Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Biblia - Motyw śmierci w „Księdze Koheleta” - opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Księga Koheleta” to moralitet napisany w starożytności, który niczego nie wysławia, niczego nie apoteozuje, a jedyne, na co wskazuje, to marność. Marność i fakt, że wszystko dzieje się we właściwym dla siebie czasie i tempie. Również śmierć wchodzi na scenę w chwili właściwej. Wszystko ma swój czas: sianie i zbieranie, płacz i śmiech, a również życie i śmierć.

Zaskakuje fakt, że motyw śmierci nie przytłacza całego dzieła. Nie pojawia się ona na każdej stronie, nie jest groźbą wymierzoną w czytelnika. Wszystko jest marnością, ale nie wszystko jest śmiercią. O śmierci pisze Kohelet niewiele. To pisarze i poeci, którzy nawiązywali do tego utworu, często napomykali o tym, co nieuchronne, odnosząc się do motywu przemijania. Ale fakt przemijania nie oznaczał u Koheleta niechybnej i nieuniknionej śmierci. Był po prostu przemijaniem. Choć wspomina on kilka razy o śmierci, to kontekst jest zdecydowanie daleki od eschatologii: „I przekonałem się, że bardziej gorzką niż śmierć jest kobieta, bo ona jest siecią, serce jej sidłem, a ręce jej więzami”.

Ten fakt dziwi, ponieważ powstające równolegle dzieła dotykają motywu śmierci bardzo często. „Księga Rodzaju”, „Księga Wyjścia”, „Księga Kapłańska” -  można by wyliczać bez końca - wszędzie tam pojawia się śmierć jako wybawienie lub kara zesłana przez Boga. Już w greckiej mitologii śmierć jest jednym z najczęstszych tematów, a jej personifikacją jest niejeden bóg.

Tematyka śmierci zawsze będzie towarzyszyć człowiekowi, bo zawsze znajdą się chętni, by czytać o największej tajemnicy, jakiej nigdy nie uda się przełamać ani pokonać. Czasami jednak śmierć przechodzi gdzieś obok, umyka w cień. Wówczas do głosu dochodzą inne treści i wartości. Tak dzieje się w „Księdze Koheleta”. Śmierć istnieje, owszem, ale tak samo istnieje życie, radość i piękno. Śmierć nie staje się czymś niezwykłym. Bo i jak może być czymś niezwykłym coś, co już tyle razy ludzkość oglądała?

Podobne wypracowania