Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Turpizm w literaturze i sztuce - funkcje turpizmu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Turpizm stanowi zaprzeczenie ideału piękna jako wartości pozytywnej i podstawowej kategorii estetycznej. Słowo pochodzi z łaciny i oznacza brzydotę, a sam termin ukształtował się dopiero w XX wieku, odnosząc się do poetyki stosowanej głównie przez Stanisława Grochowiaka, choć taka estetyka znana była już od średniowiecza. Przykładem są słynne tańce śmierci (tzw. danse macabre), które wykorzystywały elementy grozy i brzydoty.

Konkretnym przedstawicielem turpizmu był średniowieczny pisarz amator - Franciszek Villon. Jego „Wielki Testament”, w którym za bohatera autor prekursorsko obiera przeciętnego człowieka, zawiera opisy ciała ludzkiego oraz przedstawia realistycznie życie ówczesnych żebraków. Dosadność, cielesność posunięta do fizjologii oraz drastyczne opisy stały się charakterystycznymi elementami w późniejszej estetyce turpizmu.

Barok, jako okres skoncentrowany na śmierci i miłości, często łączył obydwa motywy. Tak powstawały obrazy skrajne, epatujące kontrastami i antytezami. Najbardziej znanym przykładem jest wiersz Jan Andrzeja Morsztyna „Do Trupa”. Skojarzenie cierpiącego z miłości kochanka oraz umarłego człowieka - na pierwszy rzut oka całkowicie różnych - wywołuje u czytelnika szok.

Także Wacław Potocki np. w wierszu „Człowiek”, opisując człowiecze części ciała,  epatuje brzydotą i skatologią. Przedstawia osobę ludzką nie jako istotę pełną dumy i gracji, ale hiperbolizuje jej wady, opisując głowę jako „gęstego pełen garniec błota”, a nos jako„odchód plugastwa, że mówić sromota”.

Długo niedoceniany ksiądz Józef Baka także używał wspomnianej estetyki, jednak w konkretnym celu. Jako jezuita używał obrazów grozy i groteski po to, by poruszyć słuchaczy i zmobilizować do rozważań na temat życia doczesnego i wiecznego. Baka jest jednym z przedstawicieli polskiej poezji metafizycznej, a jego obrazy Bożego gniewu czy kary są przesycone emocjami i dekadencją.

W XIX wieku pojawił się prekursor dekadentyzmu i symbolizmu – Charles Baudelaire. Ten wielki, francuski poeta uznawany jest za jednego z najsłynniejszych przedstawicieli nurtu turpistycznego. Często w jego wierszach występują elementy zła, brzydoty, rozkładu i niemoralności. Baudelaire lubował się w obrazach kobiet upadłych, żebraków i motywów satanistycznych.

Najbardziej znanym dziełem poety są „Kwiaty zła”, a wierszem przywoływanym ze względu na turpizm – „Padlina”. Utwór ten przedstawia rozważania podmiotu lirycznego na temat przemijania, jednak motyw vanitas nie jest przepełniony duchowością, ale obrazami stricte naturalistycznymi.

W Polsce termin „turpizm” został utworzony przez Juliana Przybosia na określenie poezji Stanisława Grochowiaka, uważanego za jednego z głównych przedstawicieli nurtu turpistycznego w Polsce. Brzydota, ekspresjonizm i skrajny realizm jego utworów łamały dotychczasowe konwencje i burzyły porządek oparty na harmonii. Utwór „Płonąca żyrafa” jest przy tym uznawany za sztandarowy, a słynny cytat z wiersza „Czyści” mówi: „Wolę brzydotę, jest bliżej krwiobiegu”.

Polscy „poeci wyklęci”, a więc Andrzej Bursa i Rafał Wojaczek szczególnie mocno zainteresowali się estetyką brzydoty. Ich debiuty przypadały na lata 50. i 60. Pierwszy, zmarły przedwcześnie, w swoich buntowniczych wierszach ukazywał niezgodę na zastany świat. Drugi, który odszedł tragicznie również w młodym wieku, skupiał się na tematyce cielesnej i erotycznej. Jego wiersze będące próbą poradzenia sobie z chorobą psychiczną, przesycone są drobiazgowymi opisami ciała. Autor nie stroni w nich od przekleństw i brutalności, używa języka naturalistycznego, a zarazem lirycznego. Jego najbardziej znanymi tomikami wierszy są „Sezon” oraz „Inna bajka”.

Późniejszy turpizm (Barańczak, Krynicki) powstał jako odpowiedź na socrealistyczne pseudoideały i mrzonki, którymi bombardowani byli ludzie w czasach komunistycznych. Oznaczał on kontestację wyidealizowanego, wspaniałego świata wychwalanego przez ówczesne władze. Bunt przeciwko propagandzie oznaczał zanegowanie estetyki piękna jako fałszywej.

Jeśli chodzi o sztukę, turpizm rozpowszechnił się w czasach wielkich europejskich zaraz i plag. Wtedy popularne stały się „tańce śmierci” przedstawiające śmierć w formie szkieletów lub rozkładających się ciał, zapraszających do tańczącego korowodu zarówno biedaków, jak i bogaczy.

Pieter Breughel był malarzem niderlandzkim żyjącym w XVI wieku, a jego obrazy obfitują w drastyczne sceny przedstawiające niesprawnych ludzi („Kaleki”, „Ślepcy”), tajemnicze pochody („Szalona Małgorzata”), czy drastyczne zdarzenia („Triumf śmierci”). Pieter Breughel korzystał z estetyki Hieronima Bosha, którego przedstawienia piekła zawierały obrazy skomplikowanych narzędzi tortur i cierpiących ludzi.

Średniowieczna sztuka przedstawiała motywy turpistyczne głównie w celu dydaktycznym i po to, aby skłonić wiernych do głębszej wiary.

Turpizm często przedstawiał choroby psychiczne oraz kalectwo. Przykładem jest obraz Diego Velazqueza pt.: „Don Sebastian”. Przedstawia on karła, jednak nie jest to obraz typowego klauna rozbawiającego dworskie elity, ale portret osoby głęboko nieszczęśliwej. Karzeł ma zaciśnięte pięści, a jego poważne spojrzenie każe domyślać się niezadowolenia z obecnej sytuacji.

Przełamanie dotychczasowej tendencji przedstawiania karłów jako zabawek dla królów i dam zwróciło uwagę na przedmiotowe traktowanie osób, które ze swojego kalectwa zmuszone były uczynić towar i rzemiosło.

Secesja sama w sobie stawiała na dekoracyjność: złoto, giętkie linie, kobiety o pełniejszych kształtach lub przeciwnie – smukłe niczym lilie; motywy kwiatowe i geometryczne, ozdobność. Turpizm nie wpisuje się w kanon tej epoki, jednak w obrazie Gustawa Klimat pt.” Trzy okresy z życia kobiety” dostrzec możemy wyraźny pierwiastek estetyki brzydoty. Widzimy bowiem trzy postacie, z których jedna jest młodą, ładną kobietą trzymającą na rękach śpiąca córeczkę. Ich ciała są jasne, we włosy wpięte mają kwiaty, a na twarzach maluje się błogość. Jednak z lewej strony obrazu dostrzegamy nagą kobietę w podeszłym wieku, która w geście rozpaczy zakrywa sobie twarz dłonią. Jej starcze ciało przedstawione jest z brutalnym realizmem, dostrzec możemy niemal każdą fałdkę jej skóry i każdą żyłę na rękach czy stopach. Klimt chciał w ten sposób pokazać parabolę życia ludzkiego skazanego na upływ czasu, obalając jednocześnie mit kobiety jako wiecznie pięknej i młodej.

Genialną realizacją estetyki turpistycznej są płótna Jerzego Dudy–Gracza. Ten polski malarz w swoich obrazach za pomocą hiperboli, groteski i elementów tragizmu, przedstawiał polską rzeczywistość w czasach socrealizmu. Przesycone gorzką ironią oraz sarkazmem prace przedstawiają zdeformowane ludzkie postacie oraz autorską wizję wydarzeń politycznych i społecznych. Artysta operuje szpetotą z tego samego powodu, dla którego poeci z czasów komunizmu pisali wiersze zawierające motywy rozkładu i brzydoty, aby zdemaskować i sprzeciwić się głoszonym przez władzę kłamstwom.

Turpizm, występujący przede wszystkim w literaturze oraz sztuce, jest zjawiskiem nad wyraz interesującym i inspirującym. Za punkt wyjścia przyjmując bunt, nieustannie stara się odkrywać nowe pokłady wrażliwości. Weryfikuje także ideały przedstawiane niekoniecznie  poprzez klasyczne piękno.

Podobne wypracowania