Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Halina Poświatowska „Śmierć” - interpretacja i analiza wiersza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Halina Poświatowska zadebiutowała w 1956 roku. Poetka należała więc do pokolenia współczesności, dla którego wojna była mglistym wspomnieniem z dzieciństwa, a głównym wrogiem stał się komunistyczny ład polityczny. Twórczość Poświatowskiej zwrócona była bardziej ku człowiekowi, jego kruchości i namiętnościom. Szczególnie wyrażoną ulotność życia ludzkiego znajdziemy w wierszu „Śmierć”.

Utwór możemy uznać za przykład liryki inwokacyjnej, gdyż dzieło jest monologiem skierowanym do śmierci. Podmiot liryczny odnosi się do niej z wielkim respektem. To tajemnicza siła, ponieważ nawet mędrzec wie o niej tylko tyle, że unicestwia ciało. Ten aspekt fizyczny umierania jest uniwersalny, niezależnie od wyznania, poglądów, śmierć równa wszystkich, każde ciało staje się zimne.

Ludzie od zawsze obawiają się swoich ostatnich dni. Chcą odsunąć od siebie myśli o tym, że kiedyś skonają. W tym celu stworzono wiele rytuałów i obrzędów, których celem jest odpędzenie i oswojenie siły wyobrażanej jako szkielet z kosą. O czymś takim mówi podmiot liryczny, kiedy wspomina kościół i dym z kadzidła. Śmierć jednak jest wszędzie, jej obecność jest niepokojąca i zatrważająca. Podmiot liryczny zdaje sobie sprawę, że istnienie tej siły jest konieczne, co nie zmienia faktu, że wiąże się z nią odwieczny lęk.

Bardzo ciekawie prezentuje się ostatnich osiem wersów. Ja mówiące przedstawia subiektywny wymiar umierania. Dla przyrodnika jest to zagadka, fizyk widzi w niej przeistoczenie materii, wierzący dostrzega przejście do innego świata, a dla cierpiącego jest wyzwoleniem. Każdy człowiek może inaczej postrzegać fakt umierania. Jak już wcześniej zostało wspomniane – zawsze obumiera ciało, ale dusze rządzą się innymi prawami. Podmiot liryczny zalicza się do ludzi cierpiących (używa liczby mnogiej – „nas”), z jego perspektywy śmierć stanowi więc wyzwolenie.

Wiersz składa się z trzydziestu wersów, jest stychiczny i biały, natomiast nie występują w nim rymy. Także liczba sylab w wersach nie jest sobie równa. Ze środków stylistycznych najważniejszym wydaje się – paradoksalnie – antropomorfizacja śmierci. Nie tylko snuje się ona po kościele, rozsypuje proch, ale również obiecuje, co jest już charakterystyczne dla człowieka. Pojawiają się również liczne epitety, które jak najlepiej mają zobrazować charakter opisywanego zjawiska. Są więc one utrzymane w  posępnej tonacji: twarz jest „biała” i „smutna”, wiatr jest „wzbogacony pyłem”.

„Śmierć” Haliny Poświatowskiej jest w pewnym stopniu nawiązaniem do motywu „danse macabre”. Odrażający szkielet wysysa życie z każdego ciała. Co w takim wypadku dzieje się z duszą?

Podobne wypracowania