Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jerzy Andrzejewski „Bramy raju” - streszczenie utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Powieść Jerzego Andrzejewskiego pt.: „Bramy raju” została po raz pierwszy opublikowana w 1960 roku. Krytycy literatury zwracają uwagę na jej specyficzny charakter jako pewnego rodzaju rozrachunku pisarza z systemem komunistycznym i jego ideowym zakłamaniem, które w czasach powstawania dzieła uległo zdemaskowaniu i kompromitacji. Znakiem szczególnym dzieła jest również niecodzienny zabieg formalny polegający na zamknięciu całej narracji w dwóch zdaniach, z których ostatnie pełni rolę swego rodzaju epilogu.

Wydarzenia opisane w utworze zostały zainspirowane rzeczywistą pielgrzymką, jaką w 1212 roku grupa dzieci odbyła do Jerozolimy w odpowiedzi na rzeź, jakiej dokonały wojska inkwizycji w Bizancjum. Tło historyczne posłużyło tutaj jako pretekst do rozmyślań nad rolą ideologii w ludzkim życiu, jej rozmaitymi formami i powodami jej dewaluacji.

Akcję właściwą powieści poprzedza opowieść o wydarzeniach, jakie przyczyniły się do sformułowania inicjatywy dziecięcej krucjaty do Świętego Miasta. Zostaje tu przedstawiona historia tragicznej w skutkach wyprawy krzyżowej do Bizancjum z 1204 roku, w czasie której z rąk kościelnych rycerzy zginęło wielu niewinnych ludzi. Wyprawa istot uważanych w każdym społeczeństwie za niewinne i najbliższe Bogu w swej bezgrzeszności miała stanowić formę przebłagania za winy, jakimi średniowieczny świat przemocy w imię obrony wiary obraził Stwórcę. 

Narracja w czasie rzeczywistym utworu została rozbita na segmenty odpowiadające spowiedzi kolejnych dzieci uczestniczących w pielgrzymce. Ich wyznań wysłuchuje podążający na czele pochodu franciszkanin, który stopniowo przekonuje się o prawdziwej motywacji swoich podopiecznych, odbiegającej dalece od chęci skupionej modlitwy i złożenia szczerej ofiary ze swego pątniczego trudu.

Jako pierwsza spowiada się Maud, nieszczęśliwie zakochana w inicjatorze krucjaty – Jakubie z Cloyes, swoim przyrodnim bracie. Miłość do pięknego chłopca popchnęła ją zarówno do poparcia idei wyprawy, jak i wzięcia udziału w marszu dającym jej okazję do przebywania w pobliżu ukochanego. Uczucie do niej okazało się z kolei celem wyprawy drugiego rozmówcy franciszkanina – Roberta, syna miejscowego młynarza, dla którego urodziwa dziewczyna zdaje się być jedynym prawdziwym bóstwem, obiektem niemal religijnego kultu. 

Jako trzecia do spowiedzi przystępuje córka kołodzieja, Blanka, okazując się istotą na wskroś zdemoralizowaną i podążającą stale drogą swego pożądania w stosunku do Jakuba. Odepchnięta przez obiekt swojej miłości, Blanka wdaje się w seksualne relacje z Aleksym Melissenem, którego postać wprowadza retrospektywną relację wydarzeń z Bizancjum. Chłopiec stracił w ich wyniku oboje rodziców, później opuścił rodzinne strony w towarzystwie jednego z krzyżowców, Ludwika hrabiego na Blois, zostając jego wieloletnim kochankiem. Aleksy zdawał sobie sprawę, iż dla swojego opiekuna jest jedynie źródłem cielesnych rozkoszy, kochał go jednak miłością szaleńczą i pełną zazdrości, toteż kiedy spostrzegł jego romans z młodym pasterzem – Jakubem – zapałał gniewem i w jego wyniku nie udzielił pomocy hrabiemu Ludwikowi, gdy mężczyzna tonął w pobliskim stawie. Tej samej nocy Aleksy zakochał się w Jakubie i właśnie ta miłość – nie religijne uniesienie – zachęciła go do wzięcia udziału w wyprawie.

Jako ostatni spowiada się główny bohater opisywanych wydarzeń – Jakub z Cloyes. Zwierza się spowiednikowi ze swojej miłości do hrabiego Ludwika, wyjawiając również, iż to właśnie jego kochanek wymyślił ideę krucjaty dziecięcej, podpowiadając chłopcu nawet tekst rzekomego objawienia, którym o poranku młody pasterz porwał za sobą tłumy pielgrzymów. Dowiedziawszy się okrutnej prawdy rozwiewającej wszelkie iluzje na temat czystości i wzniosłości idei wyprawy, franciszkanin odmawia Jakubowi rozgrzeszenia i staje pośrodku drogi, by powstrzymać pochód. Rozpędzone w dążeniach do realizacji swoich namiętności i prywatnych interesów dzieci nie zatrzymują się jednak, zadeptując duchownego, który mimo wszystko błogosławi je i modli się za ich dotarcie do Jerozolimy. 

Podobne wypracowania