.

Podmiot liryczny podejmuje tu próbę uruchomienia rozmaitych metod poznawczych równocześnie – poprzez rozbudowane porównanie erotyku do „wykwitającego” kwiatu odwołuje się do wrażeń wzrokowych, dotykowych i słuchowych, zaś poprzez zestawienie „nadwiślańskiego gotyku” i „jaskrawego barokko” odwołuje się do wiedzy z zakresu historii sztuki i kultury, jaka zdaje się konieczną do wyobrażenia sobie „wewnętrznego dysonansu” podmiotu mówiącego i pochwycenia jego istoty. Świadomy uczestnik śródziemnomorskiego kręgu kulturalnego odczyta więc w tej kunsztownej metaforze zamiar przedstawienia tytułowego erotyku jako pewnego rodzaju „słodkiego szaleństwa”, które zaburza chłodną dostojność i porządek dotychczasowego stanu emocjonalnego i twórczego podmiotu lirycznego.

Zagłębianie się w tradycję sztuki doczeka się kontynuacji również w kolejnych dystychach, gdzie działającymi bohaterami tekstu „ja” mówiące uczyni „paziów z obrazów Van Dycka” – wspomnienie ich sylwetek uzmysławia tu konwencjonalność wszelkich wytworów artystycznej wyobraźni. Podmiot liryczny otrząsa się więc ze swoich rozmyślań, zdawszy sobie sprawę z faktu, iż zjawiska, nad jakimi rozmyśla, nie staną się rzeczywistością od samego tylko myślenia i ich teoretycznego kreowania. Wiersz kończy się jednak dosyć zaskakującą puentą: „A potem, gdy uczułem na ustach ust dotyk,/ Że wszystko, co wymarzę - to ten tu erotyk”.

Możemy więc domyślać się, że snucie marzeń o pięknych słowach, w jakie można by ubrać uczucie do ukochanej, przerywa jej realne pojawienie się wraz z najbardziej oczywistym dla miłości gestem w postaci pocałunku, ukazanego za pomocą peryfrazy jako „ust dotyk”.

W świetle tak realnej, dotykalnej obecności przedmiotu westchnień słowa i rozmyślania zdają się zaś śmieszną, niepotrzebną stratą czasu, której absurdalność obrazuje kształt „wykwitłego” mimochodem erotyku – nieprzystający do tematu, jakiego dotyczy i porzucony jeszcze zanim naprawdę się rozpoczął.

Podobne wypracowania