Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Gustaw Herling-Grudziński „Inny świat” - opracowanie książki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Inny świat” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego powstał na przełomie 1949 i 1950 roku, w kilka lat po powrocie pisarza z obozu w Jercewie. Z racji bardzo wyraźnie zaznaczonego charakteru autobiograficznego utwór stoi na pograniczu kilku gatunków literackich - posiada elementy dziennika (wyeksponowane już choćby w podtytule dzieła: „Zapiski sowieckie”), reportażu literackiego, eseju, czy powieści historycznej, zaś jego uroda stylistyczna i rozwiązania narracyjne zbliżają go do prozy stricte beletrystycznej. Wspomnienia zostały podzielone na części, z których każda z powodzeniem mogłaby funkcjonować również jako samodzielne opowiadanie.

Z powodu sowieckiej cenzury „Inny świat” długo nie mógł ukazać się legalnie w powojennej Polsce, toteż jego pierwsza publikacja w postaci anglojęzycznego przekładu miała miejsce w Wielkiej Brytanii w roku 1951. Dopiero w dwa lata później w Londynie ukazała się oryginalna, polskojęzyczna wersja, zaś w kraju do pierwodruku doszło dopiero po upadku reżimu komunistycznego w 1989 roku. 

Tytuł dzieła odwołuje się do utworu Fiodora Dostojewskiego pt.: „Zapiski z domu umarłych”, skąd Grudziński zaczerpnął motto wyjaśniające odrębność i nieporównywalność dwóch światów - obozowego i tego, który funkcjonuje poza więziennym ogrodzeniem. „Zapiski” patronowały w dużej mierze formie całości „Innego świata” - na wzór swego wielkiego poprzednika Grudziński przestrzega przed przykładaniem do zawartych tu wspomnień miary odpowiedniej dla realiów na wolności; nie ocenia zaobserwowanych w Jercewie wydarzeń, stara się raczej obiektywnie zrelacjonować je dla czytelnika, któremu być może trudno byłoby wyobrazić sobie jak dalece człowiek może się zmienić, by dostosować się do warunków, jakie narzuca mu przemoc historii. „Inny świat” powiela również podział na części zastosowany w „Zapiskach” oraz kilka z jego motywów, różni się jednak kreacją postaci narratora - u Dostojewskiego był nim autor odnalezionych rzekomo zapisków - katorżnik Gorianczykow, u Grudzińskiego jest zaś tożsamy z autorem.

Akcja „Innego świata” rozgrywa się w Jercewie - obozie pracy zbudowanym przez skazańców w 1937 roku w okolicach Archangielska. Narrator trafia tutaj po niemal rocznej tułaczce po rozmaitych więzieniach, oskarżony o szpiegostwo przeciw Związkowi Sowieckiemu, ostatecznie skazany na pięć lat pracy przymusowej, z których - dzięki amnestii Polaków wiosną 1942 roku - spędzi tu niecałe dwa lata. Na ich przestrzeni ma okazję obserwować różne formy organizacji łagrowego życia, od ustanawiania hierarchii wśród więźniów, poprzez rozmaite próby choćby iluzorycznego poprawienia swoich warunków bytowych, aż po wydarzenia o charakterze kulturalnym (projekcja amerykańskiego filmu, teatrzyk). Gustaw staje się świadkiem dewaluacji znanych z „normalnego” świata wartości, jak choćby w przypadku wykorzystywania kobiet, czy denuncjowania współwięźniów, z drugiej jednak strony spotyka się z przejawami ludzkiej godności, której nie są w stanie zniszczyć nawet najbardziej tragiczne okoliczności życiowe. Przedstawiony tutaj obraz sowieckiego obozu pracy jest wstrząsający, ale jednocześnie niezupełnie pozbawiony pozytywnych zdarzeń, nie przypomina jednoznacznie piekła, jak w podobnych opisach w twórczości Borowskiego, czy Nałkowskiej. 

Sens „Innego świata” zostaje dopełniony i wyrażony najdobitniej w „Epilogu” rozgrywającym się tuż po zakończeniu wojny w jednym z rzymskich hoteli. Narrator spotyka tam dawnego znajomego, który - podobnie jak on - spędził większą część wojny w obozach pracy przymusowej. W jednym z nich stanął przed wyborem pomiędzy ocaleniem własnego życia i poprawieniem jego warunków a złożeniem donosu na czterech Niemców, który był równoznaczny z ich śmiercią; wybrał własne dobro, szukając odtąd potwierdzenia, iż jego wybór był słuszny i zrozumiały. Narrator wyczuł, iż intencją jego rozmówcy było usłyszenie takich zapewnień, Gustaw nie potrafił ich jednak wypowiedzieć, nie chcąc sprzeniewierzać się własnemu poczuciu przyzwoitości i wierze w ludzką godność, którą można ochronić zawsze i mimo wszystko. 

Tą właśnie tezą zamyka swe wspomnienia o bestialskiej przemocy, bolesnym głodzie, niewyobrażalnie ciężkiej pracy i osobach, które pomimo wszechogarniającego koszmaru nie zatraciły pełni swojego człowieczeństwa.

Podobne wypracowania