Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Miron Białoszewski „Wywiad”, „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” - motyw śmierci. Porównanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” to utwór napisany w formie dialogu. Wiersz pozwala nam odnaleźć, poczuć i wyobrazić sobie odrażający wizerunek Śmierci, jej makabryczność, zrozumieć powodowany przez nią powszechnie strach. Śmierć jest okrutna, niewzruszona, nieprzekupna, w pewnym momencie przyjdzie po każdego z nas, bez względu na to, jakie życie prowadziliśmy wcześniej. W „Rozmowie” Śmierć przedstawiona została jako rozkładające się ciało wychudzonej, bladej kobiety, trzymającej w ręku kosę. Nie daje ona nadziei Polikarpowi, który w głębi duszy wciąż wierzy, że zostanie ocalony. Kobieta wykonuje zadanie zlecone jej przez Boga. W wyrazistej metaforze Śmierć ma ucinać głowy, zapraszając ludzi do tańca (popularny motyw „danse macabre”).

W „Rozmowie Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” występuje nawiązanie do biblijnego „vanitas vanitatum et omnia vanitas”. Przekaz jest jednoznaczny - życie nasze jest marnością, ponieważ i tak skończy się śmiercią, która jest nieuchronna; wszystkie bogactwa (materialne i duchowe), jakie gromadziliśmy przez lata, zostają nam odjęte. Śmierć panuje nad światem; może z nią wygrać tylko Jezus Chrystus. Bohaterka przyznaje, że tylko jemu jednemu udało się uciec z jej ramion.

W wierszu Mirona Białoszewskiego pt.: „Wywiad” autor nawiązuje do „Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Mistrz Miron i Pani Gość to osoby prowadzące rozmowę. W jej trakcie Pani Gość okazuje się być śmiercią, która przychodzi po Mistrza. Śmierć jest tutaj dziennikarką. Widać, że Białoszewski odchodzi od paraliżującej strachem średniowiecznej wizji „królowej” zmarłych. Nie jest ona bowiem przedstawiona w wierszu Białoszewskiego w postaci rozkładającego się ciała, lecz okazuje się kobietą z krwi i kości. To współczesna wizja śmierci, która mimo swej nieuchronności jest akceptowana - choć nadal budzi strach.

Poeta posługuje się rymami i stosuje zabawę słowną. Dla Mistrza Mirona śmierć jest swego rodzaju wybawieniem, o czym mogą świadczyć ostatnie słowa wiersza, które brzmią: „Nareszcie spokój”. Warto zaznaczyć, iż wiersz uzupełniają didaskalia, co można potraktować jako ciekawy zabieg poetycki.

Można powiedzieć, że wiersz Białoszewskiego nie ma charakteru dydaktycznego, gdyż osiągnięcie niebytu jest dla niego ukojeniem, wybawieniem, a nie czymś niechcianym. Owszem, budzi strach, bo „koniec wszystkiego”, jako taki, zawsze będzie budził obawy i lęk. Czasem ludzkie życie jest pełne bólu i cierpień (także fizycznych). Wtedy kres - nawet jeśli nie wiadomo do końca, co z sobą niesie - wydaje się być ulgą, możliwością uzyskania spokoju.

Obydwa utwory przedstawiają motyw śmierci w liryce: pierwszy- śmierć średniowieczną, drug i- współczesną. Jak możemy zauważyć, wizje tych śmierci różnią się od siebie, chociaż mają też pewne elementy wspólne. Wiadomo, że śmierć stanowi rozwiązanie ostateczne, ale obecnie nie przywiązujemy do niej aż tak wielkiej wagi, bardziej zależy nam na dobrym życiu, życiu pełnią życia, niż na osiągnięciu zbawienia. Nie do końca wyzbywamy się strachu przed śmiercią, ale nie jest to już paraliżujący lęk. Dlaczego? Ponieważ przez większość czasu staramy się o niej nie pamiętać; zupełnie przeciw średniowiecznemu „memento mori”.

Podobne wypracowania