Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Immunitet w średniowieczu - w Państwie Piastów

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Państwo Piastów, zwłaszcza w okresie rozbicia dzielnicowego, nie mogło poszczycić się silny i zcentralizowanym aparatem państwowym. Skutkiem nie do końca sprawnej organizacji była możliwość wysuwania roszczeń przez lokalnych władców, zarówno wobec swych sąsiadów, jak również i władzy centralnej. Wszelkie pretensje, najczęściej terytorialne, musiały posiadać mocne fundamenty. Przed wyruszeniem na wyprawę, lokalny książe musiał więc zabiegać o poparcie ze strony możnowładczej i duchowieństwa. Pierwsi gwarantowali pomoc militarną, drudzy legitymizowali wątpliwe moralnie poczynania. Grupy te, świadome swej roli i znaczenia, nie marnowały takich okazji do zadbania o własne interesy.

Już w XI wieku zaczęła się pojawiać wielka własność ziemska, najpierw w rękach Kościoła, później możnych. Aby jednak właściciel mógł w pełni z niej korzystać dojść musiało do pewnych zmian „prawnych” - do tej pory dużą część zysku trafiała do skarbu książęcego. Poparcie możnych od tego momentu uzależnione było od tego, czy lokalny władca był w stanie ograniczyć swą władzę. Zwolnienia, najczęściej wymuszane, nazwane zostały immunitetami.

W Polsce ukształtowały się dwa rodzaje immunitetów: ekonomiczny i sądowy. Pierwszy z nich gwarantował całkowite lub częściowe zwolnienie możnowładcy, instytucji lub rycerza od ciężarów prawa książęcego, czyli danin i posług na rzecz księcia. Oznacza to, że zarządca majątku otrzymywał wszelkie świadczenia do tej pory przekazywane władzy zwierzchniej.  Immunitet sądowy zaś był jednoznaczny ze zrzeczeniem się przez władcę prawa do sądzenia ludności zamieszkałej na dobrach, na które został nałożony. Władza sądownicza przechodziła zatem w ręce właściciela.

Nadawanie tego typu przywilejów miało swoje konsekwencje. Doświadczali ich przede wszystkim chłopi. Na początkowym etapie zmian można mówić o pewnych korzyściach, wszakże panu zależało na wysokiej jakości swych gospodarstw. Później jednak sytuacja wolnego chłopstwa stopniowo ulegała pogorszeniu. Co prawda, nadal użytkowali oni swoje ziemie, a później mogli przekazać je swym potomkom, jednak w rzeczywistości zostali silnie uzależnieni od właściciela tych terenów. To on, a nie Książe domagał się regularnego składania określonej ilości daniny, i to on ewentualnie mógł wyznaczać karę, jeśli obowiązki nie zostały wypełniane. Ponieważ wymagania możnych rosły, w wiekach późniejszych, dochodziło do coraz częstszych sporów na linii chłop-pan. Niezadowoleni rolnicy nierzadko opuszczali swe wioski i udawali się do miasta, aby tam szukać swej szansy. Wówczas zarządcy, w obawie o utratę świadczeń ograniczali prawo opuszczania swych włości.

System przywilejów zakorzenił się w Polsce znakomicie; wszelkie próby umocnienia władzy centralnej spotykały się z potężną, zjednoczoną wokół sprawy opozycją. W wieku XIII dokonał się niemalże likwidacja systemu prawa książęcego. Władcy stracili jakąkolwiek kontrolę nad posiadłościami duchowieństwa, rycerstwa i możnych.

Podobne wypracowania