Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Niedziela Palmowa - zwyczaje, znaczenie, historia

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Niedziela Palmowa obchodzona jest bezpośrednio przed Niedzielą Wielkanocną, jest więc wstępem do Wielkiego Tygodnia – czasu pogłębionej refleksji i zadumy nad Męką Pańską. Samo święto jest jednak radosne, gdyż odnosi się do wydarzeń, które mają pozytywny wydźwięk. Oto bowiem wszystkie cztery Ewangelie (Marka, Łukasza, Jana oraz Mateusza) opisują triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy.

Ewangeliści opowiadają o tym, jak Chrystus dosiadający osiołka wjechał od strony Góry Oliwnej do Jerozolimy w chwale i przy radosnych okrzykach wiernych. Rzucali oni na drogę swoje płaszcze oraz liście palmowe, by wyrazić hołd i uwielbienie dla Syna Bożego. Osiołek jest symbolem skromności i pokory Króla, który przybierając ciało człowieka, chciał się jak najbardziej zbliżyć do zwykłych prostych ludzi. Dlatego też jego miejscem narodzenia nie był pałac, a środkiem transportu nie była kareta.

Właśnie na pamiątkę tego wydarzenia opisanego w Nowym Testamencie istnieje święto Niedzieli Palmowej zwanej tez Kwietną lub Wierzbnią. Jej obchody datowane są już na IV wiek, kiedy to w Jerozolimie patriarcha na osiołku pokonywał trasę do miasta, gdzie witały go tłumy chrześcijan. Dzisiaj ta droga jest skrócona, gdyż kapłan podczas mszy św. obchodzi jedynie ołtarz bądź ewentualnie kościół, choć około XVI wieku znany był zwyczaj odgrywania scenki wjazdu Chrystusa przez najznamienitszych przedstawicieli miejskich.

Scenka ta mająca formę teatralną, ukazywała kulminacyjny moment święta, a więc wjazd Jezusa do miasta. W tym celu drewnianą figurkę Chrystusa umieszczano na specjalnej platformie, której ciągnięcie było nie lada zaszczytem – robili to więc najznamienitsi przedstawiciele miejskich władz. Pozostali mieszkańcy oraz gawiedź rzucali palemki, kwiaty oraz bazie przed nogi owej procesji, której towarzyszyły śpiewy i okrzyki wiernych.

Dodatkowo dzieci oraz młodzież recytowały wierszyki i przedstawiały pomniejsze scenki, natomiast dorośli wygłaszali mowy i oracje. Z czasem z uroczystego, pełnego dumy i szacunku  święta Niedziela Palmowa stała się istnym teatrzykiem, nierzadko żartobliwym, więc władze kościelne od około XVII wieku zakazały tego typu przedstawień. Jednakże w XX wieku nastąpił powrót do tej staropolskiej tradycji, np. we wsi Tokarnia w Beskidzie Śląskim, gdzie od końca lat 60. organizowane są tego rodzaju procesje.

Innym zwyczajem były tzw. Pucheroki – tradycja charakterystyczna dla okolic podkrakowskich i w dniu dzisiejszym już zamierająca. Obrzęd ten wziął swoją nazwę z łacińskiego „puer”, czyli chłopiec. Młodzieńcy bowiem odwiedzali kolejno domy we wiosce recytując wierszyki lub śpiewając pieśni o Zmartwychwstaniu. Ubrani byli w kożuszki wywinięte futrem na wierzch, trzymali koszyczki i rozmaite narzędzia. W zamian za opowiastkę bądź wierszyk domagali się jedzenia bądź drobnych pieniędzy.

Na pamiątkę wjazdu Jezusa do Jerozolimy wierni przynoszą na mszę do poświęcenia palemki zrobione z bazi lub witek wierzbowych. Bardzo często są one dodatkowo strojone kolorowymi kwiatkami, kłosami zbóż, wstążkami czy innymi ozdobami. W niektórych wsiach organizowane są pokazy, a nawet konkursy na najładniejszą lub najwyższą palemkę. Przykładem może być Lipnica Murowana, wieś w województwie małopolskim, gdzie palmy dochodzą nawet do kilkudziesięciu metrów wysokości.

Po poświęceniu palemek i skończonej mszy, według tradycji okładano się nimi delikatnie, co miało przynieść zdrowie i powodzenie. Gest ten najprawdopodobniej odsyłał także do biczowania Chrystusa w czasie Pasji.

Palemek po Niedzieli Kwietnej nie wyrzucało się, wręcz przeciwnie – wierzono w ich uzdrawiającą i ochronną moc: wetknięte w ziemię miały gwarantować urodzaj i bogate plony, a ustawione w oknie chronić miały przed uderzeniem błyskawicy. Radzono także połknąć jedną poświęconą bazię, dzięki czemu można się było ustrzec chorób gardła. Wysuszone elementy palemki włączano także do zwijanego bata, co miało gwarantować skuteczne popędzanie leniwych wierzchowców.

Przede wszystkim jednak pozostałości ze spalonych wielkanocnych palemek są włączane w skład popiołu, którym w Środę Popielcową posypuje się głowy wiernych na znak pokuty.

Podobne wypracowania