Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Modernizm - Motyw apokalipsy w literaturze i sztuce modernizmu. Opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

„Apokalipsa św. Jana” kończąca księgi Nowego Testamentu opowiada o dniu Sądu Ostatecznego, w którym postępki i zasługi całej ludzkości zostaną rozliczone i – odpowiednio – ukarane lub nagrodzone. Pejoratywny wydźwięk samego sformułowania „apokalipsa” pochodzi z dramatycznych, bardzo ekspresywnych i pełnych grozy opisów Sądu Ostatecznego i towarzyszących mu zjawisk natury, jakie miały wzbudzać w czytelnikach Pisma Świętego strach przed straszliwymi konsekwencjami ich grzechów, a przez to odwieść ich od przywiązania do zła.

Motyw apokalipsy okazał się niezwykle nośnym znaczeniowo dla całej literatury nowożytnej, szczególnie zaś dla epoki średniowiecza, która kładła nacisk na tragiczny wymiar ludzkiego losu rozdartego pomiędzy cielesnością a duchowością. Późniejsze epoki korzystały z apokaliptycznych opisów transponując je na grunt częstokroć oderwany od wymiaru religijnego, np. dla ukazania okrucieństwa wojny.

W epoce modernizmu motyw apokalipsy wpisywał się poniekąd w dekadencką wizję schyłku cywilizacji i końca kultury humanistycznej, która miała podlegać apokaliptycznej rewizji i zagładzie w obliczu postępu cywilizacyjnego budzącego grozę przypominającą tę, jaką miała generować wizja surowej kary dla grzeszników. Ewangeliczny topos znalazł również nieco odmienną realizację w postaci wątku katastroficznego, który najpełniej zrealizował się we wczesnej poezji Kazimierza Tetmajera, uważanego za prekursora katastrofizmu na gruncie literatury polskiej.

Najbardziej znamienną realizacją tego tematu jest utwór „Dies irae” Jana Kasprowicza pochodzący z tomu poezji wydanego w 1922 roku pod zbiorczym tytułem „Hymnów”. Już w tytule poematu twórca nawiązuje bezpośrednio do wizji św. Jana, która określa dzień Sądu Ostatecznego jako „dzień gniewu”. Poeta przedstawił tutaj przewidywaną wersję wydarzeń związanych z końcem świata transponując ją w poetycki obraz za pomocą bardzo sugestywnych, ekspresywnych środków wyrazu, które uwydatniają wartości zmysłowe (wzrokowe, słuchowe) kolejnych etapów Bożego rozliczenia z grzesznikami. Elementem nowatorskim wobec wątku apokalipsy, jaki wprowadził w tym utworze Kasprowicz, była specyficzna kreacja Boga jako surowego sędziego, który biernie przygląda się cierpieniom swoich dzieci, nie zamierzając okazać im litości.

Podobna tematyka pojawia się również w błagalnym hymnie „Święty Boże, Święty Mocny”, stanowiącym dramatyczny apel o miłosierdzie w chwili osobistej, jednostkowej apokalipsy, jaką przeżywa podmiot liryczny wiersza. Pojawia się tu prośba do znanego z „Dies irae”, zimnego i nieczułego Boga o porzucenie Jego majestatu i zlitowanie się nad męką nawróconego grzesznika poprzez towarzyszenie mu w jego cierniowej drodze życia.

Pewne echa apokaliptycznej wizji końca świata odnajdujemy również w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego, dokładniej – w scenie chocholego tańca w finale dramatu, która sprawia wrażenie swego rodzaju „dance macabre” – ostatniego wspólnego „występu” żywych i umarłych przed obliczem rozliczającego ich postępki Boga.

W malarstwie modernistycznym artystą, który najbardziej zbliżył się do motywu apokalipsy był Jacek Malczewski. Motyw Śmierci i momentu jej zstąpienia na ziemię po grzesznika obrazują takie dzieła, jak szeroko znana i rozpoznawalna „Śmierć”, zaś obraz pt. „Błędne koło” odwołuje się kompozycyjnie do trójdzielnego podziału planu znanego z innych przedstawień Apokalipsy (m.in. z fresku Michała Anioła), ukazując postaci poddawane rozliczeniu z podobnym dla tego typu dzieł dramatyzmem i ekspresją.

Podobne wypracowania