Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Bolesław Krzywousty - panowanie, testament, synowie, rozbicie dzielnicowe, życiorys

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Gdy w 1102 roku zmarł, władający Polską, Władysław Herman, rozpoczęła się walka o dziedzictwo tronu pomiędzy jego dwoma synami - Zbigniewem oraz Bolesławem. Niemiecki król, Henryk V wsparł w tej walce (widząc w tym swój interes) usuniętego przez brata, Zbigniewa. Postanowił interweniować w jego sprawie. W roku 1109 pod pozorem obrony praw Zbigniewa, Henryk V ruszył zbrojnie przeciwko Polsce. Licząc, że nowy władca zlęknie się wysunął żądania, by Bolesław III, zwany Krzywoustym, oddał połowę państwa pod władanie swojemu bratu, a samemu władcy niemieckiemu oddanie służby wasalnej. Jednakże spotkała go kategoryczna odmowa, wojna okazała się zatem nieunikniona.

Jak wspomniałem, Bolesław III Krzywousty nie zląkł się wojsk niemieckich, a wręcz wykazał się ogromnym talentem wojskowym, zmysłem strategicznym, umiejętnościami dowódczymi, które zaowocowały licznymi sukcesami z o wiele silniejszym wrogiem. By tego dokonać Krzywousty unikał otwartej walki, ale starał się skupiać na obronie grodów oraz na walce podjazdowej. To właśnie za czasów Bolesława III pochodzi legendarna obrona Głogowa, w której to niemieccy najeźdźcy przywiązali do wież oblężniczych polskich zakładników. Równie zaciętą obronę stawili Polacy w grodach Bytom i Wrocław. Tyły wojsk Henryka V nękane były przez ciągłe podjazdy małych oddziałów wojskowych, bądź nawet chłopów. Wpływało to nie tylko na utratę możliwości bojowych, ale i same morale wojsk niemieckich, które nie zdołały poczynić znacznych postępów.

Henryk V nie potrafiąc odnieść większych sukcesów postanowił ratować swój honor poprzez propozycję pokoju, jaką wysunął Krzywoustemu, w zamian za niewielki trybut. Jednakże i tym razem Bolesław III postawił na swoim, nie uginając się łatwo pod presją silniejszego wroga. Upór polskiego króla przyniósł wreszcie pożądane efekty, Niemcy odnieśli dotkliwą porażkę pod Wrocławiem i musieli zaprzestać działań wojennych, które znacznie więcej ich kosztowały, niż przynosiły zysków. Wracali do domu wyczerpani i pobici, jak to trafnie ujął sam kronikarz Gall Anonim, iż Niemcy poczynili odwrót „trupy swoich wioząc za cały haracz”.

Pod władaniem Bolesława III Krzywoustego autorytet Polski na arenie międzynarodowej stopniowo rósł, co przyczyniało się do nazywania Polski królestwem, mimo iż formalnie Bolesław nigdy nie zdecydował się na koronację.

Niemałe sukcesy miał Krzywousty i w sprawach lokalnych, które miały dla niego równie ważną, jeśli i nie najważniejszą rangę. Mianowicie postanowił on podporządkować sobie Pomorze. Pomorze Gdańskie udało mu się na dobre opanować już w roku 1116. Znacznie gorzej miały się sprawy z Pomorzem Zachodnim, które broniło się wytrwale i zaciekle, aż do czasu zimowej wyprawy na przełomie lat 1121 – 1122, kiedy to wojska Bolesława III zdobyły tamtejszy Szczecin. Jednakże i wówczas nie przyłączył on Pomorza Zachodniego w granice państwa polskiego, zadowalając się jedynie trybutem i przyjęciem hołdu lennego od pomorskiego władcy - księcia Warcisława.

Zdobyte Pomorze Gdańskie poddał Bolesław Krzywousty władzy kościelnej sprawowanej przez biskupa kujawskiego, którego rezydencja mieściła się we Włocławku. W ramach chrystianizacji Pomorza Zachodniego zdecydował się on na usługi niemieckiego biskupa Bambergii - Ottona, który dobrze znał Polskę z lat młodzieńczych, kiedy to przebywał na dworze Władysława Hermana jako kapelan. Jego misja powiodła się o tyle, iż przepych biskupa i jego orszaku oszołomił miejscowych możnych, którzy zdołali się przekonać do siły chrześcijańskiego Boga. Jednakże Krzywoustemu nie udało się podporządkować tych ziem polskiej organizacji kościelnej, które przez długi czas pozostawały w dużej mierze samodzielne.

W 1138 roku tuż przed swoją śmiercią Bolesław III Krzywousty ustanowił zasady następstwa tronu, które miały uchronić jego synów przed niepotrzebnymi, krwawymi i osłabiającymi kraj, bratobójczymi walkami o władzą nad Polską. Stąd też powstał tzw. Statut Bolesława Krzywoustego, który nakazywał przejęcie po nim władzy przez najstarszego z synów. Młodsi książęta dziedziczyli pomniejsze dzielnice, tj. Śląsk, Mazowsze i Wielkopolskę, jednakże to książę zwierzchni miał nad nimi przewagę, posiadając dzielnicę centralną, niepodzielną, ze stolicą w Krakowie. Sama funkcja księcia zwierzchniego była uprzywilejowana w stosunku do pozostałych.

Mimo tak skonstruowanych zasad dziedziczenia tronu, okazało się, że następcy nie przestrzegali tych zasad długo, co wkrótce przyczyniło się do rozdrobnienia feudalnego Polski w połowie wieku XII.

Podobne wypracowania