Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Kochanowski „O życiu ludzkim”, „Dar” Czesława Miłosza - interpretacja i analiza porównawcza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Jan Kochanowski, wybitny poeta z Czarnolasu był jednym z największych myślicieli epoki renesansu w całej Europie. Uważany był za człowieka wszechstronnie uzdolnionego, wspaniałego obserwatora swoich czasów, mędrca, filozofa. Natomiast Czesław Miłosz był jedną z najznamienitszych postaci Polski współczesnej (choć tworzył już o wiele wcześniej). W roku 1980 za wkład w literaturę otrzymał najbardziej prestiżową nagrodę - Nagrodę Nobla.

Zarówno wiersz Kochanowskiego „O życiu ludzkim” jak i utwór Czesława Miłosza „Dar” mają wspólną tematykę - mianowicie są to spostrzeżenia na temat życia ludzkiego. Powstały w okresie Odrodzenia utwór Jana Kochanowskiego nawiązuje do popularnego wówczas motywu nieubłaganego losu przedstawianego pod postacią ślepej Fortuny - rządzącej naszym żywotem.

„O żywocie ludzkim” jest krótkim, dwunastowersowym epigramatem z rymami (wieka-człowieka, sprawy-prawy), wiersz Czesława Miłosza jest pozbawiony rymów, ma raczej konstrukcję zwykłej wypowiedzi. Oba utwory opowiadają o życiu człowieka, ale w nieco inny sposób.

Kochanowski odwołuje się do postaci Boga, nazywa go „Wieczną Myślą”. W utworze możemy dostrzec motyw teatrum mundi. Człowiek jest tutaj marionetką, którą bawi się Bóg. Dlatego też los ludzki nie jest wcale taki pewny. Wszystko w końcu przeminie. Całym światem rządzi wszechmocny Bóg - Stworzyciel i reżyser życia pociągający za sznurki, na których umieszczone są marionetki - ludzie:

„Wierzę, że tam na niebie masz mięsopust prawy
Patrząc na rozmaite świata tego sprawy.
Bo leda co wyrzucisz, to my, jako dzieci,
W taki treter, że z sobą wyniesieni i śmieci.
Więc temu rękaw urwą, a ten czapkę straci”.

Z kolei utwór Czesława Miłosza opowiada o życiu na łonie natury. Najważniejsza pozostaje chwila, moment, który trzeba uchwycić i cieszyć się nim - tak jak nakazywał Horacy w swoim zawołaniu „carpe diem”. Znajdziemy w tym wierszu również nawiązania do humanizmu charakterystycznego dla czasów Kochanowskiego. Miłosz opowiada o tym, jak można cieszyć się otaczającym światem. Nakazuje zwrot ku filozofii epikurejskiej - cieszenia się tym, co się ma na wyciągnięcie ręki. Autor nie rysuje tutaj portretu Boga jako istoty pociągającej za sznurki marionetek (ludzi) i rządzącej wszechświatem dla własnej igraszki. Bóg w wierszu „Dar” to hojny dobroczyńca ludzkości, który oddaje cały świat na użytek człowieka, użycza mu go, aby się nim radował.

Podobna w obu utworach jest kreacja podmiotu lirycznego. Zarówno we fraszce „O żywocie ludzkim”, jak i „Darze” Czesława Miłosza podmiotem lirycznym jest doświadczony mędrzec, który patrzy na wszystko z dystansem. Subiektywnie ocenia rzeczywistość. W obu utworach widzimy człowieka pogodzonego z życiem, który nie ma już zamiaru „walczyć o swoje”, drzeć koty z innymi. Postanawia żyć dalej, nie chowając w sercu urazy do nikogo, nikomu nie zazdroszcząc.

Oba wiersze są do siebie niezwykle podobne - szczególnie w sferze interpretacyjnej. Chociaż autorów tych wierszy dzielą setki lat, opowiadają o tym samym, ale w nieco inny sposób. Rozprawiają o życiu człowieka - z jednej strony igraszką w rękach Boga, z drugiej darze od Stworzyciela świata. Oba utwory możemy interpretować na wiele sposobów. To pochwały ku czci dobroci bożej, bo świat to największe Jego dzieło, dzieło, które mamy możliwość oglądać codziennie.

Podobne wypracowania