Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Adam Mickiewicz „Do Joachima Lelewela” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Joachim Lelewel był wybitnym polskim historykiem i działaczem politycznym. Prowadził działalność dydaktyczną na Uniwersytecie Wileńskim, gdzie studiował Adam Mickiewicz. Wybitny poeta zadedykował swojemu nauczycielowi historii wiersz napisany z okazji rozpoczęcia kursu historii powszechnej. Miało to miejsce 9 stycznia 1822 roku.
   
Lelewel nauczał na uniwersytecie już wcześniej, bo w latach 1815-1818. Jego powrót kilka lat później wywołał u studentów bardzo ciepłe emocje. Podmiot liryczny w utworze jest zbiorowy, co może sugerować, iż mówią w nim wszyscy słuchacze wykładów Lelewela. Dzieło reprezentuje model liryki inwokacyjnej, czyli zwrotu do adresata. Jest nim oczywiście tytułowy historyk, postać niezwykle szanowana i podziwiana przez studentów.

„Znowuż do nas koronny znidziesz LEWELU / I znów cię obstąpią pobratymcze tłumy / Abyś naprawiał serca, objaśniał rozumy…” – ten cytat jest świadectwem tego, jak wielkim poważaniem cieszył się wybitny historyk. Pod jego adresem pada wiele pochwalnych słów: „Na świętym dziejopisa jaśniejąc urzędzie / Wskazujesz nam, co było, co jest i co będzie…”. Z perspektywy uczniów Lelewel jawi się jako ktoś o niesłychanej mocy. Jego wiedza dotyczy nie tylko tego, co było i jest (jak przystało na historyka), ale i pomaga w przygotowaniu się na  przyszłość.

Doskonały profesor, jakim niewątpliwie był nauczyciel Mickiewicza potrafi zrozumieć mechanizmy rządzące historią. Poeta na bazie tego, co zostało mu przekazane przez Lelewela sam stara się przeanalizować przeszłość. Chwali starożytną Grecję, w której „Wystawiono Piękności kościół i Swobodzie”. Na drugim biegunie znajduje się starożytny Rzym nękany przez tyranów. Jak widać poeta szczególnie cenił sobie wolność jednostki (to zresztą charakterystyczne dla twórców romantyzmu). W przeglądzie dziejów Mickiewicz przywołuje także epokę średniowiecza. To w niej opisana została prawdziwa miłość łącząca w sobie aspekt fizyczny i cielesny.

Rewolucja francuska została opisana jako „rewolucyjny Gallów smok”. „Zadawniony ucisk” i „ponawiane skargi” doprowadziły do wybuchu wulkanu. Jednak rewolucja okazała się stworem, który zjada własne dzieci. Ludzie poplamieni krwią mordowali, obalali ze stanowisk, by następnie się obłowić. Historiozoficzna refleksja Mickiewicza kończy się także we Francji, rozbłyśnięciem krwawej gwiazdy legijonów.

Jaki wniosek płynie z przeprowadzonej przez poetę analizy? Najważniejsza okazuje się być Prawda – wartość absolutna. Tylko rzetelne ocenianie mechanizmów historii może uwidocznić korzyści płynące z niej w przyszłości. Doskonałe poznanie praw rządzących biegiem czasu, pozwala wyprzedzić nadchodzące przeciwności. Człowiekiem zdolnym do tego wydaje się być właśnie Joachim Lelewel.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na charakterystyczny dla romantyzmu wątek patriotyczny. „Gdyś młody, uciskają zwyczajów okucia. / Nieraz myślisz, że zdanie urodziłeś z siebie, / A ono jest wyssane w macierzystym chlebie…” – to ojczyzna kształtuje człowieka, jego specyficzne cechy. Człowiek związany jest z ziemią, na której się urodził. To tutaj uczy się podstaw, a one wpływają później na dorosłego człowieka.

„Do Joachima Lelewela” to nie tylko utwór poświęcony chwale wybitnego historyka. Płynie z niego także pewna „recepta”, która ma zaradzić rozsypującemu się duchowi narodowemu i stać się wskazówką na ciężkie lata zaborów. Trzeba ukochać swoją ojczyznę, znać specyfikę ziemi, z której się wyrosło. Poeta apeluje też o rzeczową i prawdziwą analizę historii, gdyż tylko w ten sposób można poznać jej powtarzalność.

Podobne wypracowania