Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Motyw przemijania w literaturze i sztuce - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jedną z cech objawiających się we wszystkich dziedzinach sztuki barokowej był egzystencjalny niepokój – poczucie zagrażającej śmierci, niepewność jutra i nieuchronność końca. Renesans hołdował wzorom klasycznym, także filozofii stoickiej. Głoszono umiar i konieczność pogodzenia się z losem. Barok jest wyrazem buntu przeciwko klasycyzmowi, jego pojęciu piękna, harmonii i jego filozofii. Częstym motywem w sztuce stała się śmierć, przemijanie, grzech i pokuta.

Początków tych tendencji można dopatrywać się już twórczości Szekspira. Doskonałym studium przemijania jest „Hamlet” i jego słynny monolog zaczynający się od słów „Być, albo nie być – oto jest pytanie”. Duński książę, rozczarowany życiem, zastanawia się, dlaczego człowiek się na nie godzi, dlaczego z nim nie skończy. Dochodzi do wniosku, że to niepewność tego, co następuje po śmierci, powstrzymuje człowieka przed ostateczną decyzją. Refleksje Hamleta odnoszą się także do przemijalności ludzkiego ciała. Śmierć dotyczy wszystkich, niezależnie od ich pozycji na tym świecie, a koniec jest zawsze tak samo marny: „(...) Wszyscy tuczymy się na pokarm dla robactwa. Tłusty król i chudy żebrak to tylko odmiana tej samej potrawy”.

W polskiej literaturze barokowej motyw przemijania pojawia się wielokrotnie w poezji Daniela Naborowskiego. Doskonałym przykładem jest epigramat zatytułowany „Krótkość żywota”. Tematem dzieła jest nieuchronność śmierci. Prawda ta jest oczywista, Naborowski nie stwierdza niczego nowego, ale utwór służy przede wszystkim ukazaniu grozy tego faktu. Czas jest tu jakąś niepojętą siłą, której człowiek nie może się przeciwstawić: „Godzina za godziną niepojęcie chodzi”. Wszystko ulega nieustannym przemianom, zarówno przyroda, jak i człowiek. Naborowski pisze: „Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie”, wyraźnie nawiązując do poglądów Heraklita. Człowiek podlega tym samym prawom, a jego życie jest wyjątkowo krótkie: „Dźwięk, cień, dym, wiatr, błysk, głos, punkt”. Obraz człowieka z wiersza Naborowskiego przeraża swoją bezsilnością. Koła czasu są tak potężne, że z łatwością miażdżą wątłe ludzkie życie.
 
O nietrwałości ludzkiego życia pisał też wielokrotnie Mikołaj Sęp Szarzyński. Już sam tytuł sonetu – „O krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego” – wskazuje na motyw przemijania. Poeta ukazuje tu człowieka uciekającego przed śmiercią, która jednak postępuje za nim krok w krok, tak że w każdej chwili może go dogonić: „A chciwa może odciąć rozkosz nędzą/ Śmierć – tuż za nami spore czyni kroki”. Zarówno w tym, jak i innych sonetach autor podkreśla, jak marne są wszystkie rzeczy na tym świecie. Człowiek pragnie bogactw i zaszczytów, marnuje życie, by je osiągnąć, gubi przy tym duszę, a one ani nie dają mu szczęścia, ani ich ze sobą do grobu zabrać nie może: „Niestałe dobra! O, Stokroć szczęśliwy,/ Który tych cieniów wczas zna kształt prawdziwy!”.

Te niepokoje epoki zostały odzwierciedlone także w innych dziedzinach sztuki, między innymi w rzeźbie i malarstwie. Wybitną postacią tego okresu był włoski malarz, Caravaggio, autor wielu obrazów o tematyce religijnej. Motyw śmierci, tortur, walki jest tu bardzo częsty i przypomina o nietrwałości ludzkiego życia – obok scen ukrzyżowania, stale obecnych w malarstwie sakralnym, Caravaggio przedstawił między innymi „Męczeństwo św. Mateusza”, „Judytę odcinającą głowę Holofernesowi”, „Śmierć Marii”. Ten ostatni obraz był przedmiotem wielu kontrowersji i ostatecznie został usunięty z kaplicy przez karmelitów, których oburzało, że postać Matki Boskiej ukazana na obrazie nie jest piękna, ma opuchnięte ciało i odsłonięte nogi. Było to złamanie zasad decorum na rzecz realizmu. Malarz ukazał prawdziwe oblicze śmierci, która nie jest piękna i dotyczy każdego, nawet Matki Boskiej.

W rzeźbie motyw śmierci nie był tak wyraźny, ale pojawiał się w przedstawieniach Maryi z ciałem Jezusa, czyli pietach (np. Bernini), scenach ukrzyżowania („Chrystus ukrzyżowany” Juana Martíneza Montanésa) czy męczeństwa, jak na przykład rzeźby Alessandra Algardiego „Biczowanie Chrystusa”, „Ścięcie św. Pawła”.

Podobne wypracowania