Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dramat elżbietański - cechy w oparciu o „Makbeta” Williama Szekspira

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Dramat szekspirowski rozpoczął nową erę w sztuce teatralnej. Podczas gdy cała Europa pozostawała wierna antycznym ideałom tragedii ujętym w „Poetyce” Arystotelesa, w Anglii dokonywała się prawdziwa rewolucja. Głównie za sprawą twórczości Szekspira dramat zmieniał swoje oblicze. Oczywiście zmiany te wynikały z nowych potrzeb publiczności oraz ogromnego zainteresowania teatrem w tej epoce. Były to czasy panowania królowej Elżbiety I, która również była zwolenniczką sztuki dramatycznej, dlatego ukształtowany w tym czasie wzorzec określa się mianem „dramatu elżbietańskiego”.

Tragedia antyczna była ściśle związana z poezją, co wynikało między innymi z jej genezy. Dramat elżbietański stawał się coraz bardziej sceniczny. Aktorzy nie ograniczali się do wypowiadania swoich kwestii, oni musieli działać, na scenie odbywały się przecież pojedynki, odgrywano sceny śmierci, przedstawiano sceny zbiorowe. Współczesna tragedia nie posługiwała się już maskami, aktorzy musieli więc wyrażać emocje nie tylko głosem, ale twarzą i gestami.

Antyczna tragedia zmierzała do katharsis, widz miał za jej sprawą doznać duchowego oczyszczenia. Była to sztuka wysoka i jako taka musiała przestrzegać licznych reguł. W czasach elżbietańskich teatr stał się rozrywką bardziej powszechną, przeznaczoną dla różnego rodzaju publiczności. Ponieważ podlegał on prawom rynku, musiał zabiegać o to, by gromadzić jak najliczniejszą widownię. Szesnastowieczni dramatopisarze, także Szekspir, starali się zaspokoić gusta zróżnicowanej widowni. Już nie tylko treść świadczyła o popularności sztuki, ale także jej forma. Stąd liczne sceny przemocy, ale też elementy humoru. Akcja „Makbeta” jest bardzo krwawa, wiele z mordów ma miejsce na scenie, przed oczyma publiczności, na przykład śmierć Banka, Makdufa czy samego Makbeta. To, co antyczna tragedia starała się przed widzem ukryć, co było uznawane za niskie i nieestetyczne, teraz miało prawo znaleźć się na scenie.

Reguły antycznej tragedii stanowiły dla twórców znaczne ograniczenie. I to zarówno pod względem poruszanych tematów, jak i sposobów ich przedstawienia. Szekspir zerwał z niepodważalnym patosem, złamał reguły i dzięki temu mógł wnieść do tragedii nową jakość – głęboką psychologiczną analizę bohatera. Makbet jest postacią dynamiczną, zmienia się w trakcie trwania akcji. Widz poznaje go jako dobrego wojownika, dzielnego i oddanego koronie. Akcja toczy się miesiącami, podczas których ambicja bohatera popycha go do kolejnych zbrodni. Z uczciwego człowieka staje się zbrodniczym tyranem. Czas akcji nie jest w utworze sprecyzowany, nie wiemy, jak długo ona trwa, ale zdajemy sobie sprawę, że taka przemiana nie mogłaby dokonać się w ciągu jednej doby. A właśnie w 24 godzinach musiała się zamykać akcja według starożytnych wymogów. 

Ponadto akcja Makbeta rozgrywa się w różnych miejscach, często z udziałem wielu aktorów. Charakterystyczne dla elżbietańskich dramatów były liczne didaskalia. Ponieważ akcja przenosiła się w różne miejsca, widz musiał być o tym poinformowany. Nie zawsze takie wzmianki znajdowały się w tekście sztuki - było to zadaniem reżysera. Didaskalia zawierały też wskazówki dla aktorów, jak powinni się zachować, kiedy wejść na scenę, kiedy zejść, w jakim porządku itp. Wyobraźnia autora znacznie przekraczała możliwości techniczne realizatorów spektaklu, toteż dramat elżbietański był dość symboliczny w środkach wyrazu. Minimum rekwizytów i scenografii wymagało od publiczności sporej wyobraźni. Także sceny batalistyczne, pojedynki, wszelkie sceny śmierci musiały być dość teatralne.

Nowością w teatrze, wprowadzoną przez Szekspira, były też postacie z pogranicza jawy i snu. Grecka tragedia nie dopuszczała na scenie postaci o nieokreślonym statusie ontologicznym. Bohaterowie to bez wyjątku ludzie z krwi i kości. Podobnie wszystkie przedstawiane zdarzenia musiały być wiarygodne, realistyczne. Szekspir rezygnuje i z tego ograniczenia. W „Makbecie” na przykład już w pierwszej scenie pierwszego aktu pojawiają się Czarownice - dziwne, tajemnicze postacie znające przyszłe zdarzenia, które nawet nie schodzą ze sceny, a znikają.

Szekspir zmienił oblicze tragedii, między innymi dlatego, że odszedł od formalnych wymogów uświęconych w starożytności. Jednak to, co najważniejsze, to konsekwencje dla wymowy dzieła, jakie za sobą pociągnęły te zmiany: przede wszystkim wspomniana już pełniejsza i często dynamiczna osobowość bohaterów, ponadto - nowe rozumienie tragizmu. Makbet nie jest już tylko ofiarą ślepego fatum. Jego los nie jest z góry przesądzony przez okoliczności od niego niezależne. On sam przyczynia się do takiego przebiegu wypadków, jaki ma miejsce. Staje się ofiarą własnych chorych ambicji i słabości.

Podobne wypracowania