Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Symbolizm w literaturze - Symbolizm u Staffa

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Symbolizm jako nowy prąd w literaturze i sztukach plastycznych zaczął pojawiać się sporadycznie już na początku drugiej połowy XIX wieku, zaś w latach 80-tych doczekał się formy manifestu programowego. Ów kierunek stanowił odpowiedź na naturalizm z jego rzeczowymi opisami świata, oto bowiem twórcy zwrócili się ku tematyce metafizycznej, rezygnując z realizmu na rzecz ukazania subiektywnego, często zupełnie abstrakcyjnego stanu duszy artysty, dla którego głównym celem stało się oddanie jego nastroju i transcendentnych przemyśleń na temat świata.

Nowej tematyce musiała więc towarzyszyć odmienna stylistyka nakierowana na fantazję i odczucia. Stąd też bardzo chętnie posługiwano się skomplikowaną metaforyką, bogactwem fantastycznych epitetów i synestezjami, mieszającymi ze sobą doznania kilku zmysłów naraz.

W twórczości Leopolda Staffa symbolizm odcisnął najwyraźniejsze piętno szczególnie na dwóch pierwszych tomach poetyckich: „Snach o potędze” z 1901 roku oraz „Dniu duszy” z 1903 roku. Najbardziej znanym utworem z pierwszego z nich jest oczywiście sonet „Kowal”, prezentujący sylwetkę podmiotu lirycznego jako bezwzględnego mocarza wystylizowanego na mitologicznego Hefajstosa. Symboliczna jest w tym wierszu nie tylko przestrzeń wulkanicznej kuźni, ale również niezwykle plastyczny i zmysłowy sposób odmalowania panującego w niej nastroju energicznej pracy nad tworzeniem „hartownego, mężnego, dumnego i silnego” serca, które ma stać się niezbędnym atrybutem nowego typu nadczłowieka. Wszystkie elementy świata przedstawionego uległy hiperbolizacji, sygnalizując odniesienie do „dźwięczących żelazem” emocji podmiotu mówiącego, nie zaś do jakiejkolwiek realistycznej przestrzeni.

Równie nierealny, ale w nieco innym już duchu krajobraz odnajdujemy także w utworze „Echo”, opowiadającym o harcach leśnego fauna, który usłyszawszy od ukochanej rusałki słowo obietnicy, wypuszcza w bajkowe jary „szczęścia szaleństwo ucieszne”, to zaś w magiczny sposób materializuje się i staje przedmiotem zabaw brodatych karłów. Emocje i uczucia stały się tak dalece istotne i prymarne dla poetyki tego utworu, że przedstawiono je jako realny – widzialny i możliwy do dotknięcia – przedmiot.

W utworze „Deszcz jesienny” cały świat przedstawiony jest już niemal czystą emocją. Opis krajobrazu nie pełni tutaj funkcji relacjonującej – stanowi jedynie wielki, rozpisany na siedmiostrofową piosenkę symbol stanu duszy podmiotu lirycznego. Zarówno warstwa dźwiękowa, kolorystyczna, jak i dotykowa zostały w pełni poświęcone kreacji onirycznego nastroju, którego części składowe doczekały się swoich personifikacji, awansując do rangi niezależnych bohaterów każdej z trzech opisowych strof – w pierwszej widzimy bowiem wędrujące „snów mary powietrzne”, w drugiej pogrzebane przez narratora szczęście (symbolizujące tutaj odtrąconą miłość), zaś w trzeciej „smutnego szatana” jako upostaciowanie ponurego zła drzemiącego w poecie.

Analogiczne rozwiązania odnajdujemy także w późniejszej twórczości Leopolda Staffa, m.in. w pochodzącym z tomiku „Barwa miodu” (1936) wierszu „Zachód jesienny”, gdzie ludzkie życie symbolizuje „ogród zaczarowany”. Pierwszoosobowy podmiot liryczny opisuje ciążącą nad impresjonistycznym krajobrazem jesień oraz zapadający tam wieczór – metaforę starości zapatrzonej w piękną przeszłość.

Pewne elementy symbolizmu zaznaczyły się także w powojennych cyklach tego twórcy. Wiersz „Ciężar” z tomu „Wiklina” (1954) został już co prawda osadzony w bardzo ascetycznej przestrzeni, jest jednak skonstruowany wokół symbolu, jakim staje się kosz wypełniony tytułowym ciężarem, w którym możemy domyślać się pewnego rodzaju „pojemnika na doświadczenia”, jaki podmiot liryczny zmuszony jest dźwigać wbrew swojej woli.

Do symbolistów zbliżała Staffa także słabość do sonetu jako jedynego klasycznego gatunku, który odpowiadał wymaganiom nowej estetyki. Dla wyrażania transcendentnych przeżyć i nieuchwytnych emocji postulowano najczęściej tzw. wiersz wolny, z którym Staff swojego czasu chętnie eksperymentował, powracając jednak zawsze ze znakomitą świeżością do swego ulubionego gatunku poetyckiego.

Podobne wypracowania