Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Wacław Berent „Próchno” - problematyka i bohaterowie powieści

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Próchno” Wacława Berenta jest uznawane za najwybitniejszą młodopolską powieść o artyście. Odnajdujemy w niej wiele odwołań do paralelnego w formie i treści dzieła Przybyszewskiego - „Synowie ziemi” - jednak jej zamiarem była o wiele głębsza analiza problemu, jakim na początku XX wieku stała się pozycja artysty względem społeczeństwa i jego powinności wobec sztuki.

Postaci zobrazowane w „Próchnie” zostały wobec tego pozbawione jakichkolwiek realistycznych uwarunkowań, stając się swojego rodzaju prefiguracjami określonych postaw, składających się na symboliczną, patronującą konstrukcji całej powieści triadę. Występuje ona w kilku różnych wymiarach, przede wszystkim jako trójdzielne zestawienie artystów przynależnych do określonej dziedziny sztuki, przy czym trójka głównych bohaterów - Borowski, Jelsky i Hertenstein - została zestawiona na zasadzie kontrapunktu z postaciami pobocznymi, które stanowią niejako ich „produktywny wariant”:
Borowski i Turkuł stanowią parę ludzi teatru, w której jedynie ten drugi czuje się spełniony w swoim zawodzie i odnosi w nim wymierne sukcesy; Jelsky i Yvetta Guilbert przynależą do świata tzw. kultury popularnej, użytkowej, jako dziennikarz i piosenkarka; Hertenstein i jego siostra Hilda są muzykami.

Takie zestawienie odpowiada również konstrukcji formalnej powieści, stanowiąc oś tematyczną każdej z jej trzech części. Obok trójki głównych bohaterów poznajemy także trzy inne, satelitarne wobec nich postaci: Kunickiego, Müllera i Pawluka. Wszyscy bohaterowie powieści (za wyjątkiem Hildy Hertenstein) pojawiają się w części pierwszej na zasadzie dodawania w każdej z kolejnych sekwencji nowej postaci do tych, które poznaliśmy już w poprzednich. Ciekawym zabiegiem artystycznym było też wprowadzenie postaci Zosi Borowskiej, żony aktora, która pojawia się we wszystkich trzech częściach jako ogniwo spalające je ze sobą tematycznie.

Sylwetki trzech głównych bohaterów reprezentują także charakterystyczne dla okresu Młodej Polski postawy twórcze, a ściślej rzecz biorąc - trzy źródła niemocy artystycznej: Borowski zostaje przedstawiony jako prefiguracja kabotynizmu; reprezentuje typ twórcy nieporadnego w dziedzinie tworzywa i rzemiosła, nie posiada bowiem ani wystarczającego talentu aktorskiego, ani okazji do jego nabycia przez brak odpowiadających mu ofert ze strony autorów dramatycznych;
Jelsky i Kunicki reprezentują artystyczne wyrobnictwo; pierwszy z nich jest przykładem talentu niewspółmiernego wobec rozległości dostępnego tworzywa twórczego, drugi zaś doskonale opanował rzemiosło, cierpi jednak na brak tworzywa; Hertenstein reprezentuje artystyczny arystokratyzm; jest improduktywem z wyboru wobec dostrzeżenia konwencjonalności i „niedostojności” sztuki.

Takie zestawienie bohaterów, ich losów i wypowiedzi, wskazuje na antynomiczne wartości sztuki i życia w modernistycznej filozofii artysty. Borowski i Hertenstein reprezentują tutaj dwa skrajne bieguny - pierwszy z nich utożsamia ze sobą kategorie życia i sztuki, zaś drugi kwestionuje wartość sztuki jako „targowiska próżności”. Obie postawy wypływają z mitu estetycznego dotyczącego artysty jako wielkiej indywidualności, dla której jedyną drogą życiową jest destrukcja - osobowości lub sztuki, nierzadko zaś obu naraz. Jelsky prezentuje tutaj stanowisko pośrednie, głosząc z jednej strony, iż „Sztuka to wielka rzecz”, a z drugiej - propagując jej wartości użytkowe.

Główni bohaterowie przeżywają więc autentyczne dramaty współczesnego artysty, jak niewiara w celowość tworzenia, czy wątpliwości co do swojej siły twórczej i rangi sztuki. Trapi ich również niemożność sprawdzenia swoich sił w prawdziwej działalności artystycznej, np. Borowski chce wystąpić w dramacie Turkuła „Przeznaczenie” nie zdając sobie sprawy ze swojego kabotynizmu - zatracenia granicy pomiędzy sztuką a życiem, zaś Jelsky, jako znakomity dziennikarz, zdaje sobie jednocześnie sprawę z braku przynależności uprawianej przez siebie dziedziny do świata sztuki wysokiej. Hertenstein posiada natomiast rozległą wiedzę teoretyczną na temat zasad tworzenia muzyki, ma wiele nowatorskich pomysłów i inspiracji czerpanych z własnej biografii, ale zwątpienie w potrzebę służenia sztuce powoduje jego twórczą niemoc.

Podobne wypracowania