Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Dlaczego warto chodzić do teatru?

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Świat jest teatrem, aktorami ludzie” – w tych znanych słowach Szekspir zawarł metaforę życia jako teatru. Ale można ją odwrócić i powiedzieć, iż teatr jest życiem. Scena jest wycinkiem z życia i choć dzieją się na niej wyreżyserowane zdarzenia, przekazuje prawdę o naszej naturze, historii, psychice.

Teatr ma bardzo długą historię, towarzyszy człowiekowi niemal od początku cywilizacji pełniąc rożne funkcje. Początek przedstawieniom teatralnym dały obchody o charakterze religijnym czyli dionizje. Śpiew chóru i jego przodownika wyrażał wdzięczność bogu wina za obfite plony, ale często miał też charakter biesiadny i radosny. Tak zrodził się podział na komedię i tragedię. W średniowieczu przedstawienia teatralne również wiązały się z kultem religijnym, tyle że dotyczyły religii chrześcijańskiej. Misteria męki Pańskiej pozwalały ludziom uczestniczyć w czymś ważnym, być naocznymi świadkami zdarzenia, które miało doniosłe znaczenie. Wydaje się, że tę funkcję teatr zachował po dziś dzień. Wiele spektakli odnosi się do zdarzeń historycznych, dzięki czemu widzowie mogą poczuć się przeniesieni w czasie. Oczywiście mamy świadomość tego, że nie obcujemy z prawdziwą historią, a jedynie jej wizją wykreowaną przez reżysera. Ale wystarczy odrobina wyobraźni, by przez chwilę przenieść się w inną rzeczywistość.

Dramat renesansowy, a tym bardziej oświeceniowy, miały w dużym stopniu charakter dydaktyczny i publicystyczny. Wyrażały poglądy ich autorów na sprawy państwa i dokonywały oceny społeczeństwa. Uczyły, jak należy postępować i czego się wystrzegać. Oczywiście zadania te teatr realizował także później i współcześnie także tematyka polityczno-społeczna  pojawia się na scenie, choć ton moralizatorski nie jest już tak wyraźny. Współcześni twórcy wykazują pod tym względem znacznie więcej pokory. Wychodzą z założenia, że nie ma jednego wzorca właściwego postępowania – życie jest zbyt złożone, by dawać na nie proste recepty. Nie zmienia to faktu, że teatr nadal uczy. Nawet jeśli sztuki współczesne nie określają tak jednoznacznie, jak człowiek powinien postępować, uczą godności, wskazują na postawy i cechy, które podziwiamy i szanujemy. 

Sztuka teatralna stopniowo zmierzała do pogłębiania psychologicznych sylwetek bohaterów. Prekursorem tej tendencji był najsławniejszy dramaturg wszech czasów, William Szekspir. Dramat przed Szekspirem posługiwał się uproszczonymi charakterystykami. Bohaterowie najczęściej uosabiali jakąś jedną wyrazistą cechę, która określała ich zachowanie. Byli więc czarno-biali. Postacie wyraźnie dzieliły się na pozytywne i negatywne. Nie było też miejsca na zmianę stanowiska, na wewnętrzny przełom. Wychodzono z założenia, że dramat jest zbyt krótki, akcja obejmuje zbyt mały okres czasu, by zawrzeć w niej takie złożone procesy.

Szekspir przełamał antyczne zasady trzech jedności, wydłużył czas akcji nawet do kilku lat, wprowadził długie partie monologowe, dzięki czemu jego bohaterowie uzyskali psychologiczną głębię. Widz był świadkiem ich rozterek, wewnętrznej walki i wątpliwości. Ponieważ Szekspir jest wciąż obecny na deskach teatrów, współczesny widz również może poznawać losy jego bohaterów. Późniejsi twórcy coraz większą wagę przykładali do tego psychologicznego rozwoju postaci, zgłębiali tajniki ludzkiej natury, dzięki czemu widzowie mogą się wiele nauczyć.

Chodzenie do teatru niewątpliwie może nas wiele nauczyć, o naszej historii i o nas samych. Ale teatr to także miejsce rozrywki, w którym można przeżyć niezapomniane chwile radości. Od czasu biesiadnych pieśni dionizyjskich w teatrze obecna jest komedia, która ukazuje nasze życie w krzywym zwierciadle, dostarczając nam wiele zabawy i pozwalając spojrzeć na siebie z dystansem.

Podobne wypracowania