Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Tolerancja religijna w Polsce

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wystąpienie Marcina Lutra z roku 1517 miało otworzyć zupełnie nowy rozdział w historii Kościoła, jak również i krajów europejskich. W wyniku reformacji państwa zachodnioeuropejskie pogrążyły się w wojnach religijnych, w trakcie których nierzadko samo wyznanie traktowane było instrumentalnie. Niegodzący się z podważaniem swojej pozycji Kościół katolicki przystąpił do zakrojonych na szeroką skalę działań kontrofensywnych względem innowierców.

Protestanci na soborze trydenckim zostali potępieni, a do ich zwalczania powołano specjalną instytucję. Inkwizycja, w Hiszpanii będąca nawet organem państwowym, miała na celu sądzić i karać wszelkie objawy herezji. Ponadto opracowano Indeks Ksiąg Zakazanych. Specjalnym orężem w rękach kościoła był prężnie działający zakon Towarzystwa Jezusowego, tzw. jezuici.

Z tych samych powodów co na Zachodzie, reformacja zawitała również do Polski. Luteranizm, kalwinizm, Bracia Polscy czy Czescy – wszystkie te wyznania w wieku XVI pojawiły się w na ziemiach polskich. Reformacja była jednak względnie krótkotrwała i dosyć ograniczona, więc i kontrreformacja nie posiadała charakteru gwałtownego.

Powody takiego stanu rzeczy były zarówno natury religijnej, jak i politycznej. Rzeczpospolita wieku XVI była państwem wielonarodowym. Obok polskich katolików żyli zarówno Żydzi, ale również i wschodni wyznawcy prawosławia. Zatem różnorodność religijna była stanem zastanym, nie zaś specyfiką reformacyjną. Nowinki wyznaniowe przyjmowane były ze spokojem. Stosowanie represji w stosunku do innowierców w takiej sytuacji mogłoby doprowadzić do rozpadu państwa, czego świadomi byli kolejni królowie od Zygmunta Augusta począwszy.

Władca ten zresztą zachowywał w kwestii reformacji pewien dystans – nie poparł jednoznacznie strony katolickiej ani protestanckiej. Głównym gwarantem swobody wyznania była jednak szlachta, która traktowała tę kwestię, jako naturalne przedłużenia wolności politycznej. Nuncjusz stolicy apostolskiej Alojzy Lippomano, znany ze swej twardej postawy względem innowierców, budząc oburzenie wśród szlachty bardzo szybko musiał Polskę opuścić. Również polscy hierarchowie kościoła nie byli zachwyceni postanowieniami soboru, które traktowali jako podjęte na wyrost. Wszystko to spowodowało, iż Rzeczpospolita stała się krajem docelowym uciekinierów prześladowanych we własnych krajach.

W roku 1570 luteranie wraz z kalwinami i Braćmi Czeskimi podpisali ugodę w Sandomierzu w celu współdziałania. Równocześnie chciano forsować projekt prawnego równouprawnienia wyznaniowego.
Niezwykle istne decyzje w sprawie tolerancji religijnej zapadły 28 stycznia 1573 roku na sejmie konwokacyjnym w Warszawie.

Zawiązana wtedy konfederacja warszawska zawierała postanowienia dotyczące zapewnienia swobody wyznania dysydenckiej szlachcie w Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Włączona do artykułów henrykowskich gwarantowała wieczny pokój między różniącymi się w wierze.
Na tle pozostałym państw europejskich Polska była więc krajem wyróżniającym się jeśli chodzi o tolerancje wyznaniową. Dlatego też uznawana była za kraj bez stosów.

Podobne wypracowania