Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Atak Niemiec na Francję - 1940 r.

Adolf Hitler, wojsko, II wojna światowa, wojna, bitwy, Niemcy, Francja

Po sukcesie Planu Białego (Fall Weiss) i stosunkowo szybkim opanowaniu terytorium zachodniej i centralnej Polski, Hitler na jakiś czas zatrzymał swoja ofensywę na wschód. Wcześniejsze przeprowadzone w 1938 r., aneksje Austrii i po części Czechosłowacji oznaczały, że chcąc kontynuować ekspansję w tym kierunku Niemcy będą musiały stawić czoło swojemu dotychczasowemu sojusznikowi, czyli Związkowi Radzieckiemu. Jednak przedtem Hitler skierował ostrze swojej ofensywy na zachód, gdzie kolejnymi po Polsce, ofiarami agresji niemieckiej stały się docelowo Francja, a wcześniej kraje dzisiejszego Beneluksu.

Realizując postanowienia sojuszu wojskowego z Polską, rządy Francji i Wielkiej Brytanii wypowiedziały formalnie wojnę Niemcom w dniu 3 września, ale do deklarowanej bezwarunkowej i natychmiastowej pomocy militarnej nie doszło. We wrześniu 1939 r., kiedy zdecydowana większość sił niemieckich zaangażowana była w kampanię przeciwko Polsce, oddziały francuskie stacjonujące w pobliżu granicy z Rzeszą miał niemal dwukrotną przewagę liczebną oraz sprzętową nad obwodami Wermachtu przeznaczonymi do zabezpieczenia granicy zachodniej. Znamienny jest fakt, że po stronie niemieckiej nad granicą z Francją nie było ani jednej dywizji pancernej ani zmotoryzowanej (wszystkie walczyły w Polsce) przy co najmniej czterech takich jednostkach taktycznych po stronie francuskiej wspieranych przez kilkanaście batalionów najnowocześniejszych czołgów. Inicjatywa jaką wówczas posiadały siły alianckie nie została w ogóle wykorzystana, co przesądziło o długotrwałym charakterze dalszych działań wojennych w Europie.

Wobec spodziewanej przez sztabowców Rzeszy biernej postawy mocarstw zachodnich w obliczu inwazji na Polskę, Niemcom udało się zakończyć sukcesem realizację planu wojny błyskawicznej na wschodzie już na początku października 1939 r. Wówczas Hitler przewidywał już natychmiastowe przegrupowanie swoich wojsk i wyprzedzające uderzenie na Francję, ale wobec nalegań swoich generałów oraz zbliżającej się zimy zdecydował się odłożyć ten plan do maja 1940 r.

Plan blitzkriegu przeciwko Francji pod kryptonimem „Fall Gelb” był kilkakrotnie gruntownie modyfikowany, a ostateczna jego wersja zakładała zmasowany atak w dniu 10 maja 1940 r. Licząca 115 dywizji piechoty, 9 dywizji pancernych i 6 dywizji zmotoryzowanych i jedną dywizję powietrzno-desantową armię niemiecką przeznaczoną do walki na froncie zachodnim, podzielona została na trzy głownie zgrupowania o odmiennych kierunkach uderzenia. Główne siły niemieckie pod dowództwem gen. von Rundstedta, pod operacyjną nazwą „Grupy Armii A”, miały zaatakować środkowy odcinek linii frontu i przesuwać się na północny-zachód w kierunku kanału La Manche. Rozmieszczona na północy Grupa Armii B (gen. von Bock) miała za zadanie rozpocząć ofensywę od niesygnalizowanego uderzenia na sprzymierzoną z Francją Belgię oraz stosunkowo szybko, po uprzednim pokonaniu również Holendrów, przedostać się na terytorium północnej Francji, wiążąc tym samym główne siły francuskich sojuszników. Grupa Armii C, dowodzona przez gen. von Leeba, rozlokowana najdalej na południe miała w pierwszej fazie wojny związać jak największe siły alianckie wokół tzw. Linii Maginota, umożliwiając tym samym skuteczną ofensywę niemiecką w środkowej części frontu.

Desygnowane do obrony granicy francusko-niemieckiej wojska alianckie liczyły w sumie 109 dywizji piechoty, 6 dywizji pancernych i 17 dywizji zmotoryzowanych, ale ich podstawowym mankamentem, który nie pozwolił wykorzystać teoretycznej przewagi liczebnej, było rozczłonkowanie oraz brak jednolitego dowództwa. Przyczyna tego był fakt, iż składały się one z połączonych kontyngentów francuskich (liczących w sumie 89 dywizji), belgijskich (22 dywizje), brytyjskich (10, tworzących tzw. Korpus Ekspedycyjny), holenderskich (9) i niedawno utworzonych 2 dywizji polskich. Stosunek zaangażowanych w działania wojenne czołgów oraz samolotów był praktycznie równy – 3800 do 2400 w liczbie samolotów na korzyść Wermachtu oraz 3400 do 2600 w kwestii czołgów, których więcej posiadali Francuzi. Plan francuskiej obrony zakładał koncentrację dwóch, z trzech armii (pod dowództwem gen. Pretelata oraz Bessona) na odcinku osłanianym przez potężnie ufortyfikowaną Linię Maginota, której utrzymanie uważano za podstawę skutecznej defensywy przez inwazją hitlerowską. Trzecia armia została oddelegowana na północ do wsparcia obrońców Belgii oraz obrony północnych rejonów Linii Maginota przed ewentualnym oskrzydleniem.

O świcie, 10 maja 1940 r. wojska niemieckie wkroczyły na terytorium neutralnej wówczas Holandii, bez uprzedniego wymaganego wypowiedzenia wojny. Mimo, iż opór ze strony niewielkiej holenderskiej armii był większy niż spodziewały się niemieckie plany, to po czterech dniach walk podpisano akt kapitulacji. Niemal samotna obrona sąsiedniej Belgii również zakończyła się stosunkowo szybko i już 28 maja król Belgii, Leopold III zmuszony był do podpisania kapitulacji. Równocześnie z atakiem na Holandię 10 maja, niemieckie oddziały wkroczyły do nieposiadającego regularnej armii Luksemburga, który poddał się praktycznie bez walki. W międzyczasie niemieckie wojska pancerne pod dowództwem gen. Hansa Guderiana przełamały linię frontu na zlekceważonych przez Francuzów Ardenach znajdując się de facto na tyłach wroga. 27 maja w obliczu beznadziejnej sytuacji strategicznej, zagrożone przez ciągłe ataki Luftwaffe oraz znajdujące się w bezpośredniej bliskości niemieckie wojska pancerne, oddziały angielskie rozpoczęły pospieszną ewakuację z plaż w okolicach Dunkierki. Royal Navy, wspierana przez okręty holenderskie i francuskie do 4 czerwca przetransportowała na drugą stronę kanału La Manche ponad 300 tys. żołnierzy alianckich pozostawiając jednak za sobą cały ciężki sprzęt, w tym działa i czołgi.

Drugi etap niemieckiej ofensywy na Francję, rozpoczęty 5 czerwca 1940 r.  również podzielony był na trzy zasadnicze natarcia. Pierwsza część wojsk niemieckich, Grupa Armii B miała kontynuować marsz wzdłuż wybrzeża docierając do Rouen. Pancerne dywizje wchodzące w skład Grupy Armii B miały uderzyć w głąb terytorium Francji aż do Rethel. Grupa Armii C otrzymała natomiast zadanie zdobycia Linii Maginota, a następnie podążanie w kierunku Renu i miast Metz. Działanie wojsk niemieckich na północy zakończyły się pełnym sukcesem. Po osiągnięciu zamierzonych celów żołnierze Wermachtu przejęli kontrolę nad całą Normandią i Bretanią, a następnie wkroczyli do niebronionego już wówczas Paryża w dniu 14 czerwca 1940 r. W tym samym czasie przełamywany był zacięty francuski opór na Linii Maginota.

W rządzie francuskim pojawiły się sprzeczne koncepcje dotyczące dalszej strategii prowadzenia działań wojennych przeciwko Niemcom. Jedna z nich mówiła o ewakuacji władz oraz armii na terytorium kontrolowanej przez Francuzów Algierii, ale ostatecznie wygrali zwolennicy podpisania bezwarunkowej kapitulacji. 22 czerwca 1940 w Compiegne przedstawiciele obu stron – niemieckiej gen. Wilhelm Keitel oraz francuskiej gen. Charles Huntziger – podpisali zawieszanie broni oficjalnie kończące zmagania na froncie francuskim. Podpisanie separatystycznego pokoju przez władze francuskie było de facto złamaniem postanowień sojuszy wojskowych z Wielką Brytanią i Polską. Wart uwagi jest ponadto fakt, iż opór jaki postawiła pretendująca do roli mocarstwa Francja, wobec inwazji części sił niemieckich  był jedynie o około tydzień dłuższy niż dramatyczna obrona terytorium całego kraju przez Wojsko Polskie we wrześniu 1939 r. wobec połączonych głównych sił niemieckich i radzieckich atakujących z obu stron.

Mimo początkowej względnej równowagi w zaangażowanych w walkę siłach kampania francuska zakończyła się zdecydowanym i niepodważalnym zwycięstwem III Rzeszy. Jednak brak spójnego dowództwa sił alianckich, które faktycznie nie obejmowało nigdy wojsk neutralnych Belgii oraz Holandii doprowadził, że w dniu rozpoczęcia drugiej fazy inwazji (tzw. Fall Rot) Niemcy posiadali już niemal dwukrotną przewagę liczebną. Podczas walki Niemcy stracili niemal trzecią część swojego lotnictwa i czołgów.

Podobne wypracowania do Atak Niemiec na Francję - 1940 r.