Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Maria Konopnicka „Co słonko widziało” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Maria Konopnicka jest niewątpliwie jedną z najznakomitszych postaci w polskiej literaturze pozytywizmu. Dała się poznać jako sprawna poetka, dociekliwa publicystka i wrażliwa na problemy społeczne twórczyni krótkich form prozatorskich, które poruszały najbardziej newralgiczne punkty życia publicznego końca XIX wieku. Zasłynęła również jako autorka nowatorskich - w formie i treści - utworów dla dzieci i młodzieży, które zrezygnowały z tradycyjnej, suchej dydaktyki, na rzecz przekazywania młodym czytelnikom rozmaitych zasad moralnych w przystępnej dla nich formie powieści przygodowej lub łatwo zapadających w pamięć wierszyków. Powszechnie znanymi i po dziś dzień cenionymi przez najmłodszych odbiorców dziełami tej pisarki są książki „O krasnoludkach i sierotce Marysi” i „Na jagody” oraz wiersz „Co słonko widziało”, który wszedł w skład tomu o takim samym tytule.

Utwór składa się z dziesięciu strofek o krótkich, naprzemiennie rymowanych wersach. Jego podmiot mówiący ma charakter zbiorowy i występuje w formie bezpośredniej autoprezentacji, jak choćby w wersie, gdzie mowa o tym, iż tytułowe słonko: „Widziało nasz domek”.

Bardzo ciekawym elementem jego kreacji jest stylizacja na wypowiedź dziecka, której efekt uzyskano dzięki wprowadzeniu licznych deminutiwów (np. „dzionek”, „słonko”, „domek”, „gołąbki”, „skrzydełka”, „kluczyki”), a także nadaniu wersom uproszczonej konstrukcji polegającej na zastosowaniu krótkich, równoważnych zdań.

Pod pretekstem wędrówki upersonifikowanego słoneczka i dokonywanych przez nie obserwacji ukazane zostaje codzienne życie wsi, składające się z szeregu prostych czynności, które wykonują wprowadzone do wiersza postaci: Magda, Wojtek, Janek, owczarz, Antek, Zosia, Kuba, Kasia, Stach. Z kontekstu wykonywanych przez nie drobnych prac domyślamy się, że są to postaci dziecięce, dzięki czemu zaprezentowana tu tematyka została przybliżona młodemu odbiorcy Z wiersza dowiaduje się on o zajęciach i zabawach swoich rówieśników, nie zostając obarczonym różnego rodzaju typami działalności, której mógłby nie zrozumieć i nie okazać jej zainteresowania. W kolejnych strofach odnajdujemy więc krótkie wzmianki m.in. w noszeniu dzbanków z mlekiem, wyciąganiu wody ze studni, pędzeniu owiec, ogrzewaniu białego sera, czy pojeniu koni - czynnościach składających się na typowy obraz sielankowej polskiej wsi. Odmalowaniu jej specyficznego kolorytu służą również obrazki wiejskiej natury, jak choćby w strofce opowiadającej o igrających na daszku gołębiach, czy pasących się pod lasem krowach.

Na uwagę zasługuje sposób przyciągnięcia zainteresowania młodego czytelnika do opisywanego krajobrazu. W pierwszej strofie podmiot liryczny wypowiada się o tajemniczych dziwach, jakie w trakcie swojej wędrówki zobaczyło słonko:
„Cały dzionek słonko
Po niebie chodziło;
Czego nie widziało!
Na co nie patrzyło!”
Przedstawione później czynności zostały również urozmaicone elementem zabawy i wesołego „nicpoństwa”, jak choćby w przypadku Zosi podjadającej śmietanę.

Finałową sceną, którą zaobserwowało słonko w trakcie swojej wędrówki, jest wspólny posiłek przedstawionych wcześniej postaci:
„(…) wszyscy
Po pracy zasiedli
I z misy głębokiej
Łyżkami barszcz jedli.”

W prostym, niezwykle przyjemnym w czytaniu wierszyku Konopnicka zawarła obraz wyidealizowanej polskiej wsi z jej nabożnym stosunkiem do pracy i płynącą z niej pogodą ducha, która w naturalny sposób udziela się czytelnikowi. Dzięki klamrowej konstrukcji, wyznaczanej przez świt i wieczorny posiłek, utwór nabrał charakteru syntetycznego przedstawienia, które doskonale odpowiada potrzebom młodych czytelników, w przyjemny sposób wprowadzając ich w realia wiejskiej codzienności.

Podobne wypracowania