Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Józef Beck - biografia, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Józef Beck przyszedł na świat 4 października 1894 r. w Warszawie. Jego rodzina miała wywodzić się od Bartholomeusa Becka – flandryjskiego marynarza – który niegdyś przybył do Polski w służbie Stefanowi Batoremu. Jego ojciec, także Józef (dziadek również nosił to imię) był prawnikiem. Za swoją działalność w tajnych organizacjach niepodległościowych i związkach pracowniczych został skazany przez władze rosyjskie na 2 lata więzienia, a także odebrano mu możliwość wykonywania zawodu.

Matką Józefa Becka była Bronisława Łuczkowska. Po narodzinach przyszłego Ministra Sprawa Zagranicznych Rzeczypospolitej Polskiej rodzina podjęła decyzję o wyjeździe do Rygi. Stamtąd wyprowadzili się, ponieważ nie chcieli, aby władze carskie zmusiły ich do przyjęcia prawosławia (matka Becka pochodziła z rodziny unickiej). Kolejnymi przystankami okazały się Lwów i ostatecznie Limanowa. Co ciekawe, w księdze chrztów w tamtejszej parafii widnieje nazwisko Józefa Becka, a to oznacza, że został on przyjęty do kościoła katolickiego.

W nowym miejscu ojciec przyszłego ministra zajmował się pracą w Wydziale Powiatowym, a syn uczył się w krakowskim V Liceum Ogólnokształcącym. W 1912 r., kiedy uzyskał świadectwo maturalne rozpoczął studia na Politechnice Lwowskiej (Wydział Budowy Maszyn), a później udał się do Wiednia, gdzie uczył się w Akademii Handlu Zagranicznego.

Pierwsze spotkanie Józefa Becka z Józefem Piłsudskim miało miejsce w 1913 r. w Zakopanem. Latem następnego roku Beck wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej,  natomiast w Limanowej organizował Drużyny Strzeleckie. W sierpniu trafił do Krakowa, gdzie wstąpił do Legionów Polskich.

Jako absolwent politechniki został skierowany do artylerii. Dwa lata później dorobił się już stopnia podporucznika. Podczas bitwy pod Kostuchniówką został ranny w głowę, wtedy za bohaterstwo odznaczono go orderem Virtuti Militari. Podczas kryzysu przysięgowego (1917) Beck odmówił wierności cesarzowi niemieckiemu. Oczywiście musiał liczyć się z konsekwencjami takiego postępowania – odesłano go do zapasowych formacji austro-węgierskich, a następnie skierowano do szkoły artyleryjskiej w Bratysławie.

Udało mu się dostać do Lwowa, gdzie od znajomego rodziców otrzymał zaświadczenie potwierdzające konieczność pozostania w tym mieście (jako powód podane były egzaminy na politechnice). Tam działał w POW i to za jej pośrednictwem trafił do III Korpusu Polskiego w Rosji. Kiedy oddział ten został rozbrojony przez Austriaków (czerwiec 1918), Beck udał się do Orła (miasto w Rosji), gdzie przez kilkanaście dni dowodził formowanym tam polskim pułkiem. Przybycie bolszewików spowodowało, że konieczna stała się ucieczka. Tym sposobem trafił do Lublina.

Właśnie w Lublinie rozpoczął się nowy etap jego życia – związany z Wojskiem Polskim. Wstąpił tam do oddziałów organizowanych przez Edwarda Śmigłego – Rydza, a dokładniej do 1. Baterii Artylerii Konnej kpt. Witolda Właszczuka. 19 grudnia 1918 r. wyruszył na front ukraiński. Od tego czasu zaczął też działać z polecenia Józefa Piłsudskiego. W 1919 r. wysłano go do Rumunii, gdzie miał negocjować przepuszczenie przez Besarabię wojsk gen. Lucjana Żeligowskiego. Rok później został jednym z szefów Oddziału II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, którego specjalnością był wywiad. W 1921 r. pełnił funkcję eksperta wojskowego na konferencji poświęconej stosunkom polsko-litewskim (odbyła się ona w Brukseli i zakończyła się niepowodzeniem).

Na początku roku 1922 Becka mianowano attaché wojskowym RP w Paryżu. Francuzi przyjęli to z niepokojem, ponieważ obie strony nie darzyły się sympatią. Kilka miesięcy później podniesiono jego stopień wojskowy do rangi majora. Chociaż pełnił funkcję za granicą, pozostawał nadetatowym oficerem V Dywizjonu Artylerii Konnej stacjonującego w Krakowie. Wiosną 1923 r. spotkał go nie lada zaszczyt. Mianowicie, pomimo braku sympatii ze strony Francuzów, marszałek Ferdynand Foch odznaczył go Legią Honorową.

Po wycofaniu się Józefa Piłsudskiego z polityki, Beck został odwołany z pełnionej funkcji i tymczasowo zawieszony. Pracował wtedy jako księgowy w Banku Wileńskim. Do służby powrócił 1 listopada 1924 r. Został ponownie przydzielony do V Dywizjonu Artylerii Końskiej i awansowany na stopień podpułkownika  po rocznym doszkoleniu w Warszawie.

W czasie przewrotu majowego Beck opowiedział się po stronie Piłsudskiego. Za wsparcie marszałka otrzymał stanowisko szefa Gabinetu Ministra Spraw Wojskowych  (funkcję tę pełnił Piłsudski). Na tym stanowisku pozostawał od 1926 do sierpnia 1930 r. Po zwolnieniu został odesłany w stan bezczynności. Został „reaktywowany” ponownie przez Piłsudskiego, który wybrał go wiceministrem spraw zagranicznych. Za jego kadencji miały miejsce dwa znaczące wydarzenia – kryzys gdański oraz zawarcie paktu o nieagresji między Polską a ZSRR. Jesienią 1932 r. swój urząd złożył dotychczasowy minister – Adam Zaleski. Jego miejsce zajął właśnie Józef Beck. Warto dodać, że był on tak wierny Józefowi Piłsudskiemu, iż tak naprawdę to marszałek sprawował władzę.

Po śmierci Józefa Piłsudskiego, która miała miejsce 12 maja 1935 r. Beck musiał zacząć samodzielnie decydować o polityce zagranicznej. Starał się stosować do zasad zalecanych przez swojego mentora – utrzymywać równowagę między państwami sąsiednimi (Rosją i Niemcami), a przy tym zacieśniać sojusz z Wielką Brytanią. Czas, w którym Józef Beck musiał prowadzić politykę był chyba najgorszym z najgorszych. Wielkie mocarstwa od dawna „ostrzyły sobie zęby” na polskie ziemie, a Beck mógł tylko przeciągać to w nieskończoność.

Kiedy w lipcu 1935 r. spotkał się z Hitlerem, ten zapewniał, że nie chce wywoływać wojny w Europie, że jest możliwe wypracowanie porozumienia między Polską a Niemcami. Bardzo nieprzychylnie wypowiadał się natomiast o ZSRR. Rok wcześniej udało się Beckowi zawrzeć z zachodnim sąsiadem pakt o  nieagresji. Joachim von Ribbentrop w 1938 r. przedstawił Polsce ultimatum, w myśl którego II Rzeczpospolita miałaby oddać Niemcom Wolne Miasto Gdańsk, przystąpić do paktu antykominternowskiego wymierzonego w ZSRR oraz pozwolić na budowę eksterytorialnej autostrady łączącej Rzeszę z Prusami Wschodnimi. W zamian Niemcy oferowały przedłużenie o 25 lat paktu o nieagresji zawartego przez Becka w 1934. r Oczywiście Beck nie mógł na to pozwolić, ponieważ określiłoby to pozycję Polski jako kraju podporządkowanego.

Dnia piątego maja 1939 r. Józef Beck wygłosił w sejmie przemówienie, w którym mówił o honorze i pojęciu „pokoju za wszelką cenę”. Jeszcze 26 sierpnia 1939 r. udało mu się zawrzeć umowę z Anglią o wzajemnej pomocy militarnej. Konflikt z III Rzeszą stał się więc nieunikniony, a wszystko urzeczywistniło się 1 września 1939 r. Józef Beck opuścił Polskę wraz z innymi przedstawicielami rządu i przez Rumunię miał się udać do Wielkiej Brytanii. Jednakże inni rządzący zarzucali mu podjęcie niewystarczających kroków, by ratować II Rzeczpospolitą (szczególnie nie mogli wybaczyć mu kwestii francuskiej). Beck został więc w Rumunii, gdzie był internowany. Zmarł tam 5 czerwca 1944 r.

Życie prywatne Józefa Becka zostało skutecznie „stłamszone” przez ogrom obowiązków wojskowych i dyplomatycznych. Był on dwukrotnie żonaty, z pierwszą żoną miał syna Andrzeja, z drugą pasierbicę – Julię.

Podobne wypracowania