Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Polska tradycja niepodległościowa za Napoleona

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Po upadku Rzeczpospolitej w 1795 roku, po kolejnych trzech rozbiorach dokonanych przez Prusy, Austrię i Rosję, wierzono, iż stan ten jest jedynie chwilowy i podobnie jak w przypadku szwedzkiego „potopu”, i tym razem społeczeństwo polskie ocknie się i przepędzi wroga. Mijały kolejne lata, a sytuacja międzynarodowa Polski nie zmieniała się. Pewne zmiany przyniosło pojawienie się na arenie politycznej Napoleona Bonapartego, z którego osobą Polacy wiązali liczne nadzieje na odrodzenie się ojczyzny. Już 9 stycznia 1797 roku powstały we Włoszech Legiony Polskie pod wodzą gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Oddziały te miały wspomóc Francję w walkach z Austrią. Takie odrodzenie militarne polaków miało dodatnio wpłynąć na ich świadomość i wiarę w rychłe odrodzenie ojczyzny. Do maja udało się powiększyć stan osobowy owych legionów do poziomu 6.000 żołnierzy, których zresztą podzielono na trzybatalionowe legie.

W 1798 roku Legion Polski z „Mazurkiem Dąbrowskiego” na ustach zajął państwo papieskie i wypędził z Neapolu Burbonów. W tym samym roku liczne sukcesy osiągały również oddziały gen. Kazimierza Kniaziewicza. To zachęciło Napoleona do zacieśnienia współpracy z Polakami, w związku z czym poprosił gen. Jana Henryka Dąbrowskiego i Józefa Wybickiego o wydanie odezwy do rodaków, by ci pochwycili broń i ruszyli do walki z przeciwnikiem. Wkrótce Napoleon zawarł pokój z Austrią, co przyczyniło się do odsunięcia planów wkroczenia Legionów Polskich na tereny Europy Środkowej na czas bliżej nieokreślony. Napoleon nie rezygnował jednak z wykorzystywania Polaków w walkach na innych frontach - czy to w bitwie pod Legnano, czy w bitwie pod Mangui, czy też walkach na San Domingo, gdzie zresztą wysłał Legiony Polskie, gdy uznał ich obecność za kłopotliwą.

Mimo to, nadzieje związane z Napoleonem Bonaparte były wśród Polaków bardzo żywe. Szczególnie rozpaliły się one wówczas gdy Francja pokonała Prusy w 1806 roku. Generał Jan Henryk Dąbrowski i Józef Wybicki nawoływali do tworzenia wojsk na terenie zaboru pruskiego, zresztą wkrótce Wielkopolska została oswobodzona, a pod koniec listopada 1806 roku armia francuska wkroczyła do Warszawy.

Jednakże Polacy mieli się srogo zawieść na swoim francuskim sojuszniku. W zamian za ogromne poświęcenie, tysiące ofiar ludzkich, za dostarczanie francuskim wojskom żywności, otrzymali stosunkowo niewiele. Co prawda utworzono państwo będące kontynuatorem tradycji państwowości Polskiej, jednakże nie chcąc się narażać carowi Aleksandrowi I Napoleon nadał mu nazwę Księstwa Warszawskiego i przekazał pod władzę Fryderyka Augusta, który miał kontynuować tradycje saskie w Polsce. Zresztą Księstwo Warszawskie obejmowało swymi granicami jedynie ziemie drugiego i trzeciego zaboru pruskiego, a tymczasem aspiracje i nadzieje Polaków były dużo, dużo większe. Jednakże udało się przynajmniej spolszczyć szkoły, rozwinąć życie kulturalne, prasę, publicystykę. Podjęto się także reorganizacji administracji i sądownictwa. Jednakże polityka zagraniczna i wojskowość były zależne od decyzji Napoleona, stąd też trudno uznać to za w pełni niepodległy twór polityczny.

Z czasem Napoleon zaczął żądać od Polaków coraz szerszej pomocy - to powołując ludzi pod broń, to biorąc gotówkę, do pobierając spłatę w zasobach naturalnych. Zresztą polski żołnierz był szeroko przez niego wykorzystywany, choćby do tłumienia powstania w Hiszpanii, czy obsadzania twierdz pruskich. Gdy jednak Księstwo Warszawskie zostało zagrożone najazdem austriackim, Napoleon wycofał się pozostawiając je na pastwę przeciwnika. Na szczęście wojsko polskie zdołało odeprzeć ataki silniejszego wroga.

Kiedy jednak Napoleon ruszał przeciwko wojskom carskim, bardzo chętnie sięgnął znowu po pomoc Polaków. W jego 600 tysięcznej armii, 100 tysięcy stanowili właśnie Polacy. Jednakże większość z nich zginęła w starciach z Rosjanami. Podobnie było w bitwie pod Lipskiem, gdzie Korpus Polski został całkowicie rozbity a książę Poniatowski stracił życie. Zaangażowanie Polaków było ogromne, a tymczasem od sojusznika otrzymywali stosunkowo niewiele. Wkrótce sam Napoleon przegrał wielką wojnę, którą rozpętał na terenie Europy i Polacy już na dobre musieli pożegnać się z marzeniami o niepodległej ojczyźnie.

Podobne wypracowania