Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Rzemiosło średniowieczne - kryzys w rzemiośle w XIV w. Górnictwo średniowieczne i sukiennictwo

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Ogólnoeuropejski kryzys produkcji rzemieślniczej jaki miał miejsce w XIV wieku dotknął głównie wielkie ośrodki miejskie, głównie we Flandrii - Brugia, Gandawa, Ypres i Włoszech - Florencja, Siena. Słynące od wieków z wytwarzania najlepszej jakości sukna ośrodki flandryjskie w gruncie rzeczy uzależnione były od dostaw surowca, głównie z Anglii oraz w mniejszym stopniu z Hiszpanii. Rosnąca pozycja związku kupieckich miast północnych, czyli Hanzy oraz okres długotrwałej i wyniszczającej obie strony rywalizacji politycznej i militarnej, znany jako wojna stuletnia, postawił flandryjskich kupców (formalnie uznających zwierzchność Francji) wobec sytuacji, w której mieli oni problem z zapewnieniem swoim towarom odpowiedniego zbytu oraz dostarczeniem swoim fabrykom wymaganej ilości surowca, jakim było sukno (sprowadzane przecież z wrogiej Anglii).

Pogarszająca się sytuacja flandryjskiego przemysłu spowodowała otwarcie nowych, zlokalizowanych w mniejszych miastach centrów produkcji sukienniczej, które wytwarzały sukno tańsze oraz zdecydowanie gorsze jakościowo, przeznaczone do niższych warstw społeczeństwa, w tym także do chłopstwa. Dodatkowo rolę hegemonów w produkcji sukienniczej na rynek europejski zaczęły stopniowo przejmować nowe ośrodki angielskie tj. York, Bristol czy Norwich, które miały zapewniony dostęp do miejscowych źródeł surowca oraz konkurencyjne miasta holenderskie (Bruksela, Antwerpia, Haga, Amsterdam).

XIV-wieczny kryzys gospodarczy uderzył także w przemysł wydobywczy oraz górniczy, którego największe skupiska znajdowały się na południu Niemiec - w Turyngii oraz Tyrolu. Do tej pory większość sektora górniczego skupiona była w rękach niewielkich wydobywców zrzeszonych w tzw. gwarectwach, czyli swego rodzaju cechach. W XIV wieku zaczęły się wyczerpywać bliższe złoża srebra, których wydobycie nie wymagało jeszcze użycia zaawansowanej technologii a dostęp do głębszych pokładów rudy przekraczał już możliwości finansowe niewielkich spółek. Dodatkowo na rynek zaczęły trafiać duże ilości srebra z nowo odkrytych kopalni na terenie Śląska oraz Czech (Kunta Hora, Igława), przez co jego cena drastycznie się obniżyła. Receptą na przezwyciężenie postępującego kryzysu okazało się być łączenie mniejszych gwarectw w duże korporacje i większe spółki zajmujące się eksploatacją konkretnych złóż.

Finansowane były one głównie z pieniędzy wielkich rodów kupieckich i bankierskich tj. Fuggerowie czy Turzonowie, którzy z czasem stali praktycznie się właścicielami poszczególnych kopalń. Ostatecznie dzięki rozwojowi nowych technologii wydobywczych oraz zastosowaniu odwadniania i napowietrzania głębszych sztolni i kieratów a także nowym wynalazkom w dziedzinie hutnictwa, kryzys w górnictwie został skutecznie przezwyciężony jeszcze przed pojawieniem się pierwszych transportów kruszców z Nowego Świata.

Podobne wypracowania