Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Jan Kochanowski „Treny” - opracowanie i interpretacja cyklu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Treny” Jana Kochanowskiego to zbiór 19 wierszy, który ukazał się w 1580 r. Tytuł cyklu oznacza wywodzący się ze starogreckiej tradycji utwór żałobny, charakteryzujący się opisywaniem żalu po utracie zmarłego oraz pochwałą jego cech, jakimi odznaczał się za życia. Wybitnego poetę polskiego renesansu do napisania „Trenów” skłoniła śmierć jego córki – Urszuli.

Badacze do dzisiaj spierają się, czy dziewczynka była postacią autentyczną, czy tylko artystyczną kreacją poety. Nie zmienia to jednak faktu, że cykl Kochanowskiego był wyjątkowy, gdyż został poświęcony osobie znanej tylko autorowi, zupełnie nieobecnej w życiu publicznym (a właśnie takim personom dotychczas dedykowano treny).

Dziewiętnaście utworów lirycznych, wchodzących w skład zbioru „Trenów” Kochanowskiego, poprzedzone zostało dedykacją dla Urszuli Kochanowskiej. Wszystkie wiersze tworzą spójną i domkniętą całość, a każdy z nich, rozpatrywany z osobna, pełni odrębną funkcję.

Podmiot liryczny najpierw manifestuje swój wielki żal z powodu utraty córki i stara się oddać ogrom swojej straty (I i II tren): „Wszytki troski na/ świecie, wszytki wzdychania/ I żale, i frasunki, i rąk łamania,/ Wszytki a wszytki zaraz w dom sie mój noście,/ A mnie płakać mej wdzięcznej dziewki pomoście”. Zacytowany tutaj fragment „Trenu I”, w którym podmiot liryczny wzywa wszystkie smutki świata, by zagościły w jego domu, pokazuje, jak ujmująca była dla niego ta strata. Nastrój smutku pogłębia się w kolejnych utworach (III, IV, V).

Następnie podmiot liryczny przechodzi do ukazania cnót i zalet zmarłej, która już w bardzo młodym wieku odznaczała się różnymi talentami (utwory nr. VI, XII, XIII).

Zakończenie cyklu wiąże się z pocieszeniem mającym pomóc podmiotowi lirycznemu w uporaniu się ze swym cierpieniem.

Ta trójdzielna kompozycja przywodzi na myśl epicedium – rodzaj greckiego utworu żałobnego, którego autorem był Symonides. Jego konstrukcja retoryczna opierała się na trzech formułach – laudatio (pochwała zmarłego, ukazanie ogromu straty), comploratio (opłakiwanie) oraz consolatio (pocieszenie).

Śmierć ukochanej córki stała się dla podmiotu lirycznego „Trenów” nie tylko okazją do opłakania wspaniałej i nad wiek rozwiniętej dziewczynki, ale także do podjęcia refleksji filozoficznej nad życiem. Wśród dziewiętnastu utworów poświęconych zmarłej, pojawiają się także dzieła koncentrujące się na postaci podmiotu lirycznego – jego cierpienia, przemyśleń i buntu. Widzimy więc, że postać mówiąca w cyklu Jana Kochanowskiego nie ogranicza się do opłakiwania córki, ale przenosi to doświadczenie na grunt bardziej uniwersalny.

Możemy dostrzec tutaj klęskę renesansowego światopoglądu postaci mówiącej. Podmiot liryczny odrzuca epikureizm i stoicyzm – nie widzi w nich niczego, co pomogłoby mu się podźwignąć w sytuacji olbrzymiej straty („Tren IX”).W dwóch kolejnych dziełach cyklu wątpliwości osiągają apogeum. Kwestia istnienia życia pozagrobowego przestaje być oczywista. Poszukiwania podmiotu lirycznego nie obejmują tylko religii chrześcijańskiej, ale sięgają także do mitologii i motywu reinkarnacji. Ten zwrot od wiary szczególnie mocno uwypuklony zostaje w dziele opatrzonym numerem XII: „Kogo kiedy pobożność jego ratowała?/ Kogo dobroć przypadku złego uchowała?” Widzimy więc, że bolesna strata doprowadziła także do zmiany sposobu myślenia podmiotu lirycznego.Stała się źródłem nie tylko wielkiego bólu, ale także buntu przeciwko tradycyjnej wizji świata.

Ostatnim wierszem cyklu jest utwór „Tren XIX albo sen”. Od pozostałych trenów różni się on budową oraz wymową. Postać mówiąca odnajduje w nim spokój ducha i ukojenie. Śmierć Urszuli niewątpliwie była niezwykle bolesnym doświadczeniem, ale ponowne wyznanie wiary chrześcijańskiej pozwala podmiotowi lirycznemu odsunąć od siebie cierpienie. Z powrotem nabiera on przekonania, że jego córka znajduje się u Boga i jest tam szczęśliwa.

„Treny” Jana Kochanowskiego to dzieło wybitnie i innowacyjne. Zwróćmy uwagę na to, że polski poeta przełamał dawną konwencję pisania takich utworów jedynie dla jednostek wybitnych. W swoim cyklu dokonał również dogłębnej analizy psychiki człowieka, którego dosięgło niezwykłe cierpienie. Mamy tutaj do czynienia ze szczerym i otwartym zapisem indywidualnego bólu, który staje się przyczyną zwątpienia we wszystko, co dotychczas kształtowało tożsamość podmiotu lirycznego

Podobne wypracowania