Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Rilke „Zgaś moje oczy” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Austriacki poeta, Rainer Maria Rilke, zasłynął nastrojowymi utworami czerpiącymi z osiągnięć modernistycznego impresjonizmu i ekspresjonizmu. Jego wiersz o incipicie „Zgaś moje oczy” stanowi jeden z najpiękniejszych utworów miłosnych współczesnej poezji.

Został on zbudowany na zasadzie dramatycznego apelu podmiotu lirycznego do obiektu jego fascynacji, który możemy jednocześnie utożsamić z samym uczuciem, nie został tu bowiem zawarty zwrot do konkretnej osoby, ale raczej wezwanie do siły sterującej życiem i myślami podmiotu. Mamy więc do czynienia z konwencją liryki bezpośredniej, została ona jednak poddana nowatorskiej modyfikacji przez wprowadzenie dualizmu, polegającego na niejednoznaczności charakteru adresata tekstu.

Koncept wiersza polega na zestawieniu wrażeń zmysłowych z doznaniami duszy, które zdają się być doskonalszymi „przekaźnikami” uczuć i są w stanie zastąpić widzenie, słyszenie, mowę i realistycznie pojmowany ruch:
„Zgaś moje oczy: ja cię widzieć mogę,
zamknij mi uszy, a ja cię usłyszę,
nawet bez nóg znajdę do ciebie drogę,
i bez ust zaklnę cię najciszej”.

Podmiot liryczny zwraca tutaj uwagę na pozazmysłowy charakter swojego uczucia, którego starania adresata/adresatki tekstu nie są w stanie ograniczyć. Miłość jest zaklęta w sferze duchowej, do której żadne zjawiska ani działania świata zewnętrznego nie docierają, co podkreśla jego zupełną autonomię i brak podporządkowania jakiejkolwiek władzy. Możemy domyślać się wobec tego, że również sam podmiot liryczny czuje się bezsilny wobec jego bezwarunkowości, starając się właśnie tą bezsilnością wytłumaczyć niesłabnące przywiązanie do jednego zjawiska.

Dalsza część wiersza poszerza krąg niezależności uczucia ze sfery zmysłów na stricte cielesną:
„Ramiona odrąb mi, ja cię obejmę
sercem mym, które będzie mym ramieniem,
serce zatrzymaj, będzie tętnił mózg,
a jeśli w mózg mój rzucisz płomienie,
ja ciebie na krwi mojej będę niósł”.

Kolejne narządy przejmują po sobie „obowiązki” poprzedników, co stanowi o determinacji podmiotu lirycznego - jego ciała i zmysłów - do wykonywania pomimo wszystko narzuconej mu przez uczucie „misji”, jaką jest pozostawanie stale w bliskości wobec adresata/adresatki tekstu. Cały organizm zostaje podporządkowany temu celowi, porzucając wszelkie inne funkcje - poruszanie się, toczenie krwi, myślenie. Podmiot liryczny deklaruje wobec tego, że jedyną siłą napędzającą jego życie jest właśnie owa miłość, z jednej strony pobudzająca do działania wszystkie organy, z drugiej jednak będąca źródłem ich destrukcji. Dla nadawcy dramatycznego apelu życie poza nim i bez niego nie istnieje, toteż bez żalu poświęca całe swoje ciało okrucieństwu wszechogarniającego uczucia.

Podobne wypracowania