Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Świętoszek” Moliera - komizm w „Świętoszku”

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

W komedii Moliera mamy przedstawioną historię Orgona i jego rodziny, do której nagle dołącza obłudny Tartuffe – człowiek niewiadomego pochodzenia, który udając osobą niezwykle skromną i pobożną, zaskarbia sobie łaski pana domu, co powoduje splot zabawnych wydarzeń i zwrotów akcji, ponieważ reszta rodziny przekonuje się o prawdziwej naturze ich gościa o wiele wcześniej.

Taka opozycja postaw wobec Tartuffe’a, z jednej strony Orgon oraz jego matka wielbiący go niemal jak bóstwo, a z drugiej pozostali bohaterowie doskonale orientujący się w tym, jakim człowiekiem jest naprawdę, stanowi szkielet budowy dramatu i już sama w sobie stwarza doskonałą okazję do wykorzystania w sztuce wszystkich rodzajów komizmu. Możemy tu więc odszukać trzy jego modelowe rodzaje – komizm sytuacyjny, słowny i postaci.

Komizm sytuacyjny „Świętoszka” (oprócz obecności w domu Tartuffe’a i kontaktów z innymi bohaterami) opiera się przede wszystkim na scenie, w której Świętoszek próbuje uwieść żonę Orgona, Elmirę, nie wiedząc, iż jego oddany wielbiciel uczestniczy w całych zalotach ukryty pod stołem, a następnie za plecami małżonki.

Dopiero takie działanie i podjęcie skrajnych środków uświadamia Orgonowi pomyłkę, jaką popełnił, obdarzając „przyjaciela” zbyt dużym zaufaniem. Jest to punkt kulminacyjny całego utworu, rodzina doprowadzona bowiem do ostateczności, tęskniąca za ojcem i mężem, podejmuje zdecydowane kroki i ucieka się do podstępu, by obłuda i zakłamanie Świętoszka w końcu wyszły na jaw, co w rezultacie kończy się powodzeniem.

Komizm słowny w utworze możemy zauważyć przede wszystkim na początku utworu, kiedy Orgon po powrocie do domu, wypytuje o swego przyjaciela i kwituje każde zdanie stwierdzeniem „Biedaczek”, mimo iż to, o czym mówi służąca Doryna nie jest w żadnym stopniu wypowiedzią świadczącą o nieszczęściach jakich doświadczył Tartuffe podczas nieobecności Orgona, a wręcz przeciwnie. Postać Doryny wnosi do sztuki wiele zabawnych cytatów, gdyż kobieta jest bezczelna i wygadana, nie boi się używać w swych wypowiedziach ani ironii, ani niewybrednych słów.

Komizm postaci więc opiera się przede wszystkim na jej osobie, ale nie tylko. Mamy również postać samego Świętoszka, który charakteryzowany jest z dwóch stron – poprzez kwestie wypowiadane na jego temat przez Orgona oraz jego matkę, a także przez samego siebie zaprzeczającego swą postawą wcześniejszym oczekiwaniom czytelnika wobec jego osoby.

Widać wyraźnie, że Molier mocno przerysował i skarykaturował postać Tartuffe’a, zamykając w nim doprowadzone do skrajności cechy, zarówno pozytywne – pokorę, pobożność – mimo iż doskonale wiemy, że stanowią zaledwie maskę (co oczywiście nie przeszkadza w dostrzeganiu, na czym polega dotarcie do granicy tych cech), jak i negatywne – obłudę, fałsz, nieuczciwe zagrywki. Taki kontrast wpleciony w postać jednego człowieka, daje niezwykle komiczny efekt i sprawia, że mimo, iż jest to bohater negatywny, nie budzi naszej odrazy, a jedynie śmiech, politowanie i przekonanie, że prawda o nim prędzej czy później i tak wyjdzie na jaw.

Podobne wypracowania