Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Stan wojenny w Polsce - argumenty za i przeciw. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Do dziś o stanie wojennym krążą bardzo różne, sprzeczne nie raz opinie. Uważa się, że był to faktyczny, wojskowy zamach stanu lub że wydanie decyzji o jego wprowadzeniu było złamaniem obowiązującego prawa. Prowadzone co jakiś czas badania pokazują, że obywatele coraz mniej interesują się historią dotyczącą stanu wojennego, zaś młodzi, mający dystans do tamtych czasów, potrafią spojrzeć na ten czas obiektywnie. Nie ulega też dyskusji, że opinię o tamtych wydarzeniach kształtują głownie media i akcje patriotyczne organizowane np. przez muzea czy Instytut Pamięci Narodowej.  

Zwolenników wprowadzenia stanu wojennego w 1981 r. podzielić można na dwie grupy: tych, którzy wierzą wersji gen. Jaruzelskiego i tych, którzy uważają, że w ówczesnej sytuacji geopolitycznej – po prostu nie było innego wyjścia. Pierwsi popierają tezę generała, mówiącą, że gdyby nie stan wojenny, wojska radzieckie nie mogłyby dłużej przypatrywać się sytuacji w Polsce i niechybnie wkroczyłyby do kraju. Drudzy natomiast, zwracają uwagę na wydarzenia jakie miały miejsce na Węgrzech w 1956 roku, a następnie w Czechosłowacji, w roku 1968. Dlatego, gdyby nie wprowadzenie stanu wojennego, na terytorium Polski, wkroczyłyby wojska Układu Warszawskiego.

Ci, którzy uważają, że decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego nie była słuszna wskazują na niewspółmierność przedsięwziętych środków do faktycznego zagrożenia kraju. Wg nich, w końcu roku 1981 nie było zagrożenia interwencją Związku Radzieckiego, a stan wojenny miał być jedynie sposobem na powstrzymanie dalszego rozwoju „Solidarności” i powstrzymanie postępującej demokratyzacji PRLu. Na poparcie tych twierdzeń przytaczają szereg coraz lepiej udokumentowanych okoliczności.

Najnowsze badania historyczne wykazały, że groźba interwencji była minimalna. Stenogramy rozmów władz PRL z Moskwą wykazały, że ZSRR chciał, by rozwiązać „problem „Solidarności”” wyłącznie własnymi siłami. Tym zaś, który najbardziej zabiegał o interwencję był właśnie gen. Jaruzelski, obawiający się niepowodzenia i próbujący w takim wypadku zapewnić sobie radziecką pomoc militarną. 

Nie istnieją też dowody na to, by interweniować mogły wojska Układu Warszawskiego. Co więcej, wiadomo, że gen. Jaruzelski, któremu chodziło przecież o utrzymanie władzy, jeszcze 8 i 9 grudnia spotkała się z radzieckim marsz. Kulikowem, żądając wsparcia militarnego. Rosjanie jednak odmówili, gdyż nie byli pewni jak zareagują inne państwa. 

Przeciwnicy stanu wojennego wskazują też na hipokryzję jego autorów. Operacja Z, jak nazywano ją w dokumentach Biura Politycznego, przygotowywana była już od czasu sierpniowych strajków w 1980 r. Od tamtej pory trwały też częste konsultacje Jaruzelskiego z Moskwą. 

Jednym z najczęściej przywoływanych argumentów przeciwko stanowi wojennemu są też dowody na to, że był on wprowadzony niezgodnie z obowiązującym wówczas prawem.

Podobne wypracowania