Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Julian Przyboś „Oda do turpistów” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Julian Przyboś to poeta tworzący w dwudziestym wieku. Początek jego twórczości przypada na czasy dwudziestolecia międzywojennego, kiedy Przyboś publikował w czasopiśmie „Zwrotnica”, a jego utwory wpisywały się w nurt Awangardy Krakowskiej. Poeta postrzegał wówczas siebie jako robotnika, dla którego rzemiosłem jest słowo. Tematyka wierszy Przybosia początkowo oscylowała wokół cywilizacji, nowoczesności i urbanizmu. W kolejnym etapie twórczości utwory oddawały piękno i urok wsi, występowały w nich także elementy erotyki. W dziełach Przybosia ślad pozostawiła II Wojna Światowa, którą przeżył poeta. Pisząc „Odę do turpistów” Przyboś jest już dojrzałym twórcą, który na łamach swoich wierszy reaguje na zjawiska mające miejsce w literaturze wydawanej w peerelowskiej Polsce.

W utworze „Oda do turpistów” poeta ocenia i klasyfikuje nurt epatujący brzydotą, którego czołowym przedstawicielem był Stanisław Grochowiak. Tytuł utworu i niektóre wersy nawiązują, niemalże w krzywym zwierciadle odbijają romantyczną „Odę do młodości” Mickiewicza. Romantyczny poeta wychwalał i ubóstwiał młodość, pokazywał moc i siłę, jaką niesie w sobie młody wiek. Przyboś krytykuje i wyśmiewa zarówno założenia, jak i poetykę turpistów.

Wiersz rozpoczyna wers: „bez serc, bez nerek, bez mięsa od kości” przywołujące kult brzydoty. Poeta upewnia nas w tym skojarzeniu wykrzyknieniem: „podaj mi piszczel!” oraz metaforą, będącą jednocześnie aluzją literacką: „odę do postarzałej o sto lat młodości brodatej, ponurej”. Podmiot liryczny pragnie wznieść się nad światem turpistów (element patosu, kolejna aluzja do mickiewiczowskiej ody), jednak zaraz dodaje: „i spadnę ryjąc głęboko w połaciach mięsa nosem, ażeby sprostać Wam, przedwcześnie starczy”. Przyboś oskarża turpistów, że świadomie swoją młodość zmienili w starość.

Turpistów Przyboś oskarża o odwoływanie się do wzorów twórczości: Charlesa Baudelaire’a oraz Samuella Becketta. Poeta stosuje zdania wykrzyknikowe: „nie, nie żal mi Was! Wasz Pegaz-Szczur sparszywiał!”, „o Ty, moralisto od siedmiu czyraków!”, pytania retoryczne: „Że brzydkie to piękne, ładne to szkaradne i na odwrót? I więcej w wierszach ruszać nie trzeba rozumem?”, epitety: „trwoga: udana czy szczera”, „noga stołowa” oraz bogatą metaforykę: „Twój pogrzebacz nie wstrząśnie Dunia z manikury!” aby w poetycki sposób ocenić turpistów i skrytykować ich założenia. Przyboś kończy utwór wykrzyknieniem: „Zmykajcie! Zarządzam niniejszym deratyzację Waszych wierszy.” Poeta zarządza deratyzację (czyli odszczurzenie) dzieł turpistów, pragnie aby przekazywana przez turpistów ideologia uległa zniszczeniu.

Podobne wypracowania