Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

„Satyra na leniwych chłopów” - interpretacja i analiza utworu

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Satyra na leniwych chłopów” jest dziełem, którego powstanie datuje się na koniec XV w. W przypadku takich utworów zazwyczaj dysponuje się jedynie szczątkami informacji  o ich historii i wymowie. Nie inaczej jest tym razem. Współcześnie używany tytuł, jak sugerują badacze, jest błędny. Swoją opinię opierają na następujących przesłankach: słowo „chłop” w XV w. było określeniem obraźliwym i używanym względem przedstawiciela każdej warstwy społecznej (bardziej odpowiednim sformułowaniem jest „kmieć”). Dodatkowo, według nich, tematem nie jest lenistwo, ale przebiegłość poddanych, którzy skutecznie „wykręcają się” od pańszczyzny. Tak więc historycy literatury wysuwają tytuł: „Satyra na chytrych kmieciów”.

Po tym wstępie warto przyjrzeć się kontekstowi historycznemu utworu. W XV w. główną częścią polskiego społeczeństwa byli właśnie ludzie związani z rolą – kmiecie (później chłopi). Pola uprawne oczywiście nie były ich własnością, dzierżawili je od pana. W zamian byli zobowiązani do odpracowywania jednego dnia w tygodniu na gruntach właściciela. Z czasem najniższa warstwa była coraz mocniej uciskana, pańszczyzna stawała się coraz cięższa i bardziej czasochłonna, a rycerstwo otrzymywało kolejne przywileje (przeksztłacając się później w szlachtę). Dlatego wielu kmieciów w czasie obowiązkowych prac starało się działać na szkodę właścicieli ziemskich.

Dzięki spojrzeniu z tej perspektywy możemy uznać utwór nie tyle za satyrę, co za dokładny obraz wiejskiego życia i relacji między prostym ludem a rycerstwem/szlachtą. Cechami satyry, poza określoną budową (o czym później), są karykaturalne przedstawianie rzeczywistości i wyolbrzymianie cech krytykowanych ludzi czy zjawisk. Tutaj nie mamy do czynienia z takim sposobem ukazywania świata. Jeśli bierzemy pod uwagę trudną sytuację najniższej warstwy społeczeństwa, to możemy założyć, że praca na pańszczyźnie mogła wyglądać dokładnie w ten sposób. Warto dodać, że nieodzowny dla satyry był także komizm. Omawiane dzieło czytane z perspektywy dnia dzisiejszego nie wydaje się szczególnie zabawne, raczej podkreślalibyśmy krytykę i funkcję dydaktyczną dla „panów”, by dokładniej pilnowali swojego dobytku. Jednakże możemy przypuszczać, że w dawnych latach zawarte w dziele zwroty mogły uchodzić za zabawne.

Utwór zbudowany jest w sposób charakterystyczny dla satyry. Składa się z 26 wersów, które zazwyczaj liczą po 8 sylab (jest klika 9-zgłoskowych). Pojawiają się rymy, w tym wypadku są one parzyste (zasada ta realizowana jest bez wyjątku). „Satyrę na leniwych chłopów” możemy uznać za dzieło synkretyczne, gdyż łączy w sobie elementy liryki (forma) i epiki (przedstawione wydarzenia). Język jest prosty, codzienny, a warstwa stylistyczna ogranicza się właściwie tylko do epitetów.

Poszczególne wiersze przedstawiają sposób, w jaki „chytrzy kmiecie” odprawiają pańszczyznę. Stosują najrozmaitsze wybiegi, byle tylko oszczędzić sobie fatygi, pracę wykonują byle jak i po najmniejszej linii oporu. W zwyczaju było, na przykład, zaprzęganie chorej trzody, która nie tylko była nieskuteczna podczas prac, ale także na skutek wyczerpania mogła paść. Otrzymujemy więc obraz wielkiej niechęci, jaką kmiecie darzyli pracę na pańszczyźnie, chociaż wtedy nie było to jeszcze tak wyczerpujące zajęcie jak kilka wieków później, kiedy pracowano nawet całymi tygodniami na rzecz arystokracji.

Warto zwrócić uwagę na ostatnie cztery wersy, w których pojawia się stwierdzenie o wielkiej przebiegłości prostych ludzi. „Mnimać każdy człowiek prawie,/ By był prostak na postawie,/ Boć się zda jako prawy wołek,/ Alić jest chytry pachołek” – słowa te są dowodem na to, iż właściciele ziemscy zupełnie nie doceniali najniższej warstwy społecznej, która także potrafiła doskonale sobie radzić.

Przyjmuje się, że utwór napisany został z perspektywy szlachcica. Być może w ten sposób warstwa ta przyznaje się do swojej bezradności w dbaniu o majątki, jednak istnieje jeszcze jedna ewentualność – dzieło powstało by bawić i śmieszyć, a przy tym być przestrogą przed „chytrymi kmieciami”.

Podobne wypracowania