Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Trzy pokolenia idealistów w „Lalce” Bolesława Prusa - powieść o straconych złudzeniach

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Wśród interpretacji tytułu powieści Bolesława Prusa znajdują się takie, w których upatrywano się aluzji do wielu scen utworu – m.in. tej, w której Ignacy Rzecki bawi się marionetkami, co odnosiło się do motywu teatru mundi. Tytułową „lalką” mianowano też Izabelę Łęcką. Podkreśla się jednak, że pierwotnym tytułem powieści były „Trzy pokolenia”. Tym mianem określił Prus trzech bohaterów swojego dzieła: „Rzecki jest idealistą politycznym, Ochocki naukowym, a Wokulski bardzo złożonym jako człowiek epoki przejściowej”.

Pokolenie romantyków reprezentowane jest przede wszystkim przez Ignacego Rzeckiego, jego ojciec oraz stryj Wokulskiego -  ludzie, w których pamięci nadal pozostają żywe takie wydarzenia jak powstanie styczniowe, Wiosna Ludów, wojna węgiersko-austriacka.

Rzecki - jak sam przyznaje - jest „człowiekiem z innej epoki, nawet nazywają mnie bonapartystą i romantykiem”. Został on wychowany w kulcie Napoleona Pierwszego. Sam  jest patriotą - w młodości walczył w Wiośnie Ludów w 1848 roku oraz uczestniczył w wojnie Węgrów z Austriakami. O jego anachroniczności i niedopasowaniu do ówczesnego świata świadczył ubiór i wystrój jego mieszkania, ale przede wszystkim poglądy. Interesował się on polityką w Europie i wierzył w moc narodowowyzwoleńczą rodu Bonapartych tak bardzo, że uchodził za dziwaka. Będąc ślepo zapatrzonym jedynie w politykę, Rzecki faktycznie nie był w stanie trzeźwo ocenić otaczającej go rzeczywistości i nawet w postępowaniu najbliższych osób upatrywał się motywacji politycznych. Wierzył na przykład, że działalność jego przyjaciela Wokulskiego ma podtekst polityczny.

Dla Ignacego Rzeckiego - zawsze uczciwego i bardzo pracowity - praca stanowiła sens istnienia. Większość dnia spędzał w sklepie lub na magazynie, a czas wolny w mieszkaniu ze swoim jednookim psem Irą. Autor często podkreślał niezmienność życia, przyzwyczajeń, wystroju pokoju i zachowania bohatera: „Równie jak pokój, nie zmieniły się od ćwierć wieku zwyczaje pana Ignacego”. Rzecki był człowiekiem zamkniętym w sobie, izolował się od innych ludzi, nie udzielał się towarzysko. Był domatorem, a jako człowiek bardzo konserwatywny reagował źle na wszystkie zmiany.

Rzecki, nie mógł się pogodzić ze śmiercią Napoleona, ponieważ wraz z jego odejściem upadła nadzieja na wyzwolenie kraju oraz wiara w romantyczne ideały.

Pokolenie pozytywistów to entuzjaści przemian, nowych idei, wynalazków, nowego, lepszego świata. Wierzyli w potęgę nauki i jej poświęcali całe życie. Idealistami naukowymi w powieści Bolesława Prusa są studenci, Klejn oraz Julian Ochocki.

Julian Ochocki był młodym arystokratą, marzącym o sławie naukowca. Pragnął dodać ludzkości skrzydeł, skonstruować maszynę latającą. Był absolwentem dwóch wyższych uczelni, mechanicznej i przyrodniczej. Inteligentny i pomysłowy, miał cel w życiu.
Julian krytykował warstwę społeczną, z której pochodził, uważając ją za szkodzącą narodowi. Potępiał bierność i hulaczy tryb życia arystokratów. W Warszawie nie znalazł zrozumienia i poparcia dla swoich utopijnych marzeń. Wyjechał do Paryża realizować swoje plany pod okiem profesora Geista.

Generacja epoki przejściowej – byli to ludzie łączący w sobie cechy dwóch epok, romantyzmu i pozytywizmu. Wychowani z duchu romantycznych poglądów, żyli w świecie pozytywistów. Na ich losy wpłynęło szczególnie powstanie styczniowe i hasła pozytywistyczne, jak praca u podstaw i praca organiczna. W „Lalce” pokolenie to reprezentują Michał Szuman i Stanisław Wokulski.

Ogromny wpływ na Wokulskiego miały lektury wielkich romantyków. W głębi serca racjonalnie myślący kupiec marzył o wielkiej miłości rodem z poezji Mickiewicza. Bezgranicznie zakochał się jednak dopiero w Izabeli Łęckiej, mając czterdzieści pięć lat. Uczucie okazało się być nieodwzajemnione i pełne kłamstwa. Bohater przeżywał wewnętrzne rozdarcie, kochając kobietę, którą widział raz na kilka miesięcy, a każde kolejne spotkania uświadamiały mu tylko, że jest jej obojętny. Niespełniona miłość do młodej panny była głównym powodem upadku Wokulskiego.

Wokulski był patriotą, czego dowiadujemy się z „Pamiętnika starego subiekta” prowadzonego przez Ignacego Rzeckiego. Jako młody student przerwał edukację, by walczyć w powstaniu styczniowym. Powstanie zakończyło się klęską Polaków, a Wokulski został zesłany na prace do Syberii. Warszawiacy mieli negatywny stosunek do ludzi walczących w powstaniu, gdyż uważali, że do dnia dzisiejszego muszą płacić za ich błędy: „Gotował wraz z innymi piwo, które do dziś dnia pijemy”. Bohater poświecił się więc dla ojczyzny, za co spotkała go jedynie pogarda ze strony rodaków.

Wokulski, mimo iż wychowany w szacunku do idei romantycznych, żył w okresie pozytywizmu i musiał się do ówczesnego świata dostosować. Dzięki swojej przedsiębiorczości, aktywności zawodowej i ciężkiej pracy, dorobił się w końcu ogromnego majątku. Długo jednak nie mógł po powstaniu styczniowym znaleźć sobie miejsca w Warszawie. Dla kupców był uczonym, a nie handlarzem, dla arystokracji i uczonych z kolei zwykłym kupcem. Także i pod tym względem Wokulski był zatem bohaterem tragicznym, odosobnionym i wyobcowanym.

Dodać należy, iż Wokulski szanował wszystkich ludzi, bez względu na pochodzenie. Liczyła się dla niego uczciwość i pracowitość drugiego człowieka. Według Olgi Tokarczuk Wokulski „pociągał za sznurki”, ale nie po to, by manipulować ludźmi, ale by odnaleźć siebie. Główny bohater był swojego rodzaju demiurgiem. Pokazywał ludziom biednym inny świat, dzięki czemu oni stawali się lepsi. Prostytutkę Marię wysłał do szkoły dla szwaczek przy zakonie i załatwił jej pracę, dorożkarzowi Wysockiemu kupił młodego konia, dzięki czemu mężczyzna mógł dalej pracować. Wokulski był filantropem, często dawał datki na różne cele. Pomagając najbardziej potrzebującym, chciał wykreować lepsze jutro dla Polski. Wiedział, że by odbudować społeczeństwo, należy zacząć od podstaw, czyli najbiedniejszych.

Tragizm bohatera polega na tym, że był on rozdarty pomiędzy zamiłowaniem do nauki, prowadzeniem biznesu, a miłością do Izabeli. Ta ostatnia szczególnie wpłynęła na życie Wokulskiego anihilacyjnie. Dla kobiety, która go nie kochała, wyrzekł się nauki i zdrowego rozsądku. Z bogatego wewnętrznie i finansowo człowieka stał się przegranym mężczyzną. Poniósł klęskę w każdej sferze swojego życia. Jego dalsze losy nie zostały jednoznacznie określone: mógł zaginąć, popełnić samobójstwo lub podjąć współpracę w profesorem Geistem w Paryżu.

Podobne wypracowania