Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
unikalne i sprawdzone wypracowania

Papież Benedykt XVI - encyklika „Caritas in veritate” - streszczenie i opracowanie

JUŻ 9902 WYPRACOWANIA W BAZIE!

Tytuł encykliki papieża Benedykta XVI „Caritas in veritate” oznacza dokładnie “Miłość w prawdzie”. Dzieło wydane zostało w roku 2009, chociaż tytuł miał się ukazać znacznie wcześniej. Istniały jednak problemy z tłumaczeniem tekstu. W encyklice papież podkreśla istotę i znaczenie miłości w sensie „Caritas” - miłosierdzia. Aby przedstawić wielkość miłości papież odwołuje się do Hymnu św. Pawła o miłości. Jako cel ludzkich dążeń stawia poszukiwanie miłości, która nierozerwalnie i na wieki powinna być złączona z najczystszą prawdą.

Miłość spaja wszystko - kręgi rodzinne, przyjacielskie. Staje się ona źródłem wszystkiego, co dobre, prawdziwe. Jest także fundamentem Kościoła katolickiego i jego teologicznych założeń. To Bóg zadecydował o tym, że zamieszka ona wśród nas, podobnie jak nadzieja i prawda. Benedykt XVI wskazuje, że ważne jest połączenie miłosierdzia, miłości w prawdzie oraz prawdy w miłosierdziu, miłości. Tylko taka miłość jest w pełni miłością bożą, świętą i nienaruszalną.

Źródłem miłości człowieka do człowieka i człowieka do Boga jest miłość Boga do syna - Jezusa Chrystusa. Benedykt XVI głosi także, że nauka Kościoła katolickiego jest zgodna z prawdą, a ponadto jest: „Caritas in veritate in re sociali”, czyli „głoszeniem prawdy miłości Chrystusa w rzeczywistości społecznej”. Równie ważna w miłości jest sprawiedliwość i sprawiedliwy osąd. Stosunki te rozrywane są jednak poprzez współczesny postęp cywilizacyjny.

Z drugiej jednak strony postęp staje się synonimem walki o dobro wspólne: „Pragnienie dobra wspólnego i działanie na jego rzecz stanowi wymóg sprawiedliwości i miłości. Angażowanie się na rzecz dobra wspólnego oznacza z jednej strony otoczenie troską, a z drugiej wykorzystanie zespołu instytucji tworzących w wymiarze prawnym, cywilnym, politycznym i kulturalnym strukturę życia społecznego, które w ten sposób przyjmuje kształt polis, miasta. Tym bardziej skutecznie kochamy bliźniego, im bardziej angażujemy się na rzecz dobra wspólnego, odpowiadającego również jego rzeczywistym potrzebom”. Jest to więc działanie potrzebne.

W encyklice Benedykt XVI niejednokrotnie odwołuje się do innego dzieła kościelnego - encykliki „Populorum progressio”. Kościół nie jest przeciwny rozwojowi społecznemu i postępowi technologicznemu, jednak tylko wtedy, kiedy nie rozrywa on żadnych wartości, ani nie nadużywa praw moralnych (badania genetyczne, in vitro, sterowanie płodnością ludzką, antykoncepcja).

Postęp jest odpowiedzialnością za drugiego człowieka. W rozwoju przede wszystkim powinien być brany pod uwagę człowiek jako istnienie ludzkie. Dotyczy to także całej kultury (w tym mediów, radia, prasy), które prowadzi do tak zwanego „spłaszczenia kulturowego”. Postęp cywilizacyjny może służyć dobrym celom (Benedykt XVI wymienia tutaj możliwość zlikwidowania głodu na świecie). To, czego wymaga się od człowieka to solidarność i jedność a także szacunek do życia drugiej istoty żywej (w ten pogląd wpisuje się aborcja, antykoncepcja, metody in vitro i sztucznego zapłodnienia poprzez zabijanie embrionów). Powraca tutaj termin miłości w prawdzie.

Kościół nie jest przeciwny rozwojowi, ale rozwojowi mądremu. Kościół naucza, że w każdej sytuacji można być dobrym człowiekiem. Nie wolno nam przegapić tego momentu. Ważna jest wiara w Boga i mądrość serca ludzkiego. Miłość znajduje się w prawdzie, jaką jest Bóg, nasz Stwórca. To do niej powinniśmy zawsze się zwracać, jako do źródła naszej egzystencji. Prawdę odnajdziemy w miłości, bo dzięki niej nasza ludzkość zaistniała, dzięki miłosierdziu boskiemu.

Podobne wypracowania