Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Fiodor Dostojewski „Zbrodnia i kara” - przemiana wewnętrzna Raskolnikowa jako droga od zbrodni ku zmartwychwstaniu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Bohater powieści Fiodora Dostojewskiego „Zbrodnia i kara”, Rodion Raskolnikow, jest postacią o bardzo złożonej psychice. Autor poświęca w utworze bardzo wiele miejsca na opisy jego przemyśleń, które konstytuują jego światopogląd.

Raskolnikow znajduje się w bardzo trudnej sytuacji materialnej, która niejako popycha go do popełnienia zbrodniczych czynów. Jednak nie tylko ubóstwo jest elementem, przyczyniającym się do jego upadku moralnego - przede wszystkim należy tutaj wspomnieć o bardzo specyficznej wizji świata, wypracowanej przez Rodiona. Młodzieniec wierzy (lub też zmusza samego siebie do tej wiary) w pewien szczególny podział otaczających go ludzi. Wyraźnie oddziela codzienny, szary tłum od jednostek wybitnych, pewnych indywidualnych bytów doskonalszych niż inne. Sam siebie zalicza właśnie do grona owych „lepszych” ludzi, bazując na przekonaniu o własnej niepospolitej inteligencji, wrażliwości oraz nietuzinkowej roli, jaką ma za zadanie odegrać wobec świata. To przekonanie pozwala mu na wypracowanie własnego systemu zasad etycznych, który stanowi usprawiedliwienie dla jego zbrodniczych zamiarów. Raskolnikow postanawia popełnić morderstwo w imię "wyższego dobra". Zabija starą lichwiarkę Alonę oraz jej siostrę, która przypadkowo stała się świadkiem pierwszego morderstwa.

System moralny Raskolnikowa nie ochrania go jednak przed wyrzutami sumienia, które powodują jego późniejszą chorobę. Wskazuje to na fakt, iż nie jest on człowiekiem z gruntu złym, oraz pozwala żywić nadzieję na możliwość jego odmiany. Odmiana ta następuje dzięki miłości Rodiona do Soni - młodej dziewczyny, doświadczonej ciężko przez życie lecz wciąż przepełnionej wrodzoną dobrocią oraz wiarą. Śledząc jej przykład Raskolnikow zdaje sobie sprawę z niewłaściwości jego dotychczasowych założeń. Staje się ona katalizatorem jego przemiany. Za namową Soni bohater przyznaje się do winy, co sprawia mu niezwysłowioną ulgę. Początkowo nie rozpoznaje siły, która popchnęła go ku dobru, lecz później udaje mu się zrozumieć, że tylko dzięki Soni udało mu się uratować własną duszę. Zamierza odpokutować za swój czyn, by później móc zacząć nowe życie.

Podobne wypracowania