Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stefan Żeromski „Wierna rzeka” - opracowanie książki

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Wierna rzeka” to powieść Stefana Żeromskiego, która powstała na skutek zainteresowania autora historią. Prace nad dziełem zostały ukończone w 1911r., a ukazało się ono rok później. Utwór początkowo miał wchodzić w skład większej całości dzieł Żeromskiego, mających stanowić „Panoramę historyczną”. Autor porzucił jednak ten zamiar i cykl ten nigdy się nie ukazał.

Powieść opowiada o losach uczestnika powstania styczniowego – księcia Józefa Odrowąża. Ciężko ranny mężczyzna otrzymał schronienie w dworku w Niezdołach, gdzie pod opieką Salomei Brynickiej – pięknej szlachcianki – dochodził do zdrowia. Kobieta opiekowała się dworem swojego wujostwa – Rudeckich - i, wraz z kucharzem Szczepanem, była przez pewien czas jego jedyną mieszkanką. Salomea dzielnie ukrywała powstańca, nie lękała się nawet rosyjskich oddziałów przeprowadzających inspekcję i nie wydała wrogowi Odrowąża. Z czasem mężczyzna zaczął dochodzić do siebie, a między parą stopniowo rodziło się uczucie. Wszystko powracało do normalności – do majątku wróciła prawowita właścicielka, która rozpoczęła odnowę dworku. Odrowąż, pomimo rodzących się plotek, wciąż pozostawał pod opieką Salomei Brynickiej. Pewnego dnia do Niezdół przybyła jego matka – księżna Odrowążowa. Przejawiała ona wielką wdzięczność dla młodej szlachcianki, gdyż ta uratowała jej ukochanego jedynaka. Jednakże gdy kobieta zorientowała się, że między młodymi narodziło się gorące uczucie, postanowiła posłać syna za granicę. Swoją decyzję tłumaczyła dbałością o jego dobro. Tak naprawdę chciała uniknąć mezaliansu, który popełniłby Józef, biorąc za żonę ubogą szlachciankę. Salomea, jako dowód wdzięczności, otrzymała sakwę pełną pieniędzy. Kiedy jej ukochany opuścił już majątek Rudeckich, dziewczyna została zupełnie samotna. Targana wielkim smutkiem postanowiła wyrzucić pieniądze do rzeki. Tak też uczyniła, a potem błąkała się po okolicy, aż padła nieprzytomna. Życie uratował jej Szczepan, który odnalazł ją i zaniósł do domu.

Głównym tematem podjętym przez autora w „Wiernej rzece” były losy powstania styczniowego. Powieść ukazuje różny stosunek do tego zrywu przejawiany przez poszczególnych ludzi. Zwróćmy uwagę na okolicznych chłopów, odnoszących się do walk z zaborcą nieufnie i obojętnie. Zupełnie inne poglądy na ten temat przejawiają przedstawiciele tego stanu mieszkający w Górach Świętokrzyskich, o czym wspomina jeden z posłańców, który przybył z informacją o śmierci ojca Brynickiej. Najbardziej oddana sprawie narodowowyzwoleńczej była uboga szlachta, czego przykładem są Rudeccy. Innym wielkim zwolennikiem był Hubert Olbromski – kanclerz Rządu Narodowego. W powstaniu widział on szansę dla przyszłych pokoleń, jeśli nie na wolną Polskę, to na przyswojenie sobie prawdziwych wartości. Bohater ten poniósł śmierć za swoje poglądy, ale zanim został zmasakrowany przez Moskali, wrzucił cenne dokumenty do rzeki. Zupełnie inna jest postawa księżnej Odrowążowej. Kobieta ta panicznie boi się mezaliansu swego syna i nie jest w stanie porzucić swojego „szlacheckiego” spojrzenia na świat. Można powiedzieć, że nadal żyje w realiach feudalnych i nie dostrzega w przedstawicielach niższych warstw społecznych żadnej wartości.

Nie można mieć wątpliwości, że Żeromski za słabość powstania styczniowego oskarża głównie bogatą szlachtę. Jej obowiązkiem powinno być przewodzenie Polakom i uświadomienie powagi tych wydarzeń chłopom. Jednak na przykładzie księżnej Odrowążowej widzimy, że warstwa ta nadal pochłonięta była sprawami klasowymi. Tak właśnie wyglądało polskie społeczeństwo tamtych czasów – nie tworzyło całości, było rozwarstwione. Brakowało mu przewodnika, który stanąwszy na czele, uświadomiłby ludziom powagę sytuacji i szanse, jakie dawało powstanie styczniowe.

„Wierna rzeka” to także historia o niespełnionej i pełnej cierpienia miłości. Salomea Brynicka poniosła wiele wyrzeczeń i upokorzeń, głównie ze strony rosyjskich żołnierzy, by uratować Odrowąża. Jej heroiczna postawa spotkała się z wdzięcznością jego matki, ale była to wdzięczność materialna – w postaci sakwy pieniędzy. Księżna wciąż widziała wartość ludzi w ich pozycji społecznej. Dlatego, w obawie przed mezaliansem, postanowiła rozdzielić parę najszybciej, jak tylko było to możliwe.

Bardzo ciekawych wniosków może dostarczyć także interpretacja tytułu powieści Stefana Żeromskiego. Rzeka wciąż towarzyszy bohaterom, pomagając im w najtrudniejszych sytuacjach. Najpierw przynosi ukojenie Odrowążowi uchodzącemu spod Małogoszczy. Następnie ratuje sekretne dokumenty, które znajdowały się w torbie Huberta Olbromskiego, gdy ten został osaczony przez Rosjan. Na końcu dzieła przynosi ulgę Salomei, gdy ta wrzuca w jej toń sakwę otrzymaną od księżnej. Rzeka jest więc siłą rodem z baśni. Jej wody potrafią na zawsze zachować tajemnice i sekrety, potrafią także „zrozumieć” ludzkie cierpienie. Okazuje się, że w świecie pełnym zagrożeń i nieufności wierna pozostaje tylko rzeka.

Podobne wypracowania