Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Buddyzm - buddyzm zen. Medytacja, definicja, zasady zen. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Słowo „zen” oznacza z tłumaczenia w sanskrycie „dhjana”, czyli – medytacja. Termin ten związany jest z buddyzmem zen. Ten rodzaj buddyzmu propagowany był przez szkołę chan (dhjana). Twierdzi się, że to sam Budda jest autorem tego rodzaju religii. Przekazywał on ją ustnie swojemu uczniowi – Mahakaśjapie. W Chinach nauka ta pojawiła się w wieku VI, a rozpowszechnił ją Bodhidharma. W VII wieku szkoła chan liczyła około pięciuset wyznawców.

Właśnie wtedy doszło do poważnego wewnętrznego rozłamu. W wyniku podziału powstały dwie części: północna i południowa. Południową grupę prowadził Huineng, północną zaś Shenxiu, jednak dominację z początku zyskała część południowa. Podstawowymi założeniami tejże szkoły było między innymi twierdzenie, że intelektem możemy poznać swoje życie jedynie powierzchownie. Dzięki rozumowi nie dotrzemy do istoty życia, a jedynie do najbardziej pobieżnych jego aspektów. Książki nam tutaj nie pomogą.

Szkoła chan postulowała swobodę myśli i rozmyślania. Nie wolno było skupiać się na „książkowej mądrości”. Człowiek, który rozmyśla swobodnie, może osiągnąć o wiele więcej, dowiedzieć się wszystkiego o swoim życiu, życiu w ogóle i o samym sobie – twierdziła. Człowiek zatraca się w medytacji, w której nie ma miejsca na rzeczy święte czy zwykłe. Najważniejsze jest – dzięki skupieniu poznać siebie.

Już w VIII wieku do Chin docierały fragmentarycznie nauki głoszone przez tę szkołę, ale praktycznie dopiero w wieku XII nauki zostało jeszcze bardziej rozpowszechnione. Stało się to za sprawą mnicha Eisaia, który utworzył szkołę rinzai. Stworzył także miejsca, w których można było uprawiać zacną sztukę dhjany (medytacji) w takich miastach jak Kioto czy Kamakura.

Dla religii zen charakterystyczne jest to, że Buddę uważa się tu za absolut, z którym można się zespolić. Równie ważna jest przyroda, z którą także można zespoić się duchowo. Do tego wszystkiego można dojść jedyną prawdziwą drogą, jaką jest – rzecz jasna – medytacja. Medytacja jest drogą do doznania oświecenia (stanu satori). Podobnie Budda – medytował, aż doznał oświecenia o czterech szlachetnych prawdach, dlatego nazywany jest Oświeconym, Przebudzonym.

Oświecenie to nagłe olśnienie rozumu i odkrycie całkowitej prawdy o świecie. Medytacja musi mieć swój konkretny temat – mistrz zadaje go uczniowi. Temat taki zwany jest koanem. Uczeń zatapia się w rozmyślaniach związanych bezpośrednio z zadanym koanem. Celem medytacji jest dostąpienia stanu „próżni”, dzięki której można zjednoczyć się z otoczeniem.

W obrębie zen powstała także druga szkoła, a raczej sekta, zwana Soto. Utworzona ona została przez mnicha Dogena w wieku XIII. Najbardziej charakterystycznym dla Soto jest medytacja w pozycji półlotosu. Ważne jest także odwoływanie się do wiedzy książkowej i podręcznikowej. Uczniowie Soto korzystają z ksiąg, aby zdobyć mądrość o świecie. Generalnie jednak odchodzi się od czytania tekstów świętych na rzecz zdobywania wiedzy za pomocą medytacji.

Medytacja (dhjana) jest rzeczą najważniejszą w tej religii. W obrębie zen jest to jedyny rodzaj praktyki religijnej, nie przywiązuje się tutaj wagi do innego rodzaju wcielania wiary w życie. Nie uznaje się modlitwy ani czczenia bóstw czy bogów. Liczy się osobiste, indywidualne doświadczenie i przeżywanie rzeczywistości nas otaczającej.

Brak potrzeby uczestnictwa w dodatkowych praktykach religijnych sprawił, że zen stało się bardzo popularne. Praktykowali je także samuraje.

Podobne wypracowania