Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Mark Twain „Pamiętniki Adama i Ewy” - recenzja

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Mark Twain tworzył „Pamiętniki Adama i Ewy” w dwóch etapach - „Pamiętniki Adama” były ukończone już w połowie lat 90-tych XIX wieku, zaś „Pamiętniki Ewy” powstawały w ostatnim pięcioleciu życia pisarza, po 1904 roku. Dzielący je dystans czasowy widać wyraźnie w charakterze obu części - pierwsza z nich, w dużej mierze przez wzgląd na swego bohatera głównego, została napisana językiem zwięzłym i rzeczowym, zaś drugą charakteryzuje poetyczność i wylewność doskonale obrazująca kobiecy sposób postrzegania świata.

Dzięki symultanicznemu zestawieniu dwóch odmiennym perspektyw - męskiej i kobiecej - Twain dokonał głębokiej, zachwycającej w swej prostocie analizy różnic pomiędzy przedstawicielami obu płci oraz ich wpływu na wzajemne przyciąganie się. „Akcję” powieści osadził w biblijnym Raju, a więc świecie zupełnie nowym, nieskażonym żadnymi dziejowymi uwarunkowaniami, gdzie emocje występują w stanie czystym, nie zdeformowane współczesnym psychologizmem i obciążeniami społecznymi. Dzięki temu postacie Adama i Ewy nabrały charakteru uniwersalnego, urastając do rangi przedstawicieli ogółu mężczyzn i kobiet, stąd też ślad zachodzących pomiędzy nimi zależności można odnaleźć w każdym, nawet zupełnie współczesnym, związku damsko-męskim.

Wizje świata reprezentowane przez Adama i Ewę znajdują się początkowo na przeciwległych biegunach, stopniowo jednak zbliżają się do siebie, szczególnie od momentu zerwania zakazanego owocu, by w finale stać się niemal tożsamymi. Oboje dochodzą po latach do takiego samego wniosku: wygnanie z Raju było najlepszym, co mogło ich spotkać, otworzyło im bowiem oczy na drugiego człowieka, uświadamiając, że to właśnie w nim realizuje się pełnia człowieczeństwa rozumiana jako świadoma, bezwarunkowa i bezgraniczna miłość oraz oddanie, do jakiego nie jest zdolna żadna z istot poza człowiekiem. Powieść Twaina jawi się wobec tego jako manifest nowoczesnego humanizmu, opiewając wielkość ludzkości przejawiającą się głównie w jej wolnej woli i kierowaniu własnymi emocjami, nie zaś w ślepym posłuszeństwie wobec zakazów i nakazów nieobecnego Boga.

Niewątpliwym walorem utworu jest również jego język doskonale charakteryzujący postaci, zróżnicowany, a przede wszystkim - prosty, tak, jak prostymi i oczywistymi są emocje Pierwszych Ludzi. Brak w nim stylistycznych popisów, a nawet niezwykle malownicze, poetyckie zapiski Ewy pozostają wolne od taniej pretensjonalności, która tak łatwo spłyca każdy utwór poświęcony miłości między kobietą a mężczyzną. Ta miłość zaś jest jak powietrze - cała ludzkość oddycha nią na co dzień nie myśląc o niej i nie doceniając dopóki jej nie zabraknie; tak właśnie została opisana w „Pamiętnikach Adama i Ewy” - jako prosta i naturalna sprawa, która nie potrzebuje słów, bo swą niewidzialną formą i tak wypełnia cały świat przedstawiony. To, co najpiękniejsze w tej powieści, to nie słowa, lecz milczenie zawarte pomiędzy nimi, w którym zaklęta została istota prawdziwej miłości.

Podobne wypracowania