Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wizerunki maryjne w średniowieczu - opracowanie na podstawie wybranych przykładów

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Nad średniowieczną sztuką bezdyskusyjnie swoje panowanie roztaczała religia. To właśnie z tej sfery życia i myśli pochodziły motywy poruszane nie tylko przez literaturę, ale także przez innych artystów – malarzy, rzeźbiarzy, a nawet architektów. Przyjrzyjmy się, w jaki sposób przedstawiano Matkę Boską w liryce tego okresu.

Najważniejszym dziełem tego czasu w polskiej literaturze jest niewątpliwie „Bogurodzica” – uważana za najstarszą polską pieśń religijną (i tekst poetycki). To modlitwa podmiotu zbiorowego, który za pośrednictwem Maryi pragnie wyprosić sobie łaski u Boga. Błagania dotyczą kwestii duchowych – pobożnego życia, otwarcia wrót raju po śmierci oraz boskiej obecności w doczesności. Matka Boska w utworze została przedstawiona jako pośredniczka między ludźmi a Jezusem. Wraz z nią funkcję tę pełni Jan Chrzciciel. Ten trzyczęściowy motyw określany jest mianem „deesis”. Opiera się na przeświadczeniu, że grzeszny człowiek, aby przedstawiać swoje sprawy Bogu, potrzebuje pośrednika. Tymi stają się właśnie postaci ludzkie (a więc znające ziemskie życie), jednak na stałe włączone już w sferę niebiańską.

Matka Boska jest szczególnie bliska Jezusowi, wszak jest jego rodzicielką, ale doskonale rozumie także sprawy ludzkie. Stanowi swego rodzaju „pomost” między niebem a ziemią. Sposób jej przedstawienia podkreśla nie tylko fakt, iż jest Bogurodzicą, ale także opiekunką ludzkości, której modlitwy zanosi przed oblicze Najwyższego. W utworze podkreślony zostaje również dogmat o niepokalanym poczęciu – Maryja określana jest mianem „dziewicy”.

Nieco inaczej Matka Boska została przedstawiona w datowanym na XV wiek plankcie (płaczu) – „Lamencie świętokrzyskim”. Dzieło to uznawane jest za fragment średniowiecznego misterium, gdyż jest monologiem stojącej pod krzyżem Rodzicielki Jezusa. Już na pierwszy rzut oka widać, że szczególnie wyeksponowana została w nim ludzka strona boskiej postaci. Rozpacz Matki Boskiej przypomina płacz normalnego człowieka, który utracił szczególnie bliską osobę. Anonimowy autor tekstu zrezygnował z teologicznego przedstawienia na rzecz głębszego wniknięcia w sferę uczuciową Maryi. Jej monolog jest pełen emocji, o czym świadczą bezpośrednie zwroty do konającego Jezusa. Formalnie świadczą o tym zdrobnienia i czułe zwroty, natomiast intencją wypowiadającej te słowa jest chęć ulżenia ukochanemu synowi w cierpieniu.

Dzieło to podkreśla ogrom cierpienia Matki Boskiej, ale pokazuje także w sposób uniwersalny więź macierzyńską. Podmiot liryczny (którym jest Maryja) zwraca się do wszystkich ludzi (by wysłuchali opowieści), a szczególnie do matek. Ma nadzieję, że nigdy nie spotka ich taka męka, jaka stała się jej udziałem.

Niezwykle ciekawym dziełem europejskiej liryki średniowiecznej jest utwór „Stabat Mater Dolorosa” („Stała Matka Boleściwa”), którego powstanie datowane jest na wiek XIII, a autorstwo przypisuje się Jacoponemu da Todi (włoskiemu poecie i mistykowi franciszkańskiemu). Tekst jest modlitwą mającą formę niezwykle kunsztownego wiersza (zarówno w wersji łacińskiej, jak i w polskim przekładzie). Utwór składa się z liczących po trzy wersy strof, pojawiają się w nim rymy międzystrofowe: aab ccb. Podmiot liryczny dzieła najpierw opisuje cierpienie Matki Boskiej, która stoi pod krzyżem. Następnie zwraca się do niej z modlitwą niosącą słowa ulgi, a także prośby o możliwość podzielenia z nią tej męki. Utwór ten można uznać za połączenie dwóch wyżej wymienionych dzieł. Najpierw wyeksponowane zostaje cierpienie, natomiast w modlitwie podmiot liryczny prosi, by ból, jaki pragnie on dzielić z Matką Boską, pozwolił mu znaleźć się w raju.

„Bogurodzica” i „Lament świętokrzyski” to dzieła odmienne. Pierwsze z nich swoją formą przypomina modlitwę, pojawiają się w nim także rozważania teologiczne. Matka Boska jest postacią łączącą niebo i ziemię, sacrum i profanum. Na tym właśnie polega jej wielka moc – może wspierać człowieka w jego dążeniu do świętości. Natomiast „Lament świętokrzyski” wpisuje się w tradycję tekstów dolorystycznych – podkreślających cierpienie. Matka Boska zostaje przedstawiona w sposób uczłowieczony; przecież przejawia emocje charakterystyczne dla rodzaju ludzkiego (a takie, które powinny być obce bogom): ból, cierpienie i bezradność. Ciekawą wizję roztacza także Jacopone da Todi w „Stabat Mater Dolorosa”. W jego utworze widzimy cierpiącą Maryję, ale pojawia się także boski aspekt jej osoby. Poprzez dzielenie z nią rozpaczy oraz jej wstawiennictwo, otwarta może zostać droga do raju.

Podobne wypracowania