Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Daniel Naborowski „Marność” - analiza i interpretacja wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Po renesansowym skupieniu się na ideale harmonii i spokoju, epoka baroku przyniosła refleksję na temat nietrwałości rzeczy, koncentrując się jednocześnie na poszukiwaniu wartości, które przezwyciężałyby upływ czasu. Poezja tej epoki nie afirmuje zatem cudowności życia, gdyż uważa je za wartość złudną oraz znikomą, jej bohaterem staje się człowiek uwikłany w wybory między ziemskimi rozkoszami, a chwałą życia wiecznego i nieustannie mierzący się z własnymi słabościami.

Nie inaczej przedstawia się rzecz z wierszem Daniela Naborowskiego pt. „Marność”, wpisującym się - jak sugeruje sam tytuł - w konwencję epoki. Istotnie, już na wstępie podmiot liryczny daje obraz świata, hołdującego „marności”:
„To na wieki nie minie,
Że marna marność słynie.”
Słowa te wskazują, że ludzkie upodobanie do „marności” to nie kwestia konkretnego okresu w dziejach świata, ale rzecz wpisana w ludzką naturę. Dla podmiotu lirycznego jest to rzecz na tyle oczywista, że ujmuje ją w formułę aforyzmu, złotej myśli.

Po pierwszej części wiersza, ukazującej przyziemne skłonności ludzkie, spodziewamy się grzmiącej krytyki pod ich adresem lub choćby silnego ostrzeżenia przed konsekwencjami niemoralnego działania. Podmiot liryczny nie jest jednak tak surowy. Nie nakłania nas do powstrzymania się od wszelkich ziemskich przyjemności, zdając sobie sprawę, iż jest to niemożliwe, a człowiek, żyjąc na ziemi, musi korzystać z jej uroków.
„Miłujmy i żartujmy,
Żartujmy i miłujmy,
Lecz pobożnie, uczciwie”
Nie wyklucza więc elementów zabawy czy miłości zmysłowej, jednak radzi zachować umiar.

We wszystkim, co człowiek czyni, na pierwszym miejscu powinien znajdować się Bóg i Jego przykazania. W epoce baroku bowiem poeci, gorliwie poszukujący wartości, która okazałaby się trwalsza od elementów świata doczesnego, skierowali się w stronę Boga - nieśmiertelnego i nieśmiertelność ofiarowującego słabym ludziom.

Także Naborowski w omawianym wierszu ufność pokłada w Najwyższym, dzięki któremu śmierć jest tylko „fraszką” i granicą między życiem doczesnym, a więc tym, które nieuchronnie musi przeminąć, a wiecznym, które nigdy się nie skończy.

Wiersz zbudowany jest z ośmiozgłoskowych wersów połączonych rymami sąsiadującymi, żeńskimi, dokładnymi. Podmiot liryczny w apostrofie zwraca się do szerokiego grona odbiorów, siebie samego włączając do tej grupy poprzez użycie pierwszej osoby liczby mnogiej.

Podsumowując, utwór „Marność” Daniela Naborowskiego zawiera przestrogę i napomnienie dla każdego. Powinno się stawiać na pierwszym miejscu Boga i mieć na uwadze, by każda rzecz dotycząca życia doczesnego była zgodna z Jego przykazaniami. Tylko w ten sposób człowiek jest w stanie osiągnąć szczęście.

Podobne wypracowania