Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Kosmopolityzm - definicja, przykłady. Zagrożenia i zalety kosmopolityzmu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Kosmopolityzm nie jest wytworem XX wieku, choć wielu ludzi tak go widzi. Jest to spowodowane głównie przez bezpośrednie łączenie tego pojęcia ze zjawiskiem globalizacji. Jednak już w starożytności wybitni filozofowie (m.in. Diogenes i Sokrates) uważali się za kosmopolitów. Samo słowo również pochodzi z języka greckiego i oznacza „obywatela świata” – tak zwykło się też definiować kosmopolitę.

Kim jednak jest ów człowiek? To osoba, która deklaruje związek duchowy z kulturą całego świata, nie zaś z jednym państwem czy narodem. Analogicznie – kosmopolityzmem możemy nazwać postawę utożsamiana się z dorobkiem cywilizacyjnym wszystkich państw i narodów. W wielu przypadkach może on łączyć się z niechęcią do własnego kraju. Na przestrzeni wieków taką postawę z reguły przyjmowali przedstawiciele elit czy to politycznych, naukowych, religijnych czy ekonomicznych, ponieważ to oni podróżowali po świecie, byli obeznani z globalnym dorobkiem. Przeciętny obywatel żył w małej społeczności i ograniczał się jedynie do wiedzy o własnej ojczyźnie, jego horyzonty rzadko wykraczały poza nią. Ten podział w dużym stopniu uległ zmianie w momencie udoskonalenia środków komunikacji (pozwoliły one na szybkie przemieszczanie się w najdalsze zakątki świata) oraz środków masowego przekazu, które przysporzyły większej wiedzy o świecie i sprawiły, iż stał się on bardziej poznawalny, nie tak już ogromny. Powstanie kultury masowej i zjawiska globalizacji sprzyja upowszechnianiu się kosmopolityzmu.

Jak to zwykle bywa, postawa kosmopolityczna ma swoich zwolenników i przeciwników. Pierwsi wyraźnie podkreślają, iż niesie ona ze sobą tolerancję, zrozumienie dla różnorodności kultur, religii czy tradycji, większą otwartość na drugiego człowieka oraz wyzbycie się uprzedzeń narodowych i poczucia wyższości nad innymi. Ponadto, uczy żyć we wspólnocie, pozwala na zdobycie wiedzy o świecie, zaciera różnice między narodami, a także przyczynia się do zwiększenia mobilności ludności światowej.

Na zupełnie inne aspekty kosmopolityzmu zwracają uwagę jego krytycy. Podkreślają, że stoi on niejako w opozycji do nacjonalizmu i patriotyzmu, które są ważnym składnikiem świadomości narodowej. Niepokój budzi często niechętny czy nawet wrogi stosunek do własnej ojczyzny, a co za tym idzie – wynarodowienie, odseparowanie się od tradycji, kultury i swoich korzeni. Paradoks polega właśnie na tym, iż głosząc równość i równouprawnienie wszystkich narodów świata, wyłącza z tej wspólnoty własny kraj. Niejednokrotnie budziły kontrowersje postawy obywateli, którzy w momencie zagrożenia własnej ojczyzny porzucali ją i działali na rzecz np. najeźdźcy. Działo się tak m.in. w okresie powstań narodowych Polaków w XIX wieku.

Kosmopolityzm zatem sprzyja postawie niepatriotycznej, nielojalności wobec kraju, który człowieka ukształtował. Wydaje się, iż najzdrowszym rozwiązaniem jest umiejętne łączenie tych stanowisk, nie powinno się ani odcinać od własnego narodu, ani dyskryminować i pogardzać dorobkiem innych kultur i państw. W tym wypadku najlepiej sprawdza się zasada „złotego środka”.

Podobne wypracowania