Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Andrzej Morsztyn „Do tejże” - interpretacja, opracowanie

Jan Andrzej Morsztyn zasłynął jako poeta operujący błyskotliwymi konceptami. Jego twórczość wpisywała się w nurt marinizmu, a więc poezji, której celem było budzenie zdziwienia, fascynowanie, zaskakiwanie i skłanianie do przemyśleń. Nawet pozornie błahe rzeczy była ona w stanie przedstawić jako coś cudownego i wybitnie niepowtarzalnego. Przyjrzyjmy się teraz utworowi „Do tejże”.

Już sam tytuł sugeruje nam, że podmiot liryczny będzie zwracał się do jakiejś kobiety. Nie wiemy, kim mogła ona być, możemy się jedynie domyślać, że przykuła uwagę poety, który zapragnął obdarzyć ją komplementami. Podobnie jak w innych wierszach, tak i tutaj ja mówiące posługuje się konceptem. Oczy, usta i piersi – te części ciała zostały wybrane przez poetę, jako te najsilniej na niego oddziałujące. Przeciwstawia im takie siły jak rozum, zmysły i wolę. Na jakiej działa to zasadzie?

Pierwsze dwa wersy dotyczą właśnie oczu. Podmiot liryczny zaprzecza ich cielesnemu wymiarowi (chociaż to jego chwali) i porównuje je do słońc, które gaszą każdy rozum. Następnie przywołuje usta opisywanej kobiety. Jawią się one jako koral rumiany swą barwą wiążący każdy zmysł. Piersi okazują się być „z nieba surowym kształtem” zabierającym...

Podobne wypracowania