Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Eliza Orzeszkowa „Nad Niemnem”, „Gloria victis” - obraz walk powstańczych w utworach Orzeszkowej

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Nad Niemnem” to powieść Elizy Orzeszkowej, wydana w dwudziestą piątą rocznice wybuchu powstania styczniowego – w 1888 roku. „Gloria victis” to utwór napisany u kresu życia pisarki, wydany w 1910 roku. Oba poruszają temat zbrojnego powstańczego zrywu, który miał doprowadzić do odrodzenia Polski jako niepodległego państwa.

Orzeszkowa była świadkiem wybuchu powstania. W majątku Ludwinów, gdzie mieszkała z mężem, zatrzymał się Romuald Traugutt, późniejszy dyktator. Kiedy Traugutt jechał do Warszawy, przyszła pisarka odwiozła go swoją karetą do granic Królestwa Polskiego. Za pomoc powstańcom i udzielenie schronienia przywódcy, Rosjanie skonfiskowali majątek. Nic więc dziwnego, że motyw powstania był często obecny w twórczości pisarskiej Elizy Orzeszkowej.

„Nad Niemnem” to powieść realistyczna, w odróżnieniu od na wpół baśniowego utworu „Gloria victis”. Opowiada ona o losach dwóch rodzin, Korczyńskich i Bohatyrowiczów, dla których powstanie było czasem wielkich poświęceń, nadziei na niepodległość ojczyzny, a po nim nastąpił okres ciężkiej próby, która nadszarpnęła ich przyjaźń.

Korczyńscy i Bohatyrowicze walczyli wspólnie w powstaniu, w leśnym oddziale, który bronił się przed carską armią. Jan Bohatyrowicz, syn Jerzego, który poległ w walkach, wspomina głuche odgłosy wystrzałów, krzyki i zgiełk, niosący się z leśnych bitew. Był wtedy małym chłopcem. Pożegnał się z ojcem i więcej go nie widział. W powstaniu uczestniczył też Anzelm, stryj Jana. Starzec wspomina bliskie i przyjacielskie stosunki, jakie łączyły obie rodziny, wspólną walkę i niedolę. Powstanie zjednoczyło naród, sprawiło, że wszyscy poczuli się sobie bliscy. Niestety, powstańcy zostali pokonani w leśnej bitwie, a zabitych, w tym Jerzego Bohatyrowicza i Andrzeja Korczyńskiego, pogrzebano we wspólnej mogile.

Mogiła jest też elementem kompozycyjnym utworu „Gloria victis”. Podobnie jak w „Nad Niemnem”, znajduje się ona w lesie. Nikt jej nie odwiedza, bo nikt nie pamięta już o losach dawnych bohaterów. Wspomnienia o nich wskrzesza wiatr, pytając drzewa o wydarzenia, do jakich doszło tu przed laty. Powstańcy mieli w lesie swoją bazę, ukrywali się w niej po bitwach. Można ich było rozpoznać po ciemnogranatowych czapkach. Oddziałek był kilkusetosobowy i słabo uzbrojony, dowodził nim Romuald Traugutt. Powstańcy toczyli krwawe bitwy z armią carską, ale szczegółów tych starć nie poznajemy.

W utworze opisane są tryumfalne powroty po zakończonych potyczkach, życie w obozie, rozterki i uczucia młodych ludzi. Pewnego dnia nadchodzi wieść, że do lasu kieruje się silny oddział carski. Traugutt dodaje otuchy swoim żołnierzom, przygotowując ich do walnej bitwy. Rosjan jest bardzo dużo, stanowią szarą masę, nadciągającą przez las. Zaczyna się bój, walczących spowija gęsty dym. Główny bohater utworu, Marian Tarłowski zostaje ranny. Trafia do namiotu szpitalnego. Powstańcy zaczynają przegrywać, rozjuszeni Moskale atakują prowizoryczny szpital, mordując wszystkich rannych. Ginie Tarłowski i większość oddziału.

Polegli zostają pogrzebani we wspólnej mogile. Siostra Tarłowskiego przynosi tam krzyż. Przez lata nikt nie odwiedza grobu, dlatego historię powstańczej walki opowiadają drzewa, niemi świadkowie. Podobnie jak w „Nad Niemnem”, również w „Gloria victis” czas powstania to czas zjednoczenia narodu. W walkach biorą udział ludzie nie związani z zawodem żołnierza, jak właśnie Tarłowski. To młody naukowiec-marzyciel, który wykazuje się jednak wyjątkowym bohaterstwem, ratując życie Traugutta. Eliza Orzeszkowa w obu utworach chce wyraźnie podkreślić, że powstanie styczniowe było wyjątkowym czasem w polskiej historii, w którym dokonało się zjednoczenie narodu, wszystkich klas społecznych (walczyła szlachta i chłopi), liczyło się bohaterstwo i wierność ideałom.

Podobne wypracowania