Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw przyrody w literaturze różnych epok - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Przyroda bardzo często ukazywana jest w dziełach literackich. Raz występuje w postaci groźnej i nieokiełznanej matki natury, innym razem stanowi tło dla romantycznej miłości lub sposób na ukazanie ogromu i wspaniałości dzieł bożych.

Takie ujęcie obserwujemy w Księdze Rodzaju, gdzie Eden przedstawiony jest jako idealny ogród, gdzie panuje wieczna wiosna, a ziemia sama rodzi plony. Drzewa uginają się pod ciężarem owoców, kłosy same schylają się do zżęcia, a warzywa niemal same wysupłują się z ziemi. Rajski ogród jawi się jako kraina dostatku zarządzana przez dobrego Boga. Księga Rodzaju pokazuje więc, że pod opieką Najwyższego niczego człowiekowi nie może zabraknąć.

Renesans to epoka dążąca do ideału złotego środka, spokojnego, ziemiańskiego życia i harmonii z Bogiem i naturą. Mniej więcej takie wartości przedstawione są w utworze Mikołaja Reja pt.: „Żywot człowieka poczciwego”. Poeta wskazuje, ze żyjąc na wsi można doskonalić się we wszelkich cnotach i być bliżej Boga, który jest twórcą natury. Człowiek bowiem zmuszony jest żyć w jej rytmie, uprawiać pole, zbierać plony i sadzić nowe rośliny dokładnie wtedy, kiedy jest na to pora. Dzięki temu człowiek uświadamia sobie, że na wszystko jest właściwa pora i każde zdarzenie ma swój odpowiedni czas, uczy się pokory i zdaje sobie sprawę, że wszystko ma swój cel i sens.

Inny poeta renesansowy, Jan Kochanowski, także był wielkim miłośnikiem przyrody. Dowodem na to jest fraszka „Na lipę”, której podmiotem lirycznym jest tytułowe drzewo. Jawi się ono czytelnikowi jako oddane ludziom, starające się o ich wygodę i cieszące się ze szczęścia i odpoczynku, jakie może nieść swoim właścicielom. Lipa jest schronieniem przed skwarem, miłym wytchnieniem w trudzie i odpoczynkiem przy dźwiękach słowiczych treli gnieżdżących się w konarach drzewa.

Tajemniczy i czasami groźny, bo nie tak swojski obraz przyrody przedstawił Adam Mickiewicz w „Sonetach krymskich”. Poeta przyzwyczajony do żyznych litewskich krajobrazów, pozostaje pod przemożnym wrażeniem rozległych stepów, bezdennych pieczar i orientalnej roślinności. Flora Krymu fascynuje go z jednej strony, jednak z drugiej przywołuje na myśl szumiące lasy i wonne łąki ziem wschodnich, do których Mickiewicz tak bardzo tęsknił przebywając na emigracji.

Miłość do stron rodzinnych i przywiązanie do litewskiego krajobrazu skutkowało bardzo plastycznym przedstawieniem flory i fauny w „Panu Tadeuszu”. Już sama inwokacja opisuje tęsknotę Mickiewicza do pagórków, łąk i tak typowej dla Śodkowo-Wschodniej Europy panoramy pełnej bujnych lasów skrywających grzyby, owoce i miód. Także sceny grzybobrań i polowań są doskonałą okazją, by unaocznić czytelnikowi bogactwo i przepych litewskich pól i lasów.

Poeci młodopolscy także zachwycali się pięknem polskiej przyrody. Dobrym przykładem będą tu wiersze Kazimierza Przerwy-Tetmajera, który cały cykl swych liryków poświęcił opisowi przyrody tatrzańskiej. „Melodia mgieł nocnych”, „W Białem” czy „Pejzaż” odnoszą się do majestatu, grozy i nieprzepartej urody Tatr o różnych porach dnia i nocy oraz w różnych porach roku. Przerwa-Tetmajer jako wielki miłośnik gór, jak nikt potrafił docenić i w plastyczny sposób opisać ich zmieniająca się, niebezpieczną urodę.

Odwołując się do filozofii franciszkańskiej, swoje wiersze pisał ksiądz Jan Twardowski. Poeta pochylał się nad najmniejszym kwiatkiem i najwątlejszym robaczkiem widząc w nich ogrom Bożej chwały. Zmieniające się pory roku czy aktywność zwierząt były dla niego dowodem na nieskończoną miłość Bożą.

Innymi dziełami, w których występuje motyw przyrody, są np.: „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej, „Wysokie drzewa” Leopolda Staffa czy wiersze Bolesława Leśmiana ze słynną „Łąką” na czele.

Podobne wypracowania