Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Legenda o Popielu - Akt oskarżenia przeciwko Popielowi i jego żonie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Oskarżyciel:
Siemowit, syn Piasta, poddany gnieźnieńskiego dworu;
Występuje w imieniu społeczności Goplan i Polan, których zacność i bogobojność obrażone zostały przez niecne czyny zasiadającego na tronie w Gnieźnie księcia Popiela i jego godnej potępienia żony Gerdy.

AKT OSKARŻENIA

Niniejszym oskarżam księcia Popiela i jego małżonkę o dokonanie okrutnej zbrodni na dwudziestu czcigodnych mężach zwabionych podstępem do zamku w Gnieźnie, by z pełną premedytacją i świadomością ohydy zamierzonego czynu wytracić ich i przejąć pełnię władzy nad plemionami zamieszkującymi brzegi Gopła.

Ofiarami zbrodni stali się książęcy stryjowie w liczbie dwudziestu dusz, którzy przez wiele lat doradzali synowi swego zmarłego brata jak zarządzać poddanym mu ludem, by pomnażać jego dobrobyt i z jego pomocą wypracować potęgę i świetność naszego królestwa. Ich wpływ na podejmowane w gnieźnieńskiej twierdzy decyzje nie spodobał się jednak Gerdzie – księżniczce z niemieckiego rodu, która nie czując przywiązania do poddanych jej plemion za nic miała ich pomyślność. Dbała jedynie o własny zbytek i ślepe posłuszeństwo ludu. W imieniu przez lata uciskanej i wyzyskiwanej przez nią społeczności oskarżam ją więc o inspirację i zaplanowanie będącej plamą na honorze Polan i Goplan zbrodni, do jakiej doszło za wiedzą i zgodą Popiela.

Wedle zeznań naocznych świadków uczty, na którą podstępem zwabiono królewskich stryjów, znalazłszy dogodny moment po kilku godzinach biesiady Gerda podała gościom miód, zaprawiwszy go wcześniej śmiertelną trucizną. Popiel zaś, zauważywszy, że żona omija jego kielich, musiał domyślić się jej okrutnego postępku, nie zareagował jednak, pozwalając na otrucie dwudziestu członków najbliższej rodziny i ich zgon w okrutnych mękach. Dla zatarcia śladów zbrodni królewscy pachołkowie, których niniejszym powołuję przed sąd w charakterze świadków, wynieśli ciała ofiar z zamku i pod osłoną nocy zatopili je w wodach Gopła, odmawiając tym samym czcigodnym starcom godnego pochówku w poszanowaniu naszego obyczaju.

Owa zbrodnia dowodzi, iż panujący nam władca pozbawiony jest wszelkich wartości moralnych, jakimi cechować się powinien człowiek, co z tronu świecić ma przykładem dla swych poddanych – zgoda na zamordowanie w swoim źle pojętym interesie dwudziestu światłych mężów dowodzi braku moralności i zepsucia, dla których jedynym mieszkaniem powinno stać się dno ciemnego lochu. Ponadto jego usłużność i brak własnego zdania wobec kobiety z obcego rodu, pozbawionej przywiązania do etyki, religijności i obyczaju naszych ziem, wyklucza Popiela z grona mężów, jakich pragnęlibyśmy widzieć na tronie swego państwa, oddając im w ręce własne losy. Na koniec zaś królewską parę obciąża oskarżenie najcięższe – zbezczeszczenia ciał zmarłych i domówienia im pochówku, jaki nakazuje nasza religia, za który to czyn powinni zostać ukarani w imię ochrony obyczaju dodatkowymi mękami, które uprzykrzą każdy dzień spędzony w lochu; ich wymyślaniem i wprowadzaniem w czyn powinni zaś zająć się ci, których okrutne rządy Popiela i Gerdy dotykały przez ostatnie lata najdotkliwiej.
Niżej podpisany –
Siemowit

Podobne wypracowania