Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Maria Konopnicka „Rota” - interpretacja, analiza. Podmiot liryczny w wierszu Konopnickiej - opis

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Rota” to utwór Marii Konopnickiej napisany w 1908 roku w odpowiedzi na pruską ustawę o wywłaszczaniu chłopów z ziemi. Już okoliczności powstania, a także tytuł mówią o charakterze wiersza. Słowo „rota” oznacza przysięgę. Od początku wiemy więc, ze utwór będzie wyrażał pragnienia i zobowiązania narodu polskiego.

O tym, że mamy do czynienia ze zbiorowym podmiotem lirycznym dowiadujemy się już w pierwszej strofie. Czytamy tu: „nie rzucim”, „nie damy”, „Polski my naród”. Poetka wyraża tutaj wolę całego narodu, wszystkich Polaków. Od razu zaczyna też mówić słowami przysięgi. W pierwszych dwóch wersach pada deklaracja walki o polskość, nieuleganiu germanizacji. Waga tych słów podkreślona jest wykrzyknikiem. W dalszej części następuje przedstawienie podmiotu lirycznego. Mówiąc o Polakach, autorka przywołuje chlubne karty z naszej historii. Mamy tu odwołanie do królewskiego rodu Piastów – pierwszej dynastii rządzącej naszym krajem. Dynastii, która dała początek państwu polskiemu.

Strofa, tak jak każda następna, kończy się wezwaniem do Boga: „Tak nam dopomóż Bóg” (epifora). Wers ten, oprócz pełnienia funkcji refrenu, przywołuje także skojarzenia z przysięgami składanymi przez średniowiecznych rycerzy. W drugiej strofie mamy zapowiedź walki na śmierć i życie. Mowa tu o obronie kraju i polskości „do krwi ostatniej kropli z żył”. Po raz pierwszy pojawia się tu także motyw „Ducha”. Ten duch to oczywiście polskie morale, kultura i tożsamość narodowa, którą zaborcy za wszelką cenę chcieli zniszczyć. Wreszcie mamy kolejne nawiązanie do polskiej historii – tym razem do zwycięstwa nad Krzyżakami.

Przypominanie chlubnych wydarzeń, polskiej potęgi sprzed lat to jeden ze sposobów walki właśnie z germanizacją. Dzięki świadomości tego, ze nasz kraj niegdyś był potęgą polityczną i gospodarczą w Europie, ludzie mogli mieć nadzieję, że taka sytuacja się powtórzy. Wzbudzało to w społeczeństwie ducha walki. W tej strofie mamy też odwołanie do polskiej solidarności. Wers, w którym autorka napisała: „twierdzą nam będzie każdy próg”, mówi nam o tym, że w walkę z zaborcą, w stawianie oporu germanizacji, zaangażowany będzie każdy Polak. Co więcej – ta walka wcale nie musi być zbrojna, wystarczy bierny opór i nauka dzieci języka i kultury, polskich tradycji.

W trzeciej strofie odnajdujemy zapowiedź zwycięstwa w walce. Zakończona jest ona słowami: „odzyska ziemię dziadów wnuk”. Jest to wyraźna obietnica tego, że opór Polaków w końcu odniesie zamierzony skutek. Wcześniej mowa jest o dumie narodowej, o tym, że mimo wszelkich starań zaborców, Polacy nie zostaną złamani, nadal będą dumni ze swojej narodowości i będą walczyć o swoją godność. I o godność ojczyzny.

W ostatniej strofie znowu powraca motyw krzyżacki. Tym razem pod słowem „Krzyżak”, które zresztą w niektórych wydaniach zmienione jest na słowo „Niemiec”, ukryta jest postać zaborcy. Podmiot liryczny mówi, że: „Nie będzie Krzyżak pluł nam w twarz/ Ni dzieci nam germanił”. Znowu mamy tu więc wyraźnie wygłoszony sprzeciw wobec praktyk stosowanych przez zaborcę, wobec prób wyplenienia kultury polskiej i odebrania Polakom godności. W tej strofie jest także mowa o duchu, który „będzie nam hetmanił”. Czyli znowu dowiadujemy się o tym, że Polacy zjednoczą się w imię walki o swoją tożsamość.

Strofa ta kończy się wersem: „Pójdziem, gdy zagrzmi złoty róg”, czyli deklaracją gotowości do walki i oczekiwania na sygnał wzywający do niej. Złoty róg to przecież symbol znany z literatury okresu współczesnego powstaniu „Roty”. Występuje miedzy innymi w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego, gdzie też oznacza sygnał do walki o wolność.

„Rota” jest wierszem stroficznym. Każda strofa składa się z sześciu wersów i zakończona jest powtarzającym się wersem, który pełni funkcję refrenu. Jest to utwór rymowany o układzie rymów ababcc. Dzięki temu mógł być wykonywany jako pieśń. Pierwsze publiczne wykonanie miało miejsce już  w 1910, w pięćsetną rocznicę zwycięstwa Polaków w bitwie pod Grunwaldem. Zarówno tematyka, charakter, jak i budowa wiersza sprawiają, ze trudno się dziwić, iż „Rota” już po odzyskaniu przez Polskę niepodległości rywalizowała z „Mazurkiem Dąbrowskiego” o miano hymnu narodowego.

Podobne wypracowania