Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Cyprian Kamil Norwid „Pielgrzym”, Juliusz Słowacki „Smutno mi, Boże” - interpretacja i analiza porównawcza

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Sytuacja polityczna Polski w dobie romantyzmu zmusiła wielu Polaków do emigracji. Niektórzy wyjeżdżali dobrowolnie, kierując się głównie za zachód Europy, inni byli zsyłani w ramach wyroku, głównie w głąb Rosji. Los emigranta spotkał Adama Mickiewicza, a konieczność opuszczenia ojczyzny pozostawiła w jego twórczości wyraźny ślad w postaci motywu tułacza i pielgrzyma. Do tych toposów odwołują się także inni romantycy, między innymi Juliusz Słowacki i Cyprian Kamil Norwid.

„Pielgrzym” Norwida oraz „Smutno mi, Boże” Słowackiego to przykłady utworów odnoszących się do sytuacji człowieka pozbawionego domu, jednak w obu przypadkach motyw ten jest traktowany inaczej.

Słowacki odwołuje się do znaczenia pielgrzymowania, jakie wprowadził do literatury Mickiewicz. Jego wędrówka nie jest bezcelowa, wszak pielgrzym zmierza do miejsca świętego, ale nie jest też dobrowolna, stanowi raczej przymus, pokutę. Pielgrzymowanie to droga pełna cierpienia. Podmiot liryczny z hymnu „Smutno mi, Boże” ubolewa nad swym losem: „Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi/ Przy blaskach gromu,/ Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,/ Smutno mi, Boże!”.

Norwid motyw pielgrzyma traktuje w kontekście egzystencjalnym. Nie odwołuje się do sytuacji Polaków w okresie zaborów. Dla niego pielgrzymowanie to sposób życia, a sama pielgrzymka to droga rozwoju duchowego, zmierzanie do prawdy, ciągłe zadawanie pytań i szukanie odpowiedzi. Pierwsza strofa ukazuje różnicę między pielgrzymowaniem a stagnacją, czyli życiem w „płaskich domach”: „Nad stanami jest i stanów-stan,/ Jako wieża nad płaskie domy/ Stercząca w chmury...”. Samo pielgrzymowanie potraktowane zostało z namaszczeniem i godnością. Podmiot liryczny, tytułowy pielgrzym, porównuje siebie do narodu wybranego, zmierzającego przez pustynię do ziemi obiecanej: „...”dom mój ruchomy/ Z wielbłądziej skóry...”. Jego cel jest wart wysiłku.

Zasadnicza różnica między porównywanymi utworami tkwi w pojmowaniu pielgrzymowania i roli pielgrzyma. „Smutno mi, Boże” to wiersz zdecydowanie smutny i przygnębiający. Podmiot liryczny wielokrotnie powtarza słowa zawarte w tytule i widać, że smutek go nie opuszcza. Nawet piękno przyrody budzi w nim nostalgię i sprawia ból, bo nie jest pięknem ojczystego krajobrazu. Jego skarga jest żałosna niczym kwilenie dziecka. Dodatkową przyczyną rozpaczy jest poczucie osamotnienia wśród obcych ludzi i myśl o grobie w obcej ziemi. „Dla obcych ludzi mam twarz jednakową,/ Ciszę błękitu./ Ale przed tobą głąb serca otworzę,/ Smutno mi, Boże!” – słowa te wskazują na zagubienie i wyobcowanie. Ponadto odzywa się lęk przed śmiercią w obcym miejscu i grobem w nieznanej ziemi: „Żem często dumał nad mogiłą ludzi,/ Żem prawie nie znał rodzinnego domu,/ Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi/ Przy blaskach gromu, Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę,/ Smutno mi, Boże!”. Utwór jest więc wyrazem smutku i przejawem buntu przeciwko losowi wygnańca, któremu zabrano to, co najbardziej kochał.

„Pielgrzym” Norwida z kolei utrzymany jest w nastroju podniosłym, ale nie ma w nim rozpaczy. Los pielgrzyma nie jest dla podmiotu lirycznego udręką, przeciwnie, stanowi świadomy wybór właściwej drogi. Podmiot liryczny nie uskarża się na swoją sytuację, on jest szczęśliwy, ponieważ odczuwa bliskość Boga: „Przecież ja aż w nieba łonie trwam,/ Gdy ono duszę mą porywa/ Jak piramidę!”. To ludzie mieszkający w „płaskich domach” zasługują na litość, bo ich egzystencja jest marna, zwykła, nijaka. Oczywiście, pielgrzymowanie rozumiane jest tu w sensie metaforycznym. Norwid nie ubolewa nad swoim losem, nie gnębi go myśl o grobie w obcej ziemi, jego dom jest tam, gdzie jego dusza i on sam: „Przecież i ja ziemi tyle mam,/ Ile jej stopa ma pokrywa,/ Dopókąd idę!...”.

Podobne wypracowania