Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mesjanizm narodu Polskiego ukazany w „Widzeniu księdza Piotra” - III część „Dziadów” Adama Mickiewicza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Widzenie księdza Piotra, w III części „Dziadów”, to wizja przyszłości Polski, Boża obietnica wyzwolenia kraju. Bohater, leżąc krzyżem, modli się żarliwie i pokornie słowami:

„Panie! czymże ja jestem przed Twoim obliczem?/ Prochem i niczem”.

Wówczas Bóg zsyła mu proroczą wizję, która, choć pełna cierpienia, przynosi nadzieję i obietnicę wolności.

Najpierw przed oczyma pogrążonego w modlitwie księdza ukazuje się obraz zsyłki. Wizja jest przedstawiona w stylu przywodzącym skojarzenia z Apokalipsą św. Jana, zawiera wiele symboli i metaforycznych określeń. Ksiądz Piotr widzi wszystko z lotu ptaka, jednocześnie dostrzega szczegóły, zna też cel, w jakim zmierzają skazańcy:

„Przez puszcze, przez śniegi/ Wszystkie na północ! - tam, tam w kraj daleki”,

czyli na Syberię. Całą wizja opiera się na analogii między cierpieniem narodu polskiego a męką Chrystusa. Zesłanie na Syberię jest niczym droga krzyżowa. Młodzi ludzie to niewinne ofiary okrutnego Heroda:

„cała Polska młoda/ Wydana w ręce Heroda”.

Herod w tej metaforze to oczywiście rosyjski car, okrutny zaborca, zbrodniarz, winny śmierci dzieci. Ta biblijna analogia zostaje rozciągnięta na pozostałych zaborców i Francję. Prusy i Austria to rzymscy żołdacy, którzy poją umęczonego octem i żółcią.  Bezpośrednio śmierć zadaje Moskal, ale pozostali zaborcy biorą w tej zbrodni udział. Francja zaś grzeszy obojętnością. Niczym Piłat, ze strachu przed odpowiedzialnością umywa ręce, nie ingeruje w spór, który nie dotyczy jej bezpośrednio:

„Gal w nim winy nie znalazł i - umywa ręce,/ A króle krzyczą: <<Potęp i wydaj go męce;/ [...]/ Ukrzyżuj, - bo powiemy, żeś ty wróg cesarza>>./ Gal wydał”.

W alegorii tej narodowi polskiemu przypisana została rola Mesjasza, a jego cierpienie jest nobilitowane. Śmierć i męka Polaków nabierają ogromnego znaczenia. Nie są przejawem słabości, dowodem na potęgę cara, ale ofiarą, która ma zbawić Europę. Mickiewicz wywyższa swój naród, przypisuje mu szczególną, zbawczą rolę w dziejach świata:

„Ku niebu, on ku niebu, ku niebu ulata!/ I od stóp jego wionęła/ Biała jak śnieg szata –/ Spadła, –  szeroko –  cały świat się w nią obwinął”.

Polska jest więc „Chrystusem narodów”. Jej upadek jest konieczny, musi zginąć, by mogła zmartwychwstać i przynieść wolność wszystkim uciskanym narodom.

Ogólnonarodowe męczeństwo ma przynieść wybawienie dla całego świata. Z kolei Polsce z pomocą ma przyjść tajemnicza postać, nazywana nieodgadnionym imieniem „czterdzieści i cztery”. Już na początku wizji, ksiądz Piotr widzi wśród zsyłanych postać dziecka, któremu udaje się ujść. Jest to nadzieja na przyszłość:

„Patrz! –  ha! –  to dziecię uszło –  rośnie –  to obrońca!/ Wskrzesiciel narodu,/ Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,/ A imię jego będzie czterdzieści i cztery”.

Naród nie zginie. Po wielu cierpieniach doczeka się swego wybawiciela. Do wizji tajemniczego wyzwoliciela powraca autor pod koniec widzenia, tym razem nazywając go „namiestnikiem na ziemskim padole” i określając:

„A życie jego - trud trudów,/ A tytuł jego - lud ludów;”.

Mesjanizm III części „Dziadów” to idea niosąca pocieszenie i nadzieję dla zniewolonego narodu. Kolejna klęska powstańcza i związane z nią represje były potężnym ciosem dla Polaków. Coraz trudniej było uwierzyć, że kiedykolwiek uda się pokonać carską Rosję i odzyskać wolność. Powszechne zesłania i prześladowania wydawały się bezsensowną ofiarą. Mickiewicz pragnie oddać szacunek i podkreślić godność wszystkich, którzy cierpieli dla ojczyzny.

Podobne wypracowania