Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Exegi monumentum w literaturze - Znaczenie i symbolika toposu exegi monumentum, przykłady

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Topos exegi monumentum był wykorzystywany przez innych twórców nie tylko w formie powtórzenia horacjańskiej tezy, ale też przekształcenia, trawestacji czy ironii. Inni pisarze bardzo swobodnie podchodzili do tego tematu, odnajdując w nim kolejne możliwe do wykorzystania motywy i problemy.

Gorzką ironią zabarwiony jest czterowiersz Juliana Tuwima pt.: „Exegi monumentum”. Tytułowy pomnik jest w nim przedstawiony w taki sposób, że nie ma nic wspólnego ze sławą i chwałą. W trzecim wersie dowiadujemy się, że podmiotem lirycznym jest „kamień nadgrobny”. Tylko on stanowi realną pozostałość po życiu. Wizja Tuwima jest więc skrajnie pesymistyczna.
   
Nie inaczej poeta podchodzi do tematu w utworze pt.: „Do losu”. Jest to cierpkie podsumowanie drogi twórczej. Okazuje się, że nieśmiertelna chwała nie daje tyle satysfakcji, ile mogłoby się wydawać. Poeta przewartościowuje topos exegi monumentum rozumiany jako marzenia każdego twórcy. To, że wiersze pozostaną w pamięci czytelników po śmierci autora, nie zmienia faktu cielesnego rozkładu samego autora, nie będzie przeciwdziałało jego dosłownej śmierci. Podmiot liryczny przyjmuje tutaj bardzo ludzką, chciałoby się powiedzieć - pierwotnie logiczną postawę: żyje tylko on - poeta, dzieła są wyłącznie wytworami, dlatego w tym kontekście „…śmieszne jest Non omnis moriar.”
   
Z większą kpiną realizuje temat Adam Mickiewicz. W wierszu pt. „Exegi Monumentum - Aere Perennius...” wieszcz dokonuje swoistej hiperbolizacji wymowy horacjańskiego dzieła. Fakt, iż jest dobrym i sławnym poetą, „odpowiednio” wykorzystuje. Nie w głowie mu wieńce laurowe i wyniosłe pomniki. Jemu sława pomaga w zdobyciu łask „u ochmistrzyni cór”, w pognębieniu caratu i zadośćuczynieniu własnej pysze. Wiersz wyraźnie odwołuje się do politycznych niesnasek między narodami oraz do zaborców, z którymi autor próbuje walczyć własną poezją. Nie ma tu jednak żadnej martyrologii, ale dużo humoru. Dowiadujemy się, że Wirtemberg (Niemiec) to „łotr”, a Austriak - „świnia”. Podmiot liryczny z przymrużeniem oka maluje swój obraz jako buntownika, wichrzyciela i konspiratora.

Prywatną wizję „pomnika spiżowego” przedstawia Stanisław Grochowiak w wierszu pt.: „Introdukcja”. Poeta znany jest z turpistycznego podejścia do literatury, co odzwierciedla się także w omawianym wierszu. Sprzeciwia się starożytnemu ideałowi szczęścia opartego na ładzie i harmonii, swój kosmos budując na zasadzie przeciwieństw. Według niego antynomie obecne są we wszystkich rzeczach i wartościach na świecie. Być może podmiot liryczny nie wyrzeka się harmonii, jednak uważa, iż budują ją dysonanse, tak jak przeciwstawne energie jing i jang.

Wisława Szymborska z kolei w swoim wierszu pt.: „Radość pisania” przywołuje czysto ludzki wymiar exegi monumentum. W utworze swym obnaża postać pisarza, który kreuje wyobrażony świat zgodnie z własną wolą i życzeniem. „Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę”, „Bez mojej woli nawet liść nie spadnie” - dostrzegamy tu kreacjonistyczny charakter procesu tworzenia. Autor staje się demiurgiem budującym własny świat. Konkluzją autorki są słowa:

„Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej”.

Działania twórcze są więc paniczną próbą zapanowania nad przemijającym czasem, utrwalania bezpowrotnie mijających chwil.

Jak wynika z powyższych przykładów, symbol exegi monumentum nie zawsze odczytywano w ten sam sposób. Jednak nieśmiertelność toposu polega właśnie na tym, by był on stale żywy, ciągle przetwarzany i interpretowany na nowo.

Podobne wypracowania